Opinia z 22 czerwca 2018 r. o projekcie ustawy o zmianie ustawy – Kodeks spółek handlowych oraz niektórych innych ustaw

(Minister Przedsiębiorczości i Technologii)

      Rada Legislacyjna                                                                             2018-06-22

 przy                                                                        

Prezesie Rady Ministrów                                                                     

            RL-033-13/18                      

 

Opinia o projekcie ustawy o zmianie ustawy     

– Kodeks spółek handlowych oraz niektórych innych ustaw

 

1. Przedstawiony do zaopiniowania przez Radę Legislacyjną pismem Prezes Rządowego Centrum Legislacji z dnia 21.05.2018 r. projekt nowelizacji ustawy – Kodeks spółek handlowych (proj. k.s.h.) wprowadza do polskiego systemu prawa spółek nowy, dotąd nieznany, typ spółki – tzw. prostą spółkę akcyjną (p.s.a.). Jak pisze wnioskodawca, „p.s.a. ma być nowoczesną spółką niepubliczną dla nowoczesnej gospodarki. Ma ona łączyć ograniczoną odpowiedzialność wspólników za zobowiązania spółki z dużą dozą elastyczności, zarówno jeśli chodzi o kształtowanie wzajemnych relacji pomiędzy wspólnikami, jak i system zarządzania taką spółką. Tę nową konstrukcję spółki cechować ma, z jednej strony, brak nadmiernych formalności związanych z jej zakładaniem, a z drugiej strony, nowoczesny mechanizm ochrony wierzycieli spółki oparty o zakaz dokonywania świadczeń na rzecz wspólników, które zagrażałyby wypłacalności spółki”. I dalej: „Impulsem do rozważania potrzeby wprowadzenia do polskiego porządku prawnego nowego typu spółki kapitałowej była analiza otoczenia prawnego funkcjonowania w Polsce tzw. startupów, czyli przedsięwzięć realizowanych najczęściej w obszarze nowych technologii, w warunkach dużej niepewności rynkowej, będących na etapie poszukiwania powtarzalnego i skalowalnego modelu biznesowego. Startupy to zatem takie przedsięwzięcia, które mają potencjał bardzo szybkiego wzrostu: dzięki przewadze technologicznej lub niszy rynkowej, która nie została jeszcze odkryta i zagospodarowana”.                                                               

2. Zadaniem Rady Legislacyjnej jest zatem ocena tego projektu przede wszystkim z punktu widzenia systemowego, bowiem kontekst jego zgodności z Konstytucją czy prawem europejskim nie stwarza podstaw do artykułowania wątpliwości.          

3. Zapoznanie się z tekstem projektu wskazuje, że w istocie swej projektodawca wprowadza do k.s.h. nowy model spółki będący alternatywą dla istniejącej spółki akcyjnej (S.A.). Jest ona w zasadzie uregulowana w całości, jako że liczy 123 artykuły wobec 207 artykułów dotyczących S.A. Trudno zatem mówić w takiej sytuacji o spółce prostej, a de facto mamy do czynienia ze „spółką akcyjną bis”. Tym samym jej regulacja nie wpisuje się w dotychczas istniejące rozwiązania systemowe na gruncie polskiego prawa spółek. Zasadne wręcz wydaje się postawienie pytania o kwalifikowanie tego typu spółki jako spółki akcyjnej w aktualnym rozumieniu tego pojęcia, bowiem w obecnym stanie prawnym zakres uprawnień korporacyjnych akcjonariusza wyznaczany jest przez zestawienie nominalnej wartości posiadanych przez niego akcji do kwoty kapitału zakładowego. Bez poznania kwoty kapitału zakładowego ustalenie tego zakresu nie jest możliwe. Pojawia się zatem pytanie, czy wystarczającym warunkiem do określania spółki mianem „spółki akcyjnej” jest emitowanie przez nią akcji, czy konieczne jest istnienie zależności, w której kapitał zakładowy spółki dzieli się na akcje, którą to zasadę wyraża art. 302 k.s.h., a w ustawodawstwach obcych np.  § 1 ust. 2 niemieckiej Aktiengesetz, art. L225-1 francuskiego Code de commerce czy art. 620 ust. 1 szwajcarskiego Obligationenrecht.

            Nowa instytucja w zaproponowanym rozwiązaniu przybiera raczej postać hybrydową, łączącą elementy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i spółki akcyjnej. Mimo że w świetle przemian, jakie zachodzą w gospodarce w wyniku rozwoju nowoczesnych technologii, pewną reformę dotychczasowych regulacji w zakresie ustroju spółek handlowych należy uznać za zasadną, to nie wydaje się, aby celowe było wprowadzanie nowego typu spółki. Można odnieść wrażenie, że zarówno uzasadnienie, jak i konkretne propozycje zmian prawnych, nie wskazują w sposób przejrzysty konieczności rozwiązania pojawiających się problemów prawnych przez wprowadzenie do systemu nowej instytucji, która nie jest w pełni spójna z dotychczasowymi regulacjami.

            Wręcz nasuwa się pytanie – czy rzeczywiście jest uprawnione twierdzenie o p.s.a. jako nowym typie spółki kapitałowej, skoro nie posiada ona cech przesądzających o zakwalifikowaniu jej do tej kategorii spółek, tzn. oznaczenia kapitału zakładowego, utrzymania jego stałości osiąganego m.in. przez zakaz zwrotu wkładów na rzecz jej wspólników w czasie trwania spółki? Brak kapitału zakładowego w tradycyjnym ujęciu i przyjęcie dwóch rodzajów kapitałów, tj. zakładowego i akcyjnego, stanowi o zupełnie nowym typie spółki, dlatego trudno uznać, że jest to spółka kapitałowa odpowiadająca systemowemu podziałowi spółek handlowych na spółki osobowe i kapitałowe. Cechami, które miałyby przesądzać o jej kapitałowym charakterze, są wyłącznie: osobowość prawna oraz brak odpowiedzialności akcjonariuszy za zobowiązania spółki.

4. W nawiązaniu do cytowanego wyżej uzasadnienia proponowana regulacja nie zawęża możliwości zastosowania p.s.a. dla określonej grupy przedsiębiorców. W tym zakresie uzasadnienie rozmija się z treścią regulacji normatywnej projektu, bowiem p.s.a. będzie „mogła zostać utworzona w każdym celu prawnie dopuszczalnym” (art. 3001 proj. k.s.h.). Może się zatem okazać, że nowy typ spółki będzie wybierany przez szeroki krąg osób zamierzających rozpocząć prowadzenie działalności nie tylko gospodarczej. To zaś oznacza, że ustawodawca powinien wnikliwie ocenić skutki proponowanej regulacji. 

5. Zakładając wszakże, że opiniowany projekt ma rzeczywiście regulować p.s.a., nie zaś „spółkę akcyjną bis”, a więc ma regulować spółkę przewidzianą dla startupów, zbędna staje się wyczerpująca regulacja tej spółki, gdyż powinna ona się koncentrować na uproszczeniu i przyspieszaniu zakładania takiej spółki, a tym samym liberalizowaniu ciągle obowiązujących w Unii Europejskiej przepisów o ochronie kapitału zakładowego spółki akcyjnej (Druga Dyrektywa 79/91/EWG ze zm.). Chodzi tu o dopuszczenie wniesienia wkładu do spółki w postaci świadczenia pracy lub usług wspólnika na rzecz spółki (art. 3002 § 1 zd. 2, art. 3004 pkt 7 proj. k.s.h.), a także dopuszczenie założenia spółki on line (art. 3007 proj. k.s.h.), co projekt czyni. Wskazują na to powołane wyżej projektowane przepisy. Należałoby zatem oczekiwać, że proponowana regulacja nie będzie rozbudowana w sensie formalnym, co przejawia się dużą liczbą przepisów, a ponadto nie będzie wprowadzać autonomicznego znaczenia pojęć charakterystycznych dla wszystkich spółek handlowych, np. momentu wygaśnięcia mandatu członka organu spółki. Proponowane regulacje będą wywoływać wątpliwości dotyczące przepisów obowiązujących dla pozostałych dwóch typów spółek kapitałowych. 

6. Wątpliwości pojawiają się zwłaszcza przy stosowaniu przepisów art. 301-490 k.s.h. wobec ograniczenia zasady wolności umów przy kształtowaniu treści statutu spółki akcyjnej (art. 304 § 3-4 k.s.h.), a w szczególności wobec stosowania rozumowania prawniczego a contrario, z racji pojawienia się nowych przepisów o „spółce akcyjnej bis”, które to rozumowanie może w tym przypadku prowadzić wręcz do opacznych wniosków, zagrażających bezpieczeństwu obrotu prawnego. Jedynie tytułem przykładu należy powołać kilka z potencjalnych wątpliwości interpretacyjnych, które stwarzają:

            –  po pierwsze – przepisy art. 3003 § 1, art. 3005 § 1 pkt 7 i § 2, art. 30012 § 2 pkt 8 proj. k.s.h., wskazujące wyraźnie na „zdolność bilansową” aportu (wkładu niepieniężnego), podczas gdy takiego kryterium nie zawierają przepisy o S.A., np. art. 306 pkt 2, art. 309 § 3, art. 318 pkt 9 k.s.h.,

            –  po drugie – pojawią się dwie różniące się między sobą wersje zasady ścisłości statutu (umowy) spółki, tj. z art. 3005 § 3 proj. k.s.h. oraz z art. 304 § 4 k.s.h., gdyż ta pierwsza nie przewiduje jako elementu ograniczenia wolności umów przy redagowaniu postanowień umowy p.s.a., tzw. wyczerpującej regulacji zawartej w k.s.h.,

            – po trzecie – w prawie polskim powstaną dwa odmienne standardy wypłaty dywidendy, gdyż obok znanego w S.A. testu bilansowego (art. 348 § 1 k.s.h. i art. 30015 § 2 proj. k.s.h.) tylko na gruncie p.s.a. dojdzie dodatkowe kryterium w postaci testu wypłacalności (art. 30015 § 5 proj. k.s.h.), którego to kryterium na gruncie S.A. brak. Czy to oznacza, że wypłacalność spółki może być w majestacie prawa ignorowana w spółce akcyjnej, zwłaszcza takiej, która przyjmuje kreatywną księgowość?,

             – po czwarte – inny jest standard obowiązku zwrotu przez akcjonariuszy nieuprawnionych wypłat od spółki w p.s.a. (art. 30022 § 1 proj. k.s.h.) oraz w S.A. (art. 350 § 1 k.s.h.). Mianowicie, na gruncie S.A. dobra wiara akcjonariuszy eliminuje obowiązek zwrotu nieuprawnionej wypłaty. Tej kwestii zaś nie uregulowano w przypadku p.s.a.

7. Oznacza to, że odpowiedzialne systemowo uchwalenie tego projektu wymagałoby też gruntownej zmiany przepisów art. 300-490 k.s.h. w celu albo wyeliminowania potencjalnych wątpliwości albo wprowadzenia rozwiązań, które przewiduje projekt, a nie przewidują dotychczasowe przepisy o spółce akcyjnej.

            Najlepszym przykładem na poparcie powyższej tezy jest okoliczność wprowadzenia przez projekt dopuszczalności wyboru systemu monistycznego organów tej spółki obok dotychczasowego systemu dualistycznego (art. 30049 – art. 30077 proj. k.s.h.), z jednoczesnym pozostawieniem na gruncie S.A. rozwiązania dotychczasowego, tj. istniejącego od czasów kodeksu handlowego z 1934 r., czyli jedynie systemu dualistycznego organów menedżerskich tej spółki (art. 368-392 k.s.h.).

Nie kwestionując celowości wprowadzenia w prawie polskim możliwości wyboru przez spółkę kapitałową systemu monistycznego albo dualistycznego, należy stwierdzić, że nie jest miejscem na wprowadzenie tej regulacji tylko unormowanie p.s.a. Kwestia ta powinna być przede wszystkim uregulowana na gruncie S.A., a także i spółki z o.o. Nie stanowi argumentu fakt, że de lege lata mamy już w Polsce możliwość wyboru systemu monistycznego oraz dualistycznego w zakresie spółki europejskiej. Nie jest to jednak sytuacja porównywalna, gdyż po pierwsze, przepisy o spółce europejskiej powstały poza polskim ustawodawcą, skoro są one efektem włączenia do prawa polskiego prawa europejskiego, zaś po drugie, spółka europejska ma znikome znaczenie praktyczne, stanowiąc de facto tylko kategorię akademicką.  

8. W konsekwencji przyjęcie tego projektu oznaczałoby, że w polskim systemie prawnym mielibyśmy do czynienia de facto z dwiema spółkami akcyjnymi, tj. tradycyjną z art. 301-490 k.s.h. oraz ze „spółką akcyjną light” z art. 3001-300123 k.s.h., występującą pod szyldem „prosta spółka akcyjna”. Nasuwa się wręcz sugestia, że propozycja ta stanowi negatywny przykład regulacji konkurencyjnej w stosunku do pozostałych typów spółek kapitałowych, w szczególności „zwykłej” spółki akcyjnej, bowiem uczestnicy obrotu mają prawo przypuszczać, że w spółce określanej mianem p.s.a. ograniczenie odpowiedzialności akcjonariusza do wysokości wniesionego do spółki wkładu jest powiązane z obowiązkiem wniesienia tego wkładu do spółki oraz zakazem zwrotu wkładu na rzecz akcjonariusza. Tymczasem w p.s.a. nie istnieje zależność między wkładem a wyłączeniem odpowiedzialności akcjonariusza. Nie rekompensują tej istotnej zależności zaproponowany w projekcie test bilansowy oraz test wypłacalności, które stanowią alternatywne sposoby ochrony wierzycieli spółki, natomiast nie tworzą obowiązku wniesienia wkładów charakterystycznych dla spółek kapitałowych.   

            Potwierdza to wcześniej wyrażony pogląd, że autorzy projektu w istocie skoncentrowali się na reformowaniu przepisów o spółce akcyjnej, czyniąc to pod szyldem „prostej spółki akcyjnej”. Takie wprowadzanie kluczowych przepisów do polskiego prawa spółek niejako „kuchennymi schodami” jest systemowo wątpliwe.

9. Równocześnie duża część projektowanych przepisów polega na powtarzaniu przepisów z uregulowań spółki akcyjnej. Narusza to przyjętą w dotychczasowym k.s.h. koncepcję systemową w postaci odsyłania do przepisów innych typów spółek (jak to ma np. miejsce na gruncie spółki komandytowo-akcyjnej w art. 126 § 1 pkt 2 k.s.h., gdzie następuje odesłanie odpowiednie do przepisów o spółce akcyjnej).

Argumentem potwierdzającym powyższą tezę jest przeniesienie w dużym stopniu przepisów ze spółki akcyjnej, takich jak:

– po pierwsze – przepisy o walnym zgromadzeniu S.A. (art. 30077-30099 proj. k.s.h. z pewną niekonsekwencją w postaci odesłania do przepisów art. 422-427 k.s.h. o zaskarżaniu uchwał walnego zgromadzenia w art. 30098 proj. k.s.h.. Natomiast brak recepcji przepisów art. 416-419 k.s.h. mógłby nastąpić przez wyłączenie ich stosowania w normie odsyłającej,

–  po drugie –  przepisy o umorzeniu akcji i nabyciu przez spółkę własnych akcji, tj. art. 359-367 k.s.h. w art. 30041-30045 proj. k.s.h.,

– po trzecie – przepisy o zmianie umowy spółki i emisji akcji (art. 430-454 k.s.h.) transponujących do p.s.a. przepisy o różnych formach podwyższenia kapitału zakładowego S.A. (art. 300100-300117 proj. k.s.h.), co w elementach specyficznych w drugim przypadku może być uzasadnione przez odejście od koncepcji kapitału zakładowego w p.s.a. na rzecz tzw. kapitału akcyjnego, którego nie określa się w umowie spółki, a tym samym kapitał ten nie podlega zmianom umowy spółki (art. 3004 § 2 proj. k.s.h.),

– po czwarte – przepisy o rozwiązaniu i likwidacji spółki (art. 459-478 k.s.h.) w art. 300115-300122 proj. k.s.h., gdzie wprawdzie znalazły się przepisy szczególne, co nie uzasadnia jednak potrzeby „przepisywania” do działu o p.s.a. wszystkich przepisów o S.A.    

10. Kolejna uwaga krytyczna dotyczy braku skoordynowania nowelizacji przepisów k.s.h. w sprawie charakteru prawnego akcji. Projekt zmian k.s.h. z dnia 20 stycznia 2017 r. przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości zakłada odejście od koncepcji akcji na okaziciela na rzecz tzw. akcji rejestrowych. Nie wchodząc w ocenę tego drugiego projektu nie można doprowadzić do absurdalnej sytuacji, godzącej w bezpieczeństwo obrotu prawnego, że w zbliżonym czasie pojawią się dwie nowelizacje k.s.h., które niemal w tej samej materii od strony systemowej będą przewidywać diametralnie odmienne rozwiązania. Uwaga ta dotyczy projektowanych przepisów o formie akcji (art. 30029-30033 proj. k.s.h.), a zwłaszcza o przeniesieniu akcji (art. 30034-300400 proj. k.s.h.).  

11. Do innych przykładów uzasadniających tezę, że projekt może być szkodliwy ze względu na zagrożenie dla bezpieczeństwa obrotu gospodarczego, należy zaliczyć wprowadzenie nowych kategorii prawnych do polskiego prawa spółek.

O ile pozytywnie wypada ocenić przeniesienie na grunt p.s.a. przepisów art. 266-269 k.s.h. ze spółki z o.o. o sądowym wyłączeniu wspólnika ze spółki w art. 30046 proj. k.s.h. (ze względu na elementy osobowe występujące w p.s.a.), o tyle nie jest jasna relacja tej instytucji do nowej kategorii żądania orzeczenia przez sąd o ustąpieniu wspólnika ze spółki (art. 30047 proj. k.s.h.), czy do żądania unieważnienia przez sąd akcji objętych w zamian za świadczenie pracy lub usług na rzecz spółki (art. 30048 proj. k.s.h.). Wprowadza to nowe rozumienie w prawie spółek kategorii unieważnienia akcji, która jest relatywizowana do pozbawienia mocy ucieleśniania prawa przez dokument, nie zaś do unicestwiania prawa, czemu służy instytucja umorzenia akcji.

12. Innym przykładem wprowadzenia ryzykownej dla bezpieczeństwa obrotu prawnego instytucji jest przejęcie odpowiedzialności za długi likwidowanej spółki przez jednego z jej akcjonariuszy (art. 300121 k.s.h.). Rozwiązanie to wręcz zachęca do krętactw, gdyż można się spodziewać, że przejmującym długi będzie zazwyczaj akcjonariusz bez majątku (tzw. „słup”, w którego może się wcielić osoba bezdomna). Projekt przewiduje wprawdzie sprzeciw wierzycieli (art. 300121 § 4 proj. k.s.h.) i następczą drogę sądową (art. 300121 § 6-7 proj. k.s.h.), ale wobec działania tej instytucji ex lege, bez wymagania zgody osób trzecich na jej skuteczność, ochrona ta jest iluzoryczna.

13. Dziwi też fakt, że skoro projekt przewiduje tak daleką liberalizację przy wnoszeniu wkładów do spółki, co jest uzasadnione naturą start-upu, nie przewiduje jednocześnie w odniesieniu do członków zarządu tej spółki, którymi przypuszczalnie zawsze będą jej akcjonariusze (pomysłodawcy start-upu), odpowiedzialności na wzór art. 299 k.s.h. ze spółki z o.o.

            Tworząc przepisy prawne nie można ignorować tzw. złych praktyk, a więc wielu przykładów działania oszustów w obrocie gospodarczym. Projekt nie tworzy skutecznych zabezpieczeń interesów wierzycieli. Nie można bowiem tutaj uznać za wystarczające testu wypłacalności czy nawet trafnego obowiązku przymusowego oszczędzania przez spółkę do momentu zgromadzenia odpowiedniego kapitału. Można natomiast bez przesady stwierdzić, że projekt ten będzie stanowić zachętę do robienia „przekrętów” w majestacie prawa.

14. Oceniany projekt nie tylko zawiera autonomiczną regulację „spółki akcyjnej bis”, ale również w postanowieniach końcowych czyni zmiany systemowe w przepisach tytułu IV k.s.h. tj. „Łączenie się, podział i przekształcanie spółek”.

            Istotna zmiana systemowa dotyczy odejścia od konstrukcji składania przez wspólników spółki przekształcanej oświadczenia o uczestnictwie w spółce przekształconej (uchylenie art. 564-566 k.s.h. w art. 1 pkt 20 nowelizacji) i zastąpienie jej prawem do przymusowego odkupu udziałów (akcji), tzw. sell-outem wspólników głosujących przeciwko przekształceniu (art. 5761 proj. k.s.h.). Ta koncepcja – może i wygodna dla wspólników niezadowolonych z przekształcenia spółki - godzi jednak w istotę przekształcenia, tj. we właściwą przekształceniu zasadę kontynuacji wyrażoną w art. 553 § 1 k.s.h., zgodnie z którą w ramach przekształcenia zmienia się tylko charakter prawny spółki („szata prawna”), zaś sama spółka - w tym także jej majątek - nie ulega zmianie. Wprowadzenie natomiast art. 5671 proj. k.s.h. narusza tę zasadę.

Przepis art. 5671 § 5 proj. k.s.h. przewidujący limit nabycia przez spółkę własnych akcji w postaci 10 % kapitału zakładowego spółki nie daje podstaw do wyprowadzenia wniosku, że w razie naruszenia tego limitu przekształcenie nie dojdzie do skutku. Projekt przedstawia zupełnie odmienną od obecnej koncepcję prawną, wprowadzając sankcję niedojścia przekształcenia do skutku tylko wtedy, gdy spółka nie wykupi wszystkich wspólników korzystających z prawa do sell-outu. Pozostaje to w całkowitej sprzeczności z zasadą kontynuacji przy przekształceniu spółki.  

Nasuwa się także pytanie – jakie jest uzasadnienie możliwości przekształcania dotychczas istniejących spółek w p.s.a. (nowe brzmienie art. 551 k.s.h.), skoro fundamentalnym celem tej nowelizacji jest usunięcie trudności w rozpoczynaniu działalności gospodarczej, w pozyskiwaniu kapitału czy likwidacji spółki w razie niepowodzenia przedsięwzięcia zwłaszcza w odniesieniu do nowych innowacyjnych przedsięwzięć, czyli wspomnianych wielokrotnie start-upów?     

15. Po przedstawieniu powyższej argumentacji powstaje zatem pytanie – czy p.s.a. jest potrzebna w polskim systemie prawnym, skoro zakładane przez nią cele można osiągnąć przez spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, której regulacja w k.s.h. zapewnia dużą elastyczność, nie mówiąc o symbolicznym minimalnym kapitale zakładowym spółki z o.o. po nowelizacji k.s.h. z dnia 23.10.2008 r. Mając na uwadze przykład prawa francuskiego czy słowackiego można rozważać potrzebę wprowadzenia do prawa polskiego nowego typu spółki handlowej jaką jest p.s.a. Nie może być to jednak model alternatywny dla spółki akcyjnej jako „spółka akcyjna bis” czy „spółka akcyjna light”, podobnie jak spółka partnerska nie jest alternatywą spółki jawnej, tylko typem spółki handlowej mogącym znaleźć zastosowanie w określonym stanie faktycznym (tj. przy wykonywaniu wolnego zawodu w spółce partnerskiej).

Skoro sens gospodarczy prostej spółki akcyjnej ma polegać na stworzeniu „wehikułu” prawnego dla start-upów, to prace legislacyjne powinny pójść w kierunku regulowania elementów specyficznych tej spółki w stosunku do spółki akcyjnej, co oznacza w konsekwencji upraszczanie przepisów o S.A. w odniesieniu do p.s.a.

W sytuacji, gdy ma być to wehikuł dla start-upów, nie można też wyłączyć stworzenia p.s.a. jako spółki przejściowej na wzór niemieckiej „Unternehmergesellschaft”, która po osiągnięciu pewnego pułapu kapitałowego stanie się „zwykłą” spółką akcyjną. Z kolei te start-upy, które „nie przeżyją”, będą poddane ogólnym regułom postępowania upadłościowego przy zapewnieniu przez stosowne przepisy ochrony wierzycieli takiej spółki.

16. W konkluzji Rada Legislacyjna stwierdza, że projekt nowelizacji k.s.h. z dnia 15 maja 2018 r. wprowadzający prostą spółkę akcyjną rodzi tak dużą ilość wątpliwości i zastrzeżeń, iż w tym kształcie winien zostać skierowany do dalszych prac analitycznych przy udziale środowiska naukowego. Wprowadzenie tego projektu może bowiem godzić w bezpieczeństwo obrotu prawnego przez faktyczne wprowadzenie do prawa polskiego zamiast prostej spółki akcyjnej tzw. „spółki akcyjnej bis” czy „spółki akcyjnej light”. Projektowana regulacja nie uwzględnia przepisów dotyczących pozostałych spółek kapitałowych, co przejawia się m.in. w tworzeniu własnej siatki pojęciowej. Wywoła to z kolei fundamentalne trudności interpretacyjne na gruncie regulacji istniejących spółek akcyjnych. Tym samym przedłożony do zaopiniowania projekt w istocie swej nie spełni zasadniczego celu, jaki został sformułowany w uzasadnieniu, a polegający na ukształtowaniu „nowoczesnej spółki niepublicznej dla nowoczesnej gospodarki”, a w szczególności spółki przeznaczonej do realizacji nowych przedsięwzięć podejmowanych w warunkach dużej niepewności rynkowej, czyli tzw. startupów.

Na podstawie projektu opinii przygotowanej przez prof. dr hab. Mirosława Steca Rada Legislacyjna przyjęła na posiedzeniu w dniu 22 czerwca 2018 r.