Opinia z 24 kwietnia 2020 r. na temat proponowanych przez Radę Legislacyjną zmian w przepisach Kodeksu postępowania cywilnego

(Minister Sprawiedliwości)

 

  Rada Legislacyjna                                                                                                2020-04-24

             przy

Prezesie Rady Ministrów

         

RL-033-1/20

Opinia na temat proponowanych przez Radę Legislacyjną zmian w przepisach Kodeksu postępowania cywilnego

 

I. Wprowadzenie

W dniu 7 listopada 2019 r. weszła w życie nowelizacja Kodeksu postępowania cywilnego dokonana ustawą z 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw[1]. Nowelizacja ta ma charakter wielopłaszczyznowy, ale można zauważyć, że jej głównym celem jest wprowadzenie instrumentów pozwalających na sprawne zarządzanie postępowaniem cywilnym. W uzasadnieniu projektu ustawy wskazano, że „Dla osiągnięcia tego stanu przewiduje się w szczególności:

1. Racjonalizację procedowania ze sprawą cywilną pod kątem celów i kosztów postępowania.

2. Wprowadzenie fazy postępowania przygotowawczego mającej na celu zakończenie sporu bez rozprawy, a jeżeli się to nie uda - przygotowanie sprawy do rozstrzygnięcia na pierwszym terminie rozprawy.

3. Ustalenie harmonogramu procedowania w sprawie ze wskazaniem terminu zakończenia sprawy w sądzie I instancji.

4. Odciążenie rozprawy od czynności organizacyjno-technicznych.

5. Włączenie stron w planowanie czynności sądu w ich sprawie, a przez to uczynienie ze stron podmiotów współodpowiedzialnych za sposób oraz czas rozpoznania sprawy w sądzie.

6. Stworzenie warunków oraz narzędzi do efektywnego poszukiwania alternatywnych form rozwiązywania sporów prawnych.

7. Aktywizację sędziów w procesie mediacji między stronami.”.

Przyjęte w ustawie nowelizującej rozwiązania mają zasadnicze znaczenie dla sprawności i efektywności postępowań cywilnych, a przez to dla ochrony praw obywateli.

W najbliższym czasie minie sześć miesięcy od wejścia w życie nowych przepisów. Z uwagi na to, że znowelizowane przepisy, z pewnymi wyjątkami, obowiązują również w sprawach, które zostały wszczęte przed dniem wejścia w życie ustawy nowelizującej pojawiały się już pierwsze doświadczenia i przemyślenia związane z ich stosowaniem.

Z uwagi na powyższe, Rada Legislacyjna dokonała analizy i oceny regulacji Kodeksu postępowania cywilnego z wykorzystaniem doświadczeń uzyskanych w ciągu pierwszych sześciu miesięcy obowiązywania znowelizowanych przepisów. W ocenie Rady Legislacyjnej, mimo że nie jest to okres długi, można uznać go za wystarczający dla dokonania pierwszych ocen i podsumowań.

Zadanie oceny obowiązującego prawa zostało powierzone Radzie Legislacyjnej przez ustawodawcę. Zgodnie z rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów z 23 grudnia 2010 r. w sprawie zadań Rady Legislacyjnej oraz szczegółowych zasad i trybu jej funkcjonowania[2] Rada Legislacyjna dokonuje ocen stosowania obowiązującego prawa pod względem jego spójności, skuteczności i właściwego regulowania zjawisk społecznych oraz prowadzi analizy potrzeby dokonania zmian prawa (§ 2 pkt 5 i 6 ww. rozporządzenia).

 

II. Uwagi ogólne

 

  1. Przedmiot opinii

 

Przedmiotem opinii jest analiza regulacji Kodeksu postępowania cywilnego[3] konstruujących kształt procedury cywilnej. W szczególności, celem rozważań uczyniono uzyskanie odpowiedzi na pytanie, czy obecny kształt Kodeksu postępowania cywilnego spełnia oczekiwania społeczne. Przy tak zakreślonym przedmiocie analiz, w ramach wprowadzenia, konieczne jest krótkie przedstawienie istoty kodeksu jako fundamentu systemu prawa, znaczenia procedury cywilnej oraz społecznych oczekiwań wobec regulacji procesowych. Dalej, zostaną omówione założenia konstrukcyjne efektywnej i skutecznej procedury cywilnej. W ostatniej części rozważań zostaną zawarte uwagi szczegółowe, odnoszące się do wybranych, szczegółowych rozwiązań Kodeksu postępowania cywilnego.

 

  1. Istota Kodeksu postępowania cywilnego

Kodeks jest jednolitym aktem prawnym o określonej strukturze, zawierającym kompletną regulację odnoszącą się do pewnej istotnej sfery aktywności życiowej. W literaