Opinia z 22 września 2017 r. o projekcie ustawy o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej

(Minister Rozwoju i Finansów)

  Rada Legislacyjna                                                                                                 2017-09-22

             przy

Prezesie Rady Ministrów

          

    RL-0303-31/17             

 

Opinia

o projekcie ustawy o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem

osoby fizycznej

 

Spis treści:

1. i 2. Wprowadzenie

3. i 4. Uwagi dotyczące prawa cywilnego materialnego i procesowego

5. Uwagi dotyczące uregulowań administracyjnoprawnych

6. Uwagi dotyczące stosunków pracy

7. Uwagi dotyczące prawa podatkowego i rachunkowości

8. Uwagi redakcyjne

9. Podsumowanie

 

1. Wprowadzenie. Pismem z dnia 21.07.2017 r. Wiceprezes Rządowego Centrum Legislacji zwrócił się do Rady Legislacyjnej z prośbą o wyrażenie opinii o projekcie określonym w tytule. Przedstawiony projekt próbuje wyjść naprzeciw potrzebom przedsiębiorców związanym z ich przyszłą śmiercią. Problem jest istotny, dotyczy bowiem 2,4 mln przedsiębiorców w naszym kraju. Z drugiej strony uwzględnia niechęć do testowania oraz problemy wyłaniające się w przypadku wielości następców prawnych zmarłego przedsiębiorcy.  

2. Przedstawione rozwiązania normatywne należy ocenić pozytywnie. Projekt generalnie stanowi efekt przemyślenia konstrukcji prawnych. Wzrost zapotrzebowania na tego typu regulacje wiąże się z faktem starzenia się społeczeństwa. Wychodzą one naprzeciw potrzebie zachowania funkcjonowania przedsiębiorstwa po śmierci właściciela i prowadzenia działalności gospodarczej przez umożliwienie funkcjonowania przedsiębiorstwa.

Zarząd sukcesyjny ma wyeliminować trudności związane z wielością następców prawnych, przejawiające się w braku jednego ośrodka decyzyjnego. Zarazem projektowana regulacja ma za zadanie zapewnić możliwość posługiwania się firmą przedsiębiorcy po jego zgonie, jak również zaradzić wygasaniu umów o pracę i pełnomocnictw, wygaśnięciu decyzji administracyjnych, ograniczonym możliwościom przejęcia uprawnień i obowiązków podatkowych, trudnościom z dostępem do rachunku bankowego, a wreszcie obowiązkowi zwrotu pomocy publicznej otrzymanej w ramach umów, które nie zostały jeszcze wykonane. Generalnie chodzi zatem o zapewnienie warunków do zachowania ciągłości funkcjonowania przedsiębiorstwa po śmierci przedsiębiorcy, a pośrednio o wzmocnienie stanowiska prawnego osób trzecich, zwłaszcza pracowników i kontrahentów. Wszystkie te cele należy ocenić zdecydowanie wysoko.

 

3. Uwagi dotyczące prawa cywilnego materialnego i procesowego. Gdy chodzi o zmiany w zakresie prawa cywilnego, koncentrują się one na stworzeniu ram dla działalności przedsiębiorstwa w okresie od śmierci przedsiębiorcy do czasu ustalenia jego następców prawnych i rozstrzygnięcia o dalszych losach przedsiębiorstwa. Można wszakże wyrazić wątpliwość co do waloru normatywnego projektowanego art. 2, który wyraża chyba prawniczy truizm, o tyle niebezpieczny, że dający asumpt do wnioskowania a contrario.

Wpis zarządcy sukcesyjnego do rejestrów publicznych będzie mieć charakter konstytutywny. Wprowadzana przez ustawę instytucja „pierwotnego następcy prawnego przedsiębiorcy” opiera się na wymaganiu stwierdzenia dziedziczenia lub nabycia zapisu windykacyjnego w wymagany przepisami sposób; w regulacji art. 3 pkt 7 należałoby jednak usunąć fragment zaczynający się od słów „na podstawie …”. Zbycie udziałów w spadku nie zniweczy możliwości korzystania z zarządu sukcesyjnego, ponieważ dla tej sytuacji projekt przewiduje konstrukcję „następcy prawnego przedsiębiorcy”. Zarząd wygaśnie jedynie w sytuacji nabycia przedsiębiorstwa przez jedną osobę.

Zarządca sukcesyjny ma działać jako swoiście ujęty zastępca pośredni następców prawnych i małżonka przedsiębiorcy (mającego udział w byłym majątku wspólnym małżonków, do którego należało przedsiębiorstwo).[1] Działalność zarządcy nie jest jednak działalnością gospodarczą sensu stricto, ponieważ nie jest prowadzona „we własnym imieniu”, stąd odesłanie w art. 5 projektu do odpowiedniego stosowania przepisów o wykonywaniu działalności gospodarczej.

Zarząd sukcesyjny będzie powierzany zasadniczo jednej osobie, łącząc się z obowiązkiem prowadzenia przedsiębiorstwa. Przemyślenia wymaga potrzeba uregulowania przypadku transmisji w relacji do ustanowionego zarządu sukcesyjnego.

Skutki czynności zarządcy powstawać mają bezpośrednio w majątku przedsiębiorstwa, a on sam nie poniesie odpowiedzialności za zobowiązania zaciągnięte w ramach zarządu przedsiębiorstwem. Będzie to zatem zarząd zbliżony do zarządu kuratora spadku. Zakres kompetencji zarządcy ma zostać uregulowany przepisami bezwzględnie obowiązującymi. W tych ramach ma on samodzielnie dokonywać czynności zwykłego zarządu, natomiast w zakresie przekraczającym zwykły zarząd konieczne będzie uzyskanie zgody wszystkich następców prawnych lub małżonka przedsiębiorcy, a gdyby takiej zgody zabrakło – zezwolenia sądu. Doprecyzowania być może – przynajmniej w uzasadnieniu –  wymaga relacja między zgodą wyrażoną po dokonaniu czynności (art. 63 § 1 k.c.) a instytucją zezwolenia sądu.

Nie całkiem jasny jest cel wprowadzenia art. 14 ust. 3, może on bowiem dawać podstawy do twierdzenia o specjalnej zdolności prawnej zarządcy sukcesyjnego, a chyba nie o to chodzi projektodawcy. Myśl wyrażoną w tym przepisie należałoby inaczej ująć - w taki sposób, aby wynikało z tego zawężenie zakresu wskazanych tam ograniczeń tylko do relacji między zarządcą i uprawnionymi do przedsiębiorstwa.

Wątpliwości nasuwa również wskazanie w uzasadnieniu jako jednej z kompetencji zarządcy zawierania, wykonywania i rozwiązywania umów (str. 10), skoro mieści się to chyba w pojęciu zarządu, a więc nie wymaga szczególnej regulacji; kompetencja ta chyba jednak nie została wyrażona w żadnym przepisie projektowanej ustawy.

Zysk generowany przez przedsiębiorstwo będzie podlegać wydaniu na rzecz następców prawnych przedsiębiorcy i jego małżonka. Jako okres rozliczeniowy przyjęto miesiąc kalendarzowy. Być może należałoby rozważyć wydłużenie go na przykład do kwartału, tak żeby zbliżyć to uregulowanie do już obecnie funkcjonującego w art. 868 § 2 k.c., w większym stopniu zabezpieczając udział uprawnionych w stratach. Z kolei wydaje się, że uregulowania projektowane w art. 17 ust. 2 i 4 są zbędne, nie wprowadzając niczego nowego do porządku prawnego. Natomiast w art. 17 ust. 3 jako adresata żądania należałoby wyraźnie wskazać zarządcę sukcesyjnego.

Zarządcy będzie przysługiwać wynagrodzenie z tytułu pełnionej funkcji, oceniane według przepisów o zleceniu. Zarząd sukcesyjny nie będzie mógł być przeniesiony, zarządca może jednak ustanowić pełnomocników oraz posługiwać się nazwą przedsiębiorstwa w spadku, obejmującą dotychczasową firmę przedsiębiorcy z dodatkiem słów „w spadku”. Gdy chodzi o wymagania stawiane zarządcy, będzie to mogła być wyłącznie osoba fizyczna o pełnej zdolności do czynności prawnych. Z kręgu potencjalnych zarządców nie są wyłączeni następcy przedsiębiorcy lub jego małżonek. Natomiast wyłączeniu ulegają osoby skazane prawomocnym wyrokiem za niektóre typy przestępstw, oraz wobec których orzeczono zakaz prowadzenia działalności gospodarczej albo pełnienia funkcji zarządcy.

Gdy chodzi o ustanowienie zarządu sukcesyjnego, przewiduje się dwa modele. W pierwszym dokonuje tego sam przedsiębiorca za swojego życia. Występują tu dwie odmiany: ustanowienie zarządcy sukcesyjnego przez przedsiębiorcę oraz zastrzeżenie, że prokurent ustanowiony za życia przedsiębiorcy stanie się zarządcą sukcesyjnym. Łączy się to z wprowadzeniem od dawna postulowanej w piśmiennictwie prawniczym możliwości ustanowienia prokury przez przedsiębiorcę będącego osobą fizyczną. Oświadczenie przedsiębiorcy o powołaniu zarządcy sukcesyjnego będzie wymagało formy pisemnej pod rygorem nieważności. Ta sama forma będzie wymagana do oświadczenia zgody osoby powołanej na zarządcę.

Drugi model obejmuje przypadki ustanowienia zarządu sukcesyjnego po śmierci przedsiębiorcy przez osoby, które uprawdopodobnią swój status następcy prawnego lub małżonka przedsiębiorcy. Ściślej biorąc zarządcę będzie mogła powołać osoba, która przyjęła spadek i uzyskała zgodę wszystkich pozostałych znanych jej spadkobierców oraz małżonka przedsiębiorcy, chyba że otwarto testament z zapisem windykacyjnym przedsiębiorstwa, względnie małżonek przedsiębiorcy, o ile uzyskał zgodę znanych mu spadkobierców. Gdy zaś będziemy mieć do czynienia z zapisem windykacyjnym przedsiębiorstwa, wówczas uprawnienie to przysługiwać będzie zapisobiercy, który przyjął zapis (za zgodą małżonka przedsiębiorcy) i samemu małżonkowi. Powołanie zarządcy po śmierci przedsiębiorcy wymagać będzie formy aktu notarialnego, a kompetencja do tego wygaśnie z upływem dwóch miesięcy od dnia śmierci przedsiębiorcy. Jeżeli dojdzie do ustania „mandatu” zarządcy sukcesyjnego, czas na powołanie kolejnego ma wynosić miesiąc.

Gdyby okazało się, że osoby, które uważały się za następców prawnych przedsiębiorcy, nie dysponowały prawami do przedsiębiorstwa, nie ma to powodować automatycznego wygaśnięcia zarządu sukcesyjnego czy też obciążenia czynności prawnych zarządcy jakąś wadliwością. Każdy z rzeczywistych następców będzie władny odwołać zarządcę, a do stosunków między rzeczywistymi zarządcami a zarządcą zastosujemy przepisy o negotiorum gestio. Może budzić istotne wątpliwości z punktu widzenia spójności systemu prawnego czy odejście od sankcji przewidzianej w art. 103 i 104 k.c. jako modelowej znajduje uzasadnienie. Jest to bowiem daleko idące novum, które powinno być szczególnie silnie umotywowane. Można oczywiście – kierując się teorią pozoru prawnego – przyjąć skuteczność działań zarządcy mimo braku rzeczywistego uprawnienia w postaci szeroko rozumianego dziedziczenia, stanowiącego podstawę jego powołania po stronie domniemanych spadkobierców i innych następców zmarłego przedsiębiorcy. Musi to jednak znaleźć szersze uzasadnienie niż tylko nawiązanie do szerokiego określenia kręgu podmiotów uprawnionych do ustanowienia zarządcy. Oczywiście osoby, które powołały zarządcę sukcesyjnego niezgodnie z ustawą, ponoszą z zarządcą solidarną odpowiedzialność odszkodowawczą. Jak się wydaje, celowe jednak byłoby umieszczenie w ustawie określenia złej wiary, na wzór art. 6 ust. 2 ustawy o księgach wieczystych i hipotece. Natomiast dogłębnego przemyślenia wymaga – zdaniem Rady – celowość wprowadzenia art. 26, gdyż powiela on konstrukcję art. 415 k.c.

Wpis zarządcy do rejestru publicznego – jak już wspomniano – ma charakter konstytutywny. Zarazem pewnych zgłoszeń w tym zakresie będzie mógł dokonywać notariusz. Gdyby przedsiębiorca ustanowił zarządcę za życia, ale nie złożył wniosku o wpis, po jego śmierci zarząd może zostać ustanowiony wyłącznie w drodze powołania przez następców prawnych przedsiębiorcy. Odwołanie zarządcy może być dokonane przez osoby uprawnione do jego powołania, przy czym w przypadku przedsiębiorcy wystarczy forma pisemna pod rygorem nieważności, natomiast następcy prawni muszą posłużyć się aktem notarialnym. Jeżeli zarządca rażąco narusza swoje obowiązki, może również zostać odwołany przez sąd na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny. Rodzi się tu obawa czy tak szeroka legitymacja nie spowoduje, że mechanizm ten będzie wykorzystywany przez wierzycieli spadku do szykanowania zarządcy w celu wymuszenia uiszczenia długów spadku.

Zarządca może również zrezygnować z tej funkcji, składając oświadczenie przedsiębiorcy albo przed notariuszem (art. 19 ust. 1), który powiadamia o tym następców prawnych[2]. Po złożeniu oświadczenia o rezygnacji dotychczasowy zarządca powinien działać jeszcze miesiąc, chyba że powołano kolejnego zarządcę.

Zarząd sukcesyjny ma być prowadzony do czasu działu spadku, ale nie dłużej niż dwa lata od jego otwarcia. Z ważnych powodów sąd będzie jednak uprawniony do wydłużenia okresu zarządu aż do pięciu lat od otwarcia spadku. Rada zwraca uwagę, że w świetle art. 1 opiniowanego projektu zarząd sukcesyjny przedsiębiorstwem przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną po jego śmierci ma charakter tymczasowy. Zarząd sukcesyjny wygasa po upływie terminów i w datach wskazanych w art. 20 projektu; ponadto zarządca sukcesyjny może zostać odwołany przez przedsiębiorcę, a po jego śmierci przez osoby wskazane w art. 18 ust. 2, oraz przez sąd (art. 18 ust. 4). Terminy przewidziane w art. 20, zgodnie z tymczasowym charakterem zarządu sukcesyjnego, są krótkie (miesiąc, dwa miesiące). W razie gdy wcześniej nie nastąpią zdarzenia przewidziane w art. 20 ust. 1 pkt 1-7 projektu, zgodnie z art. 20 ust. 1 pkt 8 zarząd sukcesyjny wygasa z upływem dwóch lat od dnia śmierci przedsiębiorcy. Na tle omówionego rozwiązania Rada Legislacyjna zgłasza uwagę do art. 20 ust. 2 (oraz dodanego do k.p.c. art. 6654) projektu: czy jest zgodne z istotą zarządu sukcesyjnego, wynikającą z jego tymczasowego charakteru, dopuszczenie możliwości przedłużenia okresu zarządu aż na pięć lat? Można mieć co do tego wątpliwości.

Zarząd wygaśnie: a) z upływem dwóch miesięcy od otwarcia spadku, jeżeli w tym okresie żaden spadkobierca nie przyjął spadku ani zapisobierca nie przyjął zapisu windykacyjnego, chyba że zarządca działa na rzecz małżonka przedsiębiorcy, b) z upływem miesiąca od prawomocnego stwierdzenia nabycia spadku albo poświadczenia dziedziczenia, jeżeli spadek nabył jeden spadkobierca albo zapisobierca windykacyjny nabył przedsiębiorstwo w spadku w całości, c) z dniem nabycia od pierwotnego następcy lub małżonka przedsiębiorcy przedsiębiorstwa spadku przez jedną osobę, d) z upływem miesiąca od odwołania zarządcy albo jego rezygnacji, chyba że powołano kolejnego zarządcę (vide: wyżej), e) z upływem miesiąca od dnia śmierci, utraty przez zarządcę pełnej zdolności do czynności prawnej czy skazania. Niezależną przyczyną wygaśnięcia zarządu ma być ogłoszenie upadłości przedsiębiorcy.

Ponadto od śmierci przedsiębiorcy do ustanowienia zarządu sukcesyjnego albo wygaśnięcia kompetencji do jego powołania osoby uprawnione do powołania zarządcy mogą dokonywać czynności koniecznych do zachowania lub zabezpieczenia majątku przedsiębiorstwa w spadku lub możliwości prowadzenia tego przedsiębiorstwa. Po pierwsze, wyjaśnienia wymaga, czym ma się różnić „zachowanie” od „zabezpieczenia”. Po drugie, łączy się to we wskazanym okresie z ryzykiem uszczuplenia spadku przez osoby nieuprawnione. Dopiero bowiem po stwierdzeniu nabycia spadku albo poświadczeniu dziedziczenia kompetencja do tych czynności przechodzi w sposób względnie pewny na następców prawnych przedsiębiorcy oraz jego małżonka (art. 24 ust. 3).

Zobowiązania z tych czynności mają stanowić zobowiązania „związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa w spadku”, a jeżeli zarząd sukcesyjny nie zostanie ustanowiony, będą zaliczać się do długów spadkowych. Tu również należy wyrazić obawę co do aksjologicznego uzasadnienia tego rozwiązania w tych przypadkach, w których okaże się, że osoby uprawnione do powołania zarządcy nie są następcami prawnymi przedsiębiorcy.

Projektodawca przewiduje, że osoba dokonująca czynności zabezpieczających i zachowawczych będzie mogła także dokonać potwierdzenia umowy (str. 22 uzasadnienia).

W przypadku ustanowienia zarządu sukcesyjnego z chwilą śmierci przedsiębiorcy, ustawa proklamuje powszechnie znaną dotychczas zasadę, zgodnie z którą umowy takie nie wygasają, chyba że zostały zawarte intuitu personae. W tym zakresie regulacja art. 32 nie stanowi żadnego novum, w związku z tym jej walor normatywny jest wątpliwy.

Gdy chodzi o obowiązywanie umów zawartych przez przedsiębiorcę przed śmiercią, projekt wprowadza natomiast rewolucyjną zmianę dla przypadków, gdy nie doszło do ustanowienia zarządu sukcesyjnego z chwilą śmierci przedsiębiorcy. Zarządca ma bowiem potwierdzać – tak jak przy bezskuteczności zawieszonej – obowiązywanie umów ze skutkiem wstecznym do daty śmierci przedsiębiorcy. Prawa i obowiązki umowne przejdą na następców prawnych przedsiębiorców tylko w razie potwierdzenia umowy, do którego druga strona może wyznaczyć odpowiedni termin. Termin taki może być również wyznaczony osobie uprawnionej do powołania zarządcy sukcesyjnego. Do czasu potwierdzenia umowy każda ze stron może powstrzymać się ze spełnieniem świadczenia. Unormowania te art. 38 nakazuje odpowiednio stosować do umów zawartych przez przedsiębiorcę będącego wspólnikiem spółki cywilnej, co tylko zwiększa rangę zagadnienia.

Jest bardzo wątpliwe jakie racje aksjologiczne przemawiają w przypadku śmierci przedsiębiorcy za przełamaniem zasady pacta sunt servanda, w dodatku w drodze jednostronnej odmowy potwierdzenia pochodzącej od strony, której dotyczy przyczyna uzasadniająca uruchomienie mechanizmu potwierdzenia, to znaczy zgon przedsiębiorcy. Jest to rozwiązanie szkodliwe z punktu widzenia pewności stosunków prawnych, co stawia pod znakiem zapytania zgodność tego rozwiązania z art. 2 Konstytucji. Przeciwnie, mechanizm taki, gdyby miał być wprowadzony, mógłby dotyczyć umów, które wygasają już obecnie w chwili zgonu przedsiębiorcy, gdyż wymagają jego osobistego udziału w świadczeniu.

Zarządca sukcesyjny nie będzie zasadniczo odpowiadać osobiście za zobowiązania przedsiębiorstwa w spadku, zarówno istniejące w chwili otwarcia spadku, jak i powstałe później. Projektodawca w drodze wyjątku ogranicza odpowiedzialność następców prawnych i małżonka przedsiębiorcy w art. 29 ust. 2 do wartości stanu czynnego przedsiębiorstwa na dzień śmierci przedsiębiorcy. Z kolei wyłączenie tego ograniczenia przewiduje w pewnych sytuacjach art. 29 ust. 3. Rozwiązanie to, jak należy przypuszczać, stanowi konsekwencję uznania skuteczności wadliwego powołania zarządcy (art. 13), co do której wątpliwości wyrażono już wyżej. Niezależnie wyjaśnienia wymaga sens normatywny art. 29 ust. 5 projektu, zwłaszcza zaś odesłanie do „odpowiedniego” stosowania art. 554 k.c., ponieważ nie wiadomo, co ma stać na przeszkodzie w stosowaniu tego przepisu wprost i to bez konieczności odsyłania do niego.

Uzasadnienie projektu przewiduje na str. 26 odpowiedzialność kontraktową (art. 471 i nast. k.c.) zarządcy względem następców prawnych w przypadku zawarcia umowy. Wydaje się jednak, że zawieranie takiej umowy nie jest niezbędne, ponieważ również bez niej będzie można zrekonstruować treść stosunku łączącego zarządcę z następcami prawnymi, który jest dwustronnie zindywidualizowany. Nie stoi temu na przeszkodzie fakt, że większość obowiązków zarządcy wynika z ustawy. Źródłem zobowiązania może być bowiem ustawa (w powiązaniu z jakimś zdarzeniem), jak to wprost przewidywał art. 1 Kodeksu zobowiązań.

Projekt rozsądnie rozwiązuje ewentualny konflikt kompetencyjny między wykonawcą testamentu i zarządcą sukcesyjnym na rzecz tego ostatniego, o ile zarządca został powołany przez przedsiębiorcę. Natomiast w razie niepowołania przez niego zarządcy, przy równoczesnym wyznaczeniu wykonawcy testamentu, wykonawca uzyska kompetencje i obowiązki zarządcy sukcesyjnego; w art. 22 ust. 1 zd. 1 konieczne jest chyba ustanowienie terminu do wyrażenia na to zgody. Gdy zaś ustanowiono kuratora spadku, jego zarząd nie będzie obejmować przedsiębiorstwa w spadku, jeżeli ustanowiono dla niego zarządcę sukcesywnego.

            Gdy chodzi o dalsze funkcjonowanie spółek cywilnych, projektodawca trafnie z punktu widzenia metodologicznego wyróżnia dwa rozłączne przypadki. Po pierwsze, gdy w umowie spółki zastrzeżono, że spadkobiercy wstępują w miejsce wspólnika, jeżeli nie wskazali oni do wykonywania ich praw w spółce jednej osoby. Wówczas prawa spadkobierców ma wykonywać zarządca sukcesyjny, o ile został ustanowiony (art. 35 projektu).

            Po drugie natomiast, w razie braku zastrzeżenia w umowie spółki, że spadkobiercy przedsiębiorcy wchodzą w jego miejsce, w ustawie przewidziano możliwość wejścia do spółki spadkobierców, jeżeli ustanowiono zarząd sukcesyjny, ale wymaga się na to trafnie zgody wszystkich wspólników. Projekt przyjmuje domniemanie zgody wspólnika (art. 36 ust. 2) – może on sprzeciwić się wstąpieniu spadkobierców w terminie 14 dni od otrzymania zawiadomienia o ustanowieniu zarządu sukcesyjnego. Projekt również przewiduje, że do czasu wyrażenia zgody na wejście spadkobierców do spółki lub upływu terminu na wyrażenie sprzeciwu, pozostali wspólnicy mogą sami podejmować wszelkie czynności w zakresie prowadzenia spraw spółki (art. 36 ust. 4).

            W art. 37 jest mowa o udziale przedsiębiorcy w majątku wspólnym spółki cywilnej. Ze względu na bezudziałowy charakter tej wspólności, Rada sugeruje zmianę terminologiczną.

 

4. W uzasadnieniu opiniowanego projektu ustawy stwierdzono, że wprowadzenie do systemu prawa polskiego instytucji zarządu sukcesyjnego pociąga za sobą potrzebę modyfikacji przepisów k.c., co ma nastąpić na mocy art. 42 projektu. Chodzi o zmiany w przepisach k.c. regulujących prokurę (art. 1091 § 1, art. 1097 § 2 i § 4, art. 1098 § 1), w przepisach regulujących zlecenie (art. 748) i w przepisach regulujących dział spadku (art. 1037, art. 1038, art. 10381).

            Z przepisów projektowanej ustawy wynika, że zarządcę sukcesyjnego może powołać przedsiębiorca będący osobą fizyczną (art. 11 w zw. z art. 1), w szczególności w ten sposób, iż „udzielając prokury zastrzeże za zgodą prokurenta, że z chwilą śmierci przedsiębiorcy wskazany prokurent stanie się zarządcą sukcesyjnym” (art. 11 ust. 3 zd. 1). Takie rozwiązanie sposobu powołania zarządcy sukcesyjnego pociąga za sobą konieczność zmiany art. 1091 § 1 k.c. przez jednoznaczne dopuszczenie możliwości ustanawiania prokurenta przez przedsiębiorcę wpisanego do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Zmiana taka oznacza, że przedsiębiorca będący osobą fizyczną będzie mógł w pełnym zakresie obrotu prawnego posługiwać się prokurą, nie tylko w celu wykorzystania jej jako sposobu ustanowienia zarządcy sukcesyjnego. Zaproponowanie takiego rozwiązania Rada Legislacyjna ocenia zdecydowanie pozytywnie. Podnieść należy przy tym jednocześnie, że za projektowaną zmianą art. 1091 § 1 i art. 1098 § 1 k.c. podąża nowelizacja przepisów regulujących funkcjonowanie Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, w szczególności przez ustanowienie technicznej możliwości wpisywania prokury do CEIDG.

            W szczególności planuje się przyjąć także rozwiązanie o niewygasaniu prokury z chwilą śmierci przedsiębiorcy. W razie uczynienia przez przedsiębiorcę zastrzeżenia, o którym mowa w art. 11 ust. 3 projektu, wykreślenie z katalogu przyczyn wygaśnięcia prokury śmierci przedsiębiorcy rzeczywiście usunie wątpliwości co do zakresu, sposobu i okresu działania osoby uprawnionej do prowadzenia przedsiębiorstwa po śmierci przedsiębiorcy – ale tylko w zakresie przedmiotowym określonym przez ustawowe kompetencje zarządcy sukcesyjnego.

            W opiniowanym projekcie ustawy wśród zasad wykonywania zarządu sukcesyjnego przewidziano także zasadę kontynuacji obowiązywania umów zawartych w zakresie działalności przedsiębiorstwa; w zamierzeniu projektodawcy dodanie do przywołanego art. 748 k.c. zastrzeżenia, że „zlecenie wygasa wskutek śmierci przyjmującego zlecenie, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej” ma wywołać skutek kontynuacji zleceń zawartych przez zmarłego przedsiębiorcę i ich wykonywania przez zarządcę sukcesyjnego. Jednakże projektowana zmiana art. 748 k.c. wymaga przemyślenia, gdyż zdaniem Rady Legislacyjnej nie wnosi żadnych nowych treści normatywnych – nawet bez takiej zmiany stosować należy przecież dyrektywę interpretacyjną lex specialis derogat legi generali. Projektodawca podaje w uzasadnieniu, że taką lex specialis, o której mowa w zmienianym art. 748 k.c., będą przepisy opiniowanego projektu, na podstawie których zarządca sukcesyjny po śmierci przedsiębiorcy będzie tymczasowo kontynuował działalność gospodarczą przy użyciu tego przedsiębiorstwa (w tym także w ramach stosunków prawnych zlecenia). Jednakże kwestię tę, aby omówiony wyżej skutek powstał w odniesieniu do stosunków zlecenia, należałoby uregulować w sposób odrębny i jednoznaczny.

            Projektowaną zmianę przepisów regulujących dział spadku, w skład którego wchodzi przedsiębiorstwo, podobnie jak planowaną nowelizację art. 748 k.c., Rada Legislacyjna ocenia jako niezawierające istotnie nowych rozwiązań normatywnych. Wszak również na gruncie obowiązującego prawa dopuszczalny jest częściowy dział spadku – sądowy albo umowny; sądowy częściowy dział spadku nastąpić może przy tym tylko z ważnych powodów. Także dziś sąd spadku postanawiając o dziale uznać może, że ograniczy dział do przedsiębiorstwa, jako zorganizowanej części spadku, a sam dział spadku obejmującego przedsiębiorstwo przeprowadzi właśnie z uwagi na potrzebę zapewnienia kontynuacji prowadzonej przy jego użyciu działalności gospodarczej (przy zastrzeżeniu, że inna jest wola następców prawnych i małżonka zmarłego przedsiębiorcy, co trafnie przewiduje opiniowany projekt w nowym art. 1038 k.c. – „chyba że spadkobiercy oraz małżonek spadkodawcy, choćby nie był spadkobiercą, jeżeli w chwili otwarcia spadku składniki przedsiębiorstwa były objęte majątkiem wspólnym małżonków, nie osiągnęli porozumienia co do kontynuacji działalności przedsiębiorstwa)”.

            Opiniowany projekt przewiduje także zmiany w procedurze cywilnej, w tym w szczególności, z uwagi na ustanowienie określonych kompetencji sądu w związku z zarządem sukcesyjnym, do k.p.c. planuje się dodać nowy rozdział 61 pt. „Sprawy dotyczące zarządu sukcesyjnego”. Projekt trafnie przyjmuje, że sądem właściwym w sprawach dotyczących zarządu sukcesyjnego będzie sąd spadku.

            Z uwagi na przyjętą w art. 8 projektu koncepcję statusu zarządcy sukcesyjnego jako zastępcy pośredniego, pozytywnie należy ocenić projektowaną regulację wydawania przez sąd zezwolenia na dokonanie przez zarządcę czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu przedsiębiorstwem (w razie braku zgody na taką czynność wszystkich następców prawnych przedsiębiorcy oraz małżonka przedsiębiorcy).

            Przyjęto w projekcie rozwiązanie o odwoływaniu zarządcy sukcesyjnego z powodu rażącego naruszenia jego obowiązków – przez sąd – na wniosek każdego, kto ma w tym interes prawny, przy jednoczesnym założeniu, że w postępowaniu w przedmiocie odwołania zarządcy sukcesyjnego każda osoba uprawniona do powołania zarządcy ma prawo zgłosić wniosek o powołanie kolejnego zarządcy sukcesyjnego. Powtórzyć należy, że w ocenie Rady tak szeroka legitymacja stwarza obawę, że mechanizm ten będzie wykorzystywany przez wierzycieli spadku do szykanowania zarządcy w celu wymuszenia uiszczenia długów spadku.

Zdecydowanie pozytywnie ocenić należy uregulowanie podstawy prawnej do złożenia przed sądem spadku oświadczenia o przyjęciu praw i obowiązków zarządcy sukcesyjnego przez wykonawcę testamentu, co będzie możliwe, jeżeli w skład spadku wchodzi przedsiębiorstwo oraz nie został ustanowiony zarząd sukcesyjny. Potrzebnym rozwiązaniem jest także zmiana przepisu art. 667 k.p.c., wprowadzająca wyłączenie przedsiębiorstwa spod zarządu majątkiem spadkowym sprawowanego przez kuratora spadku, w sytuacji gdy w skład spadku wchodzi przedsiębiorstwo, dla którego ustanowiono zarządcę sukcesyjnego. Zmiana ta pozwoli na uniknięcie kolizji uprawnień kuratora spadku z uprawnieniami zarządcy sukcesyjnego w zakresie sprawowania zarządu przedsiębiorstwem zmarłego przedsiębiorcy.

Rada Legislacyjna także pozytywnie ocenia proponowane zmiany w zakresie przepisów procedury cywilnej o egzekucji – rozszerzenie na zarządcę sukcesyjnego odesłania do stosowania art. 788 k.p.c. (chodzi o przejście uprawnień i obowiązków po powstaniu tytułu egzekucyjnego lub w toku sprawy przed wydaniem tytułu); wprowadzenie zasady, że także zarządca sukcesyjny (obok nabywcy majątku, zarządcy ustanowionego przez sąd, kuratora spadku i wykonawcy testamentu), może powoływać się na swoje ograniczenie odpowiedzialności bez wyraźnego zastrzeżenia w tytule egzekucyjnym – które to zmiany są w istocie bezpośrednią konsekwencją wprowadzenia do systemu prawa instytucji zarządu sukcesyjnego oraz pozycji zarządcy sukcesyjnego, pozwalającej na sprawowanie wyłącznego zarządu majątkiem przedsiębiorstwa.

W projekcie przewidziano także zmiany niektórych przepisów ustawy – Prawo upadłościowe (dalej: P.u.). Zgodnie ze zmienionym art. 7 P.u., „w razie śmierci przedsiębiorcy można ogłosić jego upadłość, jeżeli wniosek o ogłoszenie upadłości został złożony w terminie roku od dnia jego śmierci, a w przypadku ustanowienia zarządu sukcesyjnego (…) – jeżeli wniosek o ogłoszenie upadłości został złożony przed dniem wygaśnięcia zarządu sukcesyjnego. Wniosek o ogłoszenie upadłości może złożyć wierzyciel, zarządca sukcesyjny, a także spadkobierca, oraz małżonek i każde z dzieci lub rodziców zmarłego, chociażby nie dziedziczyli po nim spadku”. Skoro P.u. także w obecnym stanie prawnym przewiduje w art. 7 zdolność upadłościową zmarłego przedsiębiorcy, tj. możliwość ogłoszenia upadłości zmarłego przedsiębiorcy, o ile wniosek o ogłoszenie upadłości został złożony w terminie roku od dnia jego śmierci, co samo w sobie jest rozwiązaniem kontrowersyjnym, to jednak, z uwagi na to, że możliwe będzie ustanowienie zarządu sukcesyjnego, logiczne jest rozszerzenie możliwości ogłoszenia upadłości także na okres trwania zarządu sukcesyjnego.

Zgodnie z projektem, wniosek o ogłoszenie upadłości można będzie zgłosić do dnia poprzedzającego dzień wygaśnięcia zarządu sukcesyjnego. Zarządca sukcesyjny będzie zobowiązany, na analogicznych zasadach jak dłużnik, do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości zmarłego przedsiębiorcy w terminie trzydziestu dni od wystąpienia podstawy do ogłoszenia upadłości. Jeżeli podstawa do ogłoszenia upadłości wystąpiła przed ustanowieniem zarządu sukcesyjnego, termin do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości biegnie od dnia, w którym został ustanowiony zarząd sukcesyjny. W celu uniknięcia wątpliwości, w związku z konsekwencją podziału czynności zarządem przedsiębiorstwem w spadku na czynności zwykłego zarządu i przekraczające zakres zwykłego zarządu, trafnie w projektowanych przepisach przewidziano, że złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości przez zarządcę sukcesyjnego nie wymaga zgody następców prawnych przedsiębiorcy i małżonka przedsiębiorcy. Zgodnie z podstawowym założeniem projektu o tymczasowym charakterze zarządu sukcesyjnego konsekwencją ogłoszenia upadłości zmarłego przedsiębiorcy będzie wygaśnięcie zarządu przedsiębiorstwem w spadku.

 

5. Uwagi dotyczące uregulowań administracyjnoprawnych. Opiniowany projekt ustawy przewiduje nowe rozwiązania oraz zmiany w zakresie dotychczasowych uregulowań administracyjnego prawa materialnego i procedur administracyjnych, będące konsekwencją planowanego wprowadzenia do obrotu prawnego instytucji zarządu sukcesyjnego.

W art. 30 projektu ustawy zostały określone warunki i tryb „przeniesienia decyzji związanej z przedsiębiorstwem”. Zgodnie z ust. 1 tego artykułu, decyzja związana z przedsiębiorstwem nie wygasa z chwilą śmierci przedsiębiorcy, w przypadku gdy zarządca sukcesyjny lub następca prawny przedsiębiorcy wypełni, jak wynika to z brzmienia proponowanego przepisu, wszystkie warunki określone w pkt 1-3 zamieszczone w tymże ustępie. Są nimi: 1) zapewnienie przez wyżej wymienione podmioty spełnienia warunków, określonych w przepisach odrębnych, do uzyskania tej decyzji; 2) oświadczenie o przyjęciu wszystkich warunków zawartych w przedmiotowej decyzji; 3) złożenie wniosku w terminie 6 miesięcy od dnia śmierci przedsiębiorcy, odpowiednio przez zarządcę sukcesyjnego o potwierdzenie możliwości wykonywania przez zarządcę sukcesyjnego decyzji związanej z przedsiębiorstwem bądź przez następcę prawnego przedsiębiorcy o przeniesienie na niego decyzji związanej z przedsiębiorstwem.

            Powyższe rozwiązanie należy traktować w kategoriach wyjątku od zasady, według której decyzje administracyjne, a ściślej uprawnienia i obowiązki z nich wynikające, mają charakter osobisty i nie są przenoszalne. Mimo wyjątkowości rozwiązanie to nie stanowi zupełnego novum w obowiązującym porządku prawnym. Możliwość „przenoszenia” na osoby trzecie decyzji (uprawnień i obowiązków z niej wynikających) przewidują między innymi ustawy: Prawo budowlane (art. 40 – dotyczący przeniesienia decyzji o pozwoleniu na budowę oraz o pozwoleniu na wznowienie robót budowlanych), o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (art. 63 ust. 5 – dotyczący przeniesienia decyzji o warunkach zabudowy), o transporcie drogowym (art. 13 ust. 2 – dotyczący przeniesienia uprawnień wynikających z zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, licencji wspólnotowej lub licencji), Kodeks spółek handlowych (art. 531 § 2 – dotyczący przejścia na spółkę przejmującą lub nowo zawiązaną, powstałą w związku z podziałem, zezwoleń, koncesji oraz ulg, pozostających w związku z przydzielonymi jej w planie podziału składnikami majątku spółki dzielonej, a które zostały przyznane spółce dzielonej).

            Z perspektywy przedmiotu i celu regulacji projektowanej ustawy proponowana konstrukcja generalnie zasługuje na aprobatę. Jednakże równocześnie na tle proponowanych przepisów pojawiają się niejasności co do dwóch kwestii. Po pierwsze, z uwagi na wnioskowy tryb przenoszenia decyzji związanych z przedsiębiorstwem, prawna sytuacja przedsiębiorcy-sukcesora, będzie kształtowana tylko tymi decyzjami kierowanymi do zmarłego przedsiębiorcy, co do których został złożony wniosek i wypełnione zostały pozostałe warunki z art. 30 ust. 1 projektu ustawy. Oznacza to, że jeżeli na przedsiębiorcę nałożono obowiązki na podstawie decyzji administracyjnej „związanej z przedsiębiorstwem”, to poza ustawowymi przypadkami sukcesji tychże obowiązków, następca prawny zmarłego przedsiębiorcy, wstrzymując się od złożenia stosownego wniosku, nie będzie związany obowiązkami nałożonymi na zmarłego poprzednika, mimo że te były nałożone w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Innymi słowy z art. 30 wynika daleko idąca swoboda kształtowania prawnej sytuacji następcy przedsiębiorcy w zakresie uprawnień i obowiązków pochodzących z decyzji administracyjnych, kierowanych do poprzednika, a związanych z przedsiębiorstwem. Będzie ona wynikać przede wszystkim z braku wniosków o przeniesienie na rzecz następcy prawnego przedsiębiorcy decyzji zobowiązujących.

            Po drugie, art. 30 ust. 7 dopuszcza możliwość wykonywania uprawnień i obowiązków wynikających z decyzji związanej z przedsiębiorstwem także przed wydaniem decyzji potwierdzającej możliwość ich wykonywania albo przenoszącej decyzję związaną z przedsiębiorstwem na następcę prawnego przedsiębiorcy, „jeżeli spełnione są warunki określone w ust. 1” tego artykułu. W tym miejscu wypada postawić pytanie o to, kto i według jakich kryteriów oraz w jakim trybie dokonuje oceny spełnienia warunków określonych w art. 30 ust. 1 projektu ustawy? Z art. 30 ust. 2 należy bowiem wnosić, że to właśnie celem postępowania administracyjnego i wydanej po jego przeprowadzeniu decyzji przez organ administracji publicznej, który wydał decyzję związaną z przedsiębiorstwem, będącą przedmiotem przeniesienia, jest orzeczenie o spełnieniu warunków określonych w ust. 1. Czy zatem należy uznać, że ocena tego, czy warunki określone w art. 30 ust. 1 zostały spełnione należy do zarządcy sukcesyjnego lub następcy prawnego przedsiębiorcy? Akceptacja takiego rozumienia przepisu art. 30 ust. 7 pociąga za sobą kolejną wątpliwość, dotyczącą błędnej oceny spełnienia wspomnianych warunków i jej skutków, których formalną postacią będzie decyzja odmowna, to jest decyzja o odmowie potwierdzenia możliwości wykonywania przez zarządcę sukcesyjnego decyzji związanej z przedsiębiorstwem bądź przeniesienia tej decyzji na następcę prawnego przedsiębiorcy.

            Tak jak art. 30 opiniowanego projektu ustawy, tak i przepisy art. 31 mają na celu utrzymanie prawnych konsekwencji działań zmarłego przedsiębiorcy związanych z prowadzonym przez niego przedsiębiorstwem, przy czym tym razem w zakresie wpisu do rejestru działalności regulowanej. Wpis ten, w myśl art. 31 ust. 1, pozostaje w mocy i nie podlega wykreśleniu, jeżeli zarządca sukcesyjny złoży: 1) oświadczenie o zapewnieniu spełniania warunków wymaganych do wykonywania tej działalności oraz 2) w terminie trzech miesięcy od dnia śmierci przedsiębiorcy – wniosek, obejmujący zmianę oznaczenia działalności przedsiębiorcy wpisanego do rejestru, wskazując oznaczenie obejmujące nazwę przedsiębiorstwa w spadku. Po spełnieniu powyższych wymagań, organ prowadzący rejestr działalności regulowanej dokona zmian wpisu w rejestrze. W przepisie ust. 3 wykorzystano analogiczną konstrukcję jak w przepisie art. 30 ust. 7. Otóż w przypadku spełnienia wyżej wskazanych dwóch warunków, zarządca sukcesyjny będzie mógł wykonywać prawa i obowiązki wynikające z wpisu przedsiębiorcy do rejestru także przed wpisaniem przez właściwy organ stosownych zmian w rejestrze działalności regulowanej.

Przepisy art. 31 będą miały odpowiednie zastosowanie do następców prawnych przedsiębiorcy nabywających przedsiębiorstwo bezpośrednio po wygaśnięciu zarządu sukcesyjnego.

Podobnie jak w odniesieniu do art. 30, tak i w stosunku do treści przepisów art. 31 projektu opiniowanej ustawy powstają pewne wątpliwości. W tym przypadku wynikają one z relacji art. 31 do art. 68 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej (dalej: u.s.d.g), zgodnie z którym organ prowadzący rejestr działalności regulowanej, w drodze decyzji, odmawia wpisu przedsiębiorcy do rejestru, w przypadku gdy: 1) wydano prawomocne orzeczenie zakazujące przedsiębiorcy wykonywania działalności gospodarczej objętej wpisem bądź 2) w okresie 3 lat poprzedzających złożenie wniosku przedsiębiorcę wykreślono z rejestru tej działalności regulowanej z powodu złożenia niezgodnego ze stanem faktycznym oświadczenia o spełnieniu warunków wymaganych do wykonywania tej działalności lub nieusunięcia naruszeń warunków wymaganych do wykonywania działalności regulowanej w wyznaczonym przez organ terminie, lub gdy wyżej wymieniony organ stwierdzi rażące naruszenie warunków wymaganych do wykonywania działalności regulowanej przez przedsiębiorcę.

Zdaniem Rady Legislacyjnej proponując regulację, dopuszczającą przewidziany w art. 31 swoisty automatyzm utrzymywania w mocy wpisu do rejestru działalności regulowanej oraz dokonywania zmian wpisu w tym rejestrze, chyba nie dostrzeżono, że następstwu prawnemu towarzyszy zmiana okoliczności faktycznych, które mogą odpowiadać przypadkom określonym w art. 68 u.s.d.g. Z tego też względu projektowane przepisy powinny uwzględniać możliwość wystąpienia wyżej wskazanych okoliczności. W tym miejscu wypada dodatkowo zaznaczyć, że w art. 59 opiniowanego projektu ustawy, w którym znajdują się przepisy zmieniające dotychczasową treść u.s.d.g., nie przewidziano żadnych modyfikacji dotyczących podnoszonej kwestii.

Przepisy art. 10 i 20 projektu ustawy odnoszą się między innymi do ujawnienia informacji o zarządcy sukcesyjnym w CEIDG. Materia ta znajduje swoje dopełnienie w proponowanych zmianach w u.s.d.g. przewidzianych w art. 59. Wyżej powołane przepisy mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa obrotu prawnego, stanowiąc tym samym konieczny element projektowanej regulacji. W tym zakresie Rada Legislacyjna popiera przyjęte rozwiązania w brzmieniu proponowanym przez projektodawcę.

Wprowadzenie do obowiązującego porządku prawnego instytucji zarządu sukcesyjnego przedsiębiorstwa osoby fizycznej wymaga dokonania stosownych zmian w przepisach prawa formalnego. W płaszczyźnie administracyjnoprawnej zmiany te dotyczą przede wszystkim postępowań: administracyjnego, egzekucyjnego w administracji oraz sądowoadministracyjnego. W przepisach k.p.a. została rozbudowana regulacja następstwa procesowego przez dodanie § 4a w art. 30. Ponadto zmianie uległy podstawy zawieszenia postępowania administracyjnego z urzędu. Również w przepisach ustawy – Prawo o postępowaniu sądowoadministracyjnym poszerzono katalog podstaw zawieszenia postępowania przez sąd o przypadek wygaśnięcia zarządu sukcesyjnego, jeżeli dotychczasowe postępowanie toczyło się z udziałem zarządcy sukcesyjnego. Rozszerzono też uregulowania dotyczące podjęcia zawieszonego postępowania (art. 56 pkt 2 projektu ustawy).

Z kolei dostosowanie przepisów postępowania egzekucyjnego w administracji ma polegać na: 1) wprowadzeniu ustawowej definicji zarządcy sukcesyjnego; 2) odpowiednim stosowaniu art. 6 zmienianej ustawy do zarządcy sukcesyjnego; 3) uzupełnieniu unormowań odnoszących się do treści tytułu wykonawczego, klauzuli o skierowaniu do egzekucji przeciwko zarządcy sukcesyjnemu; 4) poszerzeniu podstaw zawieszenia i podejmowania zawieszonego postępowania oraz podstaw umorzenia postępowania egzekucyjnego.

Proponowane zmiany w postępowaniu administracyjnym, postępowaniu egzekucyjnym w administracji oraz sądowoadministracyjnym stanowią konsekwencję wprowadzenia do obowiązującego porządku prawnego instytucji zarządu sukcesyjnego przedsiębiorstwa osoby fizycznej i z tego też względu zarówno ich zakres jak i treść należy ocenić pozytywnie.

 

6. Uwagi dotyczące stosunków pracy. Skutki prawne, jakie wywołuje śmierć przedsiębiorcy dla stosunków pracy, w jakich on pozostawał bezpośrednio przed swą śmiercią, opiniowany projekt ustawy określa w art. 34 oraz w nowelizowanym art. 632 k.p.

Pierwszy ze wskazanych przepisów przewiduje, że umowy o pracę zawarte przez przedsiębiorcę pozostają po jego śmierci w mocy albo pracownikowi przysługuje prawo powrotu do pracy na zasadach określonych w art. 632 § 4 i § 7 k.p. Ponadto osoba wymieniona w art. 24 projektu (małżonek przedsiębiorcy, zapisobierca windykacyjny lub ewentualnie spadkobierca przedsiębiorcy) może zawrzeć z pracownikiem porozumienie o kontynuacji stosunku pracy, o którym mowa w art. 632 § 5 k.p., na zasadach określonych w art. 23.

Jak widać, art. 34 projektu określa jedynie zasady ogólne dotyczące skutków śmierci przedsiębiorcy dla łączących go stosunków pracy. Szczegółowe unormowanie tych kwestii wprowadzone zostaje natomiast do k.p. W projekcie proponuje się uzupełnienie art. 632 o pięć nowych paragrafów (4 – 8). Ich istota sprowadza się do wypełnienia luki, jaka ma obecnie miejsce w przepisach k.p. w zakresie skutków prawnych śmierci pracodawcy. Ogólna zasada polegająca na wygaśnięciu stosunków pracy, w jakich w chwili śmierci pozostawał zmarły pracodawca, z wyłączeniem przypadków, kiedy dochodzi do przejścia zakładu na nowego pracodawcę w trybie art. 231 k.p., nie rozwiązuje wszystkich powstających na tym tle wątpliwości, związanych zwłaszcza z występującą w wielu przypadkach niepewnością co do tego, kto i kiedy obejmie wchodzący w skład spadku zakład pracy. W art. 632 k.p. przewidziano bowiem, że wraz ze śmiercią osoby fizycznej zatrudniającej pracowników stosunki pracy wygasają, chyba że następuje przejęcie pracownika przez nowego pracodawcę w trybie art. 231 k.p. A zatem w przeważającej liczbie przypadków, kiedy pracodawca prowadził zakład pracy (przedsiębiorstwo) stosunki pracy łączące go z pracownikami nie wygasają w dniu jego śmierci, jeśli zakład ten przechodzi w drodze dziedziczenia na spadkobierców zmarłego pracodawcy. Oznacza to tym samym, że śmierć pracodawcy będącego osobą fizyczną prowadzi do wygaśnięcia stosunków pracy jedynie wtedy, gdy pracodawca zatrudniał pracowników nie mając zakładu pracy lub poza zakładem pracy (np. do pomocy w domu) albo gdy spadek przypada gminie lub Skarbowi Państwa (art. 935 k.c.). Można więc przyjąć, że zasadą jest niewygasanie stosunków pracy z dniem śmierci pracodawcy prowadzącego przedsiębiorstwo. Kontynuowanie zatrudnienia po śmierci pracodawcy stwarza jednak poważne problemy praktyczne. Do czasu bowiem uregulowania kwestii spadkowych w istocie nie wiadomo, kto jest pracodawcą, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z wielością spadkobierców. W świetle art. 231 k.p. nie ulega wątpliwości, że transfer zakładu pracy następuje automatycznie w dniu otwarcia spadku. Z dniem tym w stosunki pracy wstępuje nowy pracodawca, jako że konstrukcja prawna stosunku pracy wyklucza brak podmiotu zatrudniającego. Nie może więc istnieć stosunek pracy bez pracodawcy, choć do czasu ostatecznego zakończenia procedur spadkowych trudno jest często wskazać skonkretyzowany podmiot, który posiada status pracodawcy w rozumieniu art. 3 k.p. (wydaje się, że w istocie w takim okresie przejściowym mamy do czynienia z pracodawcą nieskonkretyzowanym czy hipotetycznym). Dodatkowo trudności potęguje to, że z dniem przejścia zakładu pracy nie istnieje także podmiot, który może w imieniu pracodawcy wykonywać czynności względem pracowników. Ta ostatnia kwestia – jako doniosła z praktycznego punktu widzenia – wywołuje bardzo wiele problemów w zakresie funkcjonowania zakładu pracy.

Istotą proponowanych w opiniowanym projekcie zmian jest usunięcie wskazanych wyżej wątpliwości przez wprowadzenie następujących rozwiązań.

Po pierwsze projekt przewiduje, że art. 632 § 1 k.p. nie będzie miał zastosowania w przypadku ustanowienia zarządu sukcesyjnego z chwilą śmierci pracodawcy (chodzi o sytuację opisaną w art. 11 projektowanej ustawy, a więc ustanowienie zarządu sukcesyjnego przez samego przedsiębiorcę). W takich przypadkach nie dojdzie do wygaśnięcia stosunku pracy, a uprawnienia i obowiązki pracodawcy wykonywać będzie zarządca sukcesyjny. Projekt zakłada także, że umowy o pracę wygasną dopiero z dniem wygaśnięcia zarządu sukcesyjnego, chyba że nastąpi przejęcie pracownika na zasadach określonych w art. 231 k.p. Po drugie w sytuacji, kiedy nie ustanowiono zarządu sukcesyjnego z chwilą śmierci pracodawcy, w grę wchodzą zasady ogólne wynikające z art. 632 § 1 k.p., chyba że w terminie 14 dni od dnia śmierci pracodawcy między pracownikiem a osobą, o której mowa w art. 24 projektu (małżonek przedsiębiorcy, zapisobierca windykacyjny lub ewentualnie spadkobierca przedsiębiorcy) zostanie zawarte porozumienie o kontynuacji stosunku pracy na dotychczasowych zasadach do dnia ustanowienia zarządu sukcesyjnego albo wygaśnięcia uprawnienia do powołania zarządcy sukcesyjnego.

Opiniowany projekt wprowadza więc nową instytucję prawną w postaci porozumienia o kontynuacji stosunku pracy. Porozumienie to z istoty swej ma charakter terminowy i obowiązuje do dnia ustanowienia zarządu sukcesyjnego albo wygaśnięcia uprawnienia do powołania takiego zarządu. Jednak porozumienie to może być także zawarte na krótszy czas określony i ma moc wsteczną od daty śmierci pracodawcy. Brzmienie projektowanego art. 632 § 5 zdanie 2 k.p. może być nieco mylące, jako że sugeruje ono, iż moc wsteczna porozumienia o kontynuacji stosunku pracy dotyczy jedynie tych porozumień, które zostały zawarte na czas krótszy niż do ustanowienia zarządu komisarycznego lub wygaśnięcia uprawnienia do ustanowienia takiego zarządu. Nie byłby to wniosek uprawniony, gdyż moc wsteczna powinna dotyczyć wszystkich porozumień. Jej istotą jest bowiem to, że w momencie zawarcia omawianego porozumienia nie dochodzi do wygaśnięcia stosunku pracy, co wynika wprost z projektowanego art. 632 § 5 zd. 1 k.p., a ściślej uchylone zostają skutki wygaśnięcia, o ile one nastąpiły w dniu śmierci pracodawcy. Oczywiście projekt nie precyzuje, na czym polegać ma uchylenie tych skutków (reaktywacja stosunku pracy z mocy prawa czy też może obowiązek ponownego zatrudnienia pracownika). Jest to już jednak zadanie dla nauki prawa. Pojawić się może także wątpliwość co do tego, kto będzie uprawniony do zawarcia porozumienia w braku małżonka i zapisobiercy windykacyjnego, jeśli potencjalnych spadkobierców będzie więcej niż jeden, a także jak ewentualnie poradzić sobie, jeśli zawartych będzie kilka takich porozumień o różnej treści.

Zgodnie z projektowanym art. 632 § 6 k.p. jeśli porozumienie o kontynuacji stosunku pracy zostało zawarte do dnia ustanowienia zarządu sukcesyjnego – wówczas stosunki pracy wygasają z dniem wygaśnięcia tego zarządu, chyba że nastąpiło przejęcie pracownika przez nowego pracodawcę na zasadach określonych w art. 231 k.p. W pozostałych przypadkach, a więc wówczas, gdy porozumienie było zawarte na czas krótszy, stosunki pracy wygasają z dniem upływu okresu porozumienia, chyba że nastąpiło przejęcie pracownika przez nowego pracodawcę na zasadach określonych w art. 231 k.p.

I wreszcie po trzecie w sytuacji, kiedy umowa o pracę wygasła z przyczyn określonych w art. 632 § 1 k.p., pracownikowi przysługuje prawo powrotu do pracy na poprzednich warunkach w przypadku ustanowienia zarządu sukcesyjnego, jeśli pracownik zgłosi swój powrót do pracy w ciągu miesiąca od dnia ustanowienia zarządu sukcesyjnego.

We wszystkich wskazanych przypadkach uprawnienia i obowiązki pracodawcy przechodzą na jego następców prawnych, a jeśli ustanowiono zarząd sukcesyjny, do dnia wygaśnięcia tego zarządu wykonuje je zarządca sukcesyjny. 

Zaproponowane w opiniowanym projekcie ustawy zmiany w zakresie stosunków pracy niewątpliwie powinny przyczynić się do usunięcia większości problemów, jakie w praktyce wywołuje obecnie kwestia sukcesji po zmarłym pracodawcy. Stąd Rada Legislacyjna opiniuje je co do zasady pozytywnie. Wskazać jednak należy na kilka wątpliwości, jakie pojawiają się na tle projektowanych regulacji.

Najważniejszy problem ma charakter systemowy. Otóż dotychczasowa regulacja prawna skutków śmierci pracodawcy opiera się na założeniu, że albo stosunki pracy wygasają, albo też pozostają w mocy, a to w sytuacji, kiedy następuje przejście zakładu pracy na nowego pracodawcę na zasadach określonych w art. 231 k.p. Konstatacja taka wynika z treści art. 632 § 1 i 3 k.p. Tymczasem zgodnie z projektowanym art. 632 § 4, 5 i 7 k.p. sytuacja się komplikuje, gdyż w niektórych przynajmniej przypadkach wygaśnięcie stosunku pracy wystąpi także wówczas, kiedy zakład pracy przejdzie na innego pracodawcę. Tak będzie w szczególności w sytuacji, kiedy nie zostanie zawarte porozumienie o kontynuacji stosunku pracy albo porozumienie to przestanie obowiązywać przed ustanowieniem zarządu sukcesyjnego. Można więc zasadnie przyjąć, że w istocie paragrafy nowododawane do art. 632 k.p. modyfikują ogólne reguły wynikające z § 1 i 3 tego przepisu. Postulować więc należy co najmniej sformułowanie stosownego zastrzeżenia w treści art. 632 § 3 k.p. 

Ponadto trzeba zwrócić uwagę na treść art. 34 ust. 2 opiniowanego projektu. W szczególności zawarte w nim sformułowanie, że możliwe jest zawarcie porozumienia o kontynuacji stosunku pracy „na zasadach określonych w art. 23” może sugerować, że intencją projektodawcy było zawężenie sytuacji, w jakich możliwe będzie zawarcie tego porozumienia (np. zgodnie z art. 23 ust. 2 projektu małżonek, zapisobierca windykacyjny lub spadkobierca mogą prowadzić działalność operacyjną w zakresie przedmiotu działalności gospodarczej, jeśli ciągłość tej działalności jest konieczna do zachowania możliwości jej kontynuacji lub uniknięcia poważnej szkody). Jeśli więc przesłanki wynikające z art. 23 nie będą zachodzić, wówczas porozumienie o kontynuacji zatrudnienia nie będzie mogło być zawarte, co wiąże się z oczywistym pokrzywdzeniem interesów pracowników.

Wreszcie wątpliwości budzi odesłanie zawarte w treści art. 34 ust. 1 projektu. Przepis ten odwołuje się do prawa pracownika do powrotu do pracy „na zasadach określonych w art. 632 § 4 i § 7 Kodeksu pracy”, podczas gdy w wymienionych przepisach prawo powrotu ujęte jest jedynie w art. 632 § 7. Ponadto przepis ten przewiduje jedynie dwa skutki śmierci przedsiębiorcy – pozostawanie stosunków pracy w mocy lub prawo powrotu pracownika do pracy, pomija zaś skutek w postaci wygaśnięcia stosunku pracy.

 

7. Uwagi dotyczące prawa podatkowego i rachunkowości. Wprowadzenie do systemu prawa nowej instytucji – przedsiębiorstwa w spadku – wymaga również określenia jego statusu na gruncie prawa podatkowego. Zgodnie z projektowaną ustawą, status podatnika zostanie przyznany przedsiębiorstwu w spadku. Przedsiębiorstwo w spadku będzie posiadać podmiotowość prawno-podatkową jako jednostka niemająca osobowości prawnej w zakresie podatków związanych z działalnością tego przedsiębiorstwa, co ma zapewnić ciągłość rozliczeń podatkowych.

Projekt przewiduje zatem zmiany w zakresie podatków dochodowych oraz podatku od towarów i usług (VAT). Nie uwzględnia jednak podatków lokalnych obciążających nieruchomości należące do tego przedsiębiorcy (tj. podatku od nieruchomości, rolnego lub leśnego), a przecież są one również istotnymi podatkami dotyczącymi działalności gospodarczej. Należałoby zatem także i te podatki uwzględnić w wyliczeniu zawartym w art. 40 § 1 określającym podatki, w których uznaje się za podatnika przedsiębiorstwo w spadku.

Projektowane przepisy proponują także, aby przedsiębiorstwo osoby fizycznej, stanowiące część masy spadkowej, w okresie od otwarcia spadku do wygaśnięcia zarządu sukcesyjnego, a jeżeli zarząd sukcesyjny nie został ustanowiony — wraz z upływem terminu do powołania zarządcy sukcesyjnego — mogło posługiwać się tym samym numerem NIP, co zmarły przedsiębiorca. Funkcjonowanie przedsiębiorstwa po śmierci przedsiębiorcy będzie wiązać się, na co słusznie wskazuje się w uzasadnieniu, jedynie ze zmianą „szaty prawnej” prowadzonej działalności. Uzasadnione jest tym samym odwołanie do ogólnej zasady znanej prawu handlowemu, zgodnie z którą podmiot powstały po przekształceniu należy identyfikować jako ten sam byt prawny, którym był podmiot funkcjonujący przed przekształceniem. W przypadku projektowanej zmiany za swoiste przekształcenie można uznać zmianę właściciela/właścicieli przedsiębiorstwa w wyniku śmierci przedsiębiorcy.   

Rozwiązanie takie powinno zapewnić kontynuację wszystkich rozliczeń podatkowych związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. Dodatkowo ułatwi ono korzystanie z Systemu Harmonogramowania Rejestracji i Monitorowania Pomocy (SHRiMP) w sprawach związanych z pomocą publiczną i pomocą de minimis.

Zgodnie z założeniem ustawy, jakim jest kontynuacja działalności gospodarczej przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną, przyjęto zasadę, że podatek dochodowy od działalności przedsiębiorstwa w spadku obliczany będzie na takich samych zasadach, jakie obowiązują w przypadku osób fizycznych prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą.

W przypadku śmierci przedsiębiorcy, który był wspólnikiem spółki cywilnej, jeżeli ustanowiono zarząd sukcesyjny, przedsiębiorstwo w spadku będzie dla celów rozliczeń PIT traktowane jak wspólnik spółki cywilnej. Przepisy przewidują zatem stosowne zmiany w ustawach o podatkach dochodowych. Jest to konieczne, gdyż obecnie podmiot nieposiadający osobowości prawnej, który posiadał status podatnika podatku dochodowego, opodatkowany był według zasad przyjętych na gruncie regulacji podatku CIT. Tymczasem przedsiębiorstwo w spadku będzie opodatkowane tak jak osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą. Dochody przedsiębiorstwa w spadku będą mogły być zatem opodatkowane na zasadach ogólnych przy zastosowaniu stawki według skali podatkowej albo 19 % stawką, mogą być także opodatkowane według tzw. ryczałtowych form opodatkowania (ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych albo kartą podatkową). W kolejnym roku podatkowym przedsiębiorstwo w spadku będzie mogło dokonać wyboru formy opodatkowania według tych samych zasad, które obowiązują osoby fizyczne.

Podobnie – w przypadku podatku VAT – projektowane przepisy określają przedsiębiorstwo w spadku jako podatnika VAT (vide: zmiany w art. 15 i art. 17 ustawy o podatku od towarów i usług, zwanej dalej: ustawą o VAT), porządkują regulacje związane z rejestracją podmiotu w sytuacji powstania, na podstawie projektowanej ustawy, przedsiębiorstwa w spadku i gwarantują – przy spełnieniu obowiązków informacyjnych — zachowanie prawa do kontynuacji prowadzenia działalności gospodarczej spadkodawcy w przypadkach, gdy: zgłoszony zostanie faktyczny zarządca, zostanie ustanowiony zarząd sukcesyjny, dojdzie do powołania kolejnego zarządcy sukcesyjnego (vide: zmiany do art. 96 i art. 97 ustawy o VAT).

Regulacje te odpowiadają koncepcji, zgodnie z którą przyjmuje się zasadę pełnej kontynuacji rozliczeń na gruncie VAT przez przedsiębiorstwo w spadku.

Także stosowne zmiany zostały przewidziane w przepisach dotyczących opodatkowania przedsiębiorstwa w spadku podatkiem akcyzowym. Polegają one na dodaniu nowego rozdziału w dziale III ustawy o podatku akcyzowym, w którym określono warunki kontynuacji wykonywania przez przedsiębiorstwo w spadku działalności na podstawie decyzji lub zezwolenia akcyzowego, które posiadał zmarły przedsiębiorca. Są one dość restrykcyjne, gdyż przewiduje się, że w przypadku działalności gospodarczej objętej systemem zezwoleń akcyzowych i innych, szczegółowo wymienionych decyzji wydawanych w oparciu o przepisy regulujące podatek akcyzowy, kontynuowanie takiej działalności przez przedsiębiorstwo w spadku, a docelowo przez jednego z następców prawnych zmarłego przedsiębiorcy, możliwe byłoby wyłącznie w przypadku ustanowienia zarządu sukcesyjnego z chwilą śmierci przedsiębiorcy, co w praktyce oznaczać będzie konieczność powołania zarządcy sukcesyjnego przez przedsiębiorcę za życia Wydaje się, że wprowadzenie takiego warunku dla podatników podatku akcyzowego nie zostało w sposób dostateczny uzasadnione.

Logiczne są natomiast zmiany w zakresie podatku od gier oraz opłaty skarbowej, jako podatków, które mogą mieć związek z działalnością przedsiębiorstwa w spadku. Wątpliwości mogą powstawać co do tego, kto byłby podmiotem zobowiązanym w związku z podatkiem od nieruchomości, rolnym i leśnym, gdyż np. ustawa o podatkach i opłatach lokalnych, która reguluje zasady opodatkowania podatkiem od nieruchomości – wymienia jako podatników tylko osoby fizyczne, jednostki organizacyjne, w tym spółki nieposiadające osobowości prawnej, a przepisy projektowanej ustawy nie stanowią wyraźnie (tak jak np. w przypadku opłaty skarbowej), że przedsiębiorstwo w spadku jest także jednostką organizacyjną niemającą osobowości prawnej, o której mowa np. w art. 3 ust. 1 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych czy analogicznych regulacjach dotyczących podatku rolnego i leśnego). Jest to istotne z tego względu, że zwłaszcza podatek od nieruchomości obciążający nieruchomości związane z prowadzeniem działalności gospodarczej jest wielokrotnie wyższy niż dla nieruchomości, które takiego charakteru nie posiadają, a także ze względu na odrębne zasady funkcjonowania tego podatku dla podatników będących osobami fizycznymi oraz dla pozostałych kategorii (dotyczące sposobu powstawania zobowiązań podatkowych, terminów i zasad płatności).

Bardzo istotną kwestią jest określenie zakresu i zasad odpowiedzialności podatkowej, zarówno samego przedsiębiorstwa w spadku, a także osób trzecich, takich jak zarządca sukcesyjny, spadkobiercy, zapisobierca windykacyjny oraz małżonek przedsiębiorcy. Projektowane przepisy szczegółowo regulują te kwestie, nowelizując ustawę – Ordynacja podatkowa (dalej: O.p.).

Projektowane przepisy (nowelizowany art. 97 O.p.) przewidują, że przedsiębiorstwo w spadku będzie wstępowało w majątkowe i niemajątkowe prawa i obowiązki spadkodawcy i odpowiadało całym swym majątkiem za podatki wynikające ze zobowiązań podatkowych. Korzystnym rozwiązaniem dla tego podmiotu jest przyjęcie zasady, że obejmą go także skutki zastosowania się do indywidualnej interpretacji podatkowej, wydanej przed śmiercią przedsiębiorcy.

Kwestie odpowiedzialności zarządcy sukcesyjnego, spadkobierców oraz małżonka przedsiębiorcy zostały określone w art. 52 projektowanej ustawy, który nowelizuje stosowne regulacje zawarte w O.p., zwłaszcza art. 97, art. 106 § 3 O.p. oraz dodaje po art. 117c art. 117 d. Wynika z nich, że za zobowiązania podatkowe związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa w spadku odpowiedzialność ponoszą: zapisobierca windykacyjny kontynuujący prowadzenie tego przedsiębiorstwa, spadkobiercy podatnika prowadzącego działalność gospodarczą, jeśli nie został uczyniony zapis windykacyjny, a także małżonek podatnika (jeżeli część majątku wspólnego obejmująca składniki przedsiębiorstwa stanowi przedsiębiorstwo w spadku). Wątpliwości może jednak budzić sposób uregulowania odpowiedzialności osób, które uczestniczyły w powołaniu zarządcy sukcesyjnego, a następnie odrzuciły spadek albo okazało się, że nie są spadkobiercami, a także szeroki zakres odpowiedzialności osoby pełniącej obowiązki zarządcy sukcesyjnego. W przypadku pierwszej grupy podmiotów, miałyby one ponosić odpowiedzialność na takich samych zasadach jak zapisobierca windykacyjny lub spadkobiercy podatnika prowadzącego działalność gospodarczą.

Odpowiedzialność osób trzecich za zaległości podatkowe, wynikająca ze stosunku prawnopodatkowego w którym nie są one stroną, uzasadniana jest potrzebą szczególnej ochrony interesu fiskalnego państwa. Ze względu na wkraczanie w tym przypadku w zakres konstytucyjnej ochrony prawa własności, ustawodawca powinien dążyć nie tylko do precyzyjnego określenia warunków i zakresu odpowiedzialności, ale także przewidywać możliwość uwzględnienia przy ustalaniu odpowiedzialności realiów życia gospodarczego. Stąd też uzasadnione byłoby uwzględnienie przesłanki zachowania należytej staranności przy pozyskaniu wiedzy o tych zaległościach jako warunku przesądzającego o odpowiedzialności tych podmiotów za zaległości, analogicznie jak ma to obecnie miejsce przy określeniu np. odpowiedzialności nabywcy przedsiębiorstwa (art. 112 O.p.).

W projektowanym art. 117d § 4 wprowadza się instytucję zarządcy faktycznego, czyli osoby, która w okresie, gdy nie ma powołanego zarządcy sukcesyjnego, w szczególności w okresie od śmierci przedsiębiorcy do dnia ustanowienia zarządu sukcesyjnego, faktycznie zajmuje się sprawami gospodarczymi i finansowymi przedsiębiorstwa w spadku. Osoba taka odpowiada za zaległości podatkowe, które powstały od dnia otwarcia spadku do dnia ustanowienia zarządcy sukcesyjnego. Nie został przy tym określony zakres odpowiedzialności tej osoby. Należy też zauważyć, że osoba taka nie ma dostępu do środków na rachunku bankowym przedsiębiorcy.

Zmiany w ustawie o rachunkowości mają na celu zapewnienie kontynuacji działalności gospodarczej w zakresie obowiązku prowadzenia ksiąg rachunkowych przez przedsiębiorstwo w spadku. Wątpliwości może natomiast budzić niewprowadzenie obowiązku inwentaryzacji na dzień ustanowienia zarządu sukcesyjnego, ograniczając ten obowiązek do przeprowadzenia inwentaryzacji na dzień odwołania zarządcy sukcesyjnego albo wygaśnięcia zarządu sukcesyjnego. Może to rodzić spory między zarządcą sukcesyjnym a ewentualnymi spadkobiercami. To samo dotyczy także tzw. zarządcy faktycznego.

Analizując projektowane przepisy dotyczące skutków podatkowych funkcjonowania przedsiębiorstwa w spadku można mieć wątpliwości, czy w dostateczny sposób uwzględniają one sytuację, gdy wystąpią trudności przy braku porozumienia między spadkobiercami. Szeroki zakres podmiotowy i przedmiotowy odpowiedzialności osób trzecich za zobowiązania podatkowe może prowadzić do sytuacji, w której odpowiedzialność ponosić będą podmioty niemające dostatecznego rozeznania w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej, zwłaszcza jeżeli działalność gospodarcza przybiera znaczne rozmiary, a grono osób bliskich (spadkobierców) jest szerokie i nie współpracuje ze sobą.

Projektowana zmiana w ustawie o podatku od spadków i darowizn zakłada wprowadzenie zwolnienia od podatku nabycia w drodze dziedziczenia oraz zapisu windykacyjnego własności przedsiębiorstw po śmierci ich dotychczasowych właścicieli lub udziału w takim przedsiębiorstwie, uzależniając jego stosowanie od spełnienia określonych warunków. Zmiana ta jest korzystna dla tych podmiotów. Należy jednak podkreślić, że równocześnie oznacza to ubytek w dochodach budżetów gmin, gdyż podatek ten jest źródłem ich dochodów. Wprawdzie trudno jednoznacznie określić skutki finansowe projektowanych rozwiązań dla budżetów gmin, jednak należy zauważyć, że ustawodawca nie przewiduje dla nich żadnych rekompensat, co oznacza naruszenie konstytucyjnej zasady adekwatności środków do zadań, o której mowa w art. 167 Konstytucji.

 

8. Uwagi redakcyjne. W art. 12 ust. 1 pkt 1 słowo „albo” należy zastąpić „lub”, a w pkt. 3 słowa „w którym uczyniony został” zastąpić słowem „zawierający”. W art. 33 ust. 7 słowo „albo” należy zastąpić „lub”.

Na str. 26 uzasadnienia w pierwszym akapicie (wiersz trzeci od góry) zabrakło chyba jakiegoś słowa, ponieważ zdanie jest pozbawione sensu, natomiast na str. 18 w akapicie drugim od góry zastosowano funktory „i/lub”, co nasuwa zastrzeżenia z punktu widzenia poprawności logicznej.

 

9. Podsumowanie. Rada Legislacyjna uznaje przedstawiony projekt za pozbawiony zasadniczych mankamentów. Może on stanowić przedmiot dalszych prac legislacyjnych, po uwzględnieniu zgłoszonych wyżej uwag, w szczególności co do ewentualnych naruszeń art. 2, 64 i 167 Konstytucji.   

 

Na podstawie projektu opinii przygotowanej przez dra hab. Macieja Kalińskiego, prof. UW, dra hab. Adama Doliwę, prof. UwB, prof. dr hab. Elżbietę Kornberger-Sokołowską, dra hab. Jakuba Stelinę, prof. UG, dra hab. Tomasza Bąkowskiego, prof. UG, Rada Legislacyjna przyjęła na posiedzeniu w dniu 22 września 2017 r.                            

 

 

[1] Pojęcie małżonka przedsiębiorcy występuje w projekcie (art. 3 pkt 5) oraz niniejszej opinii wyłącznie w tym znaczeniu. Jego uprawnienia są generalnie zrównane z kompetencjami spadkobierców i zapisobiercy windykacyjnego. Dlatego w tekście projektu należy usunąć pleonazm „o ile przysługuje mu udział w przedsiębiorstwie w spadku” w art. 18 ust. 2 pkt 2 i art. 24 ust. 3.

[2] Mimo takiego stwierdzenia w uzasadnieniu, trudno znaleźć jego odpowiednik w projekcie.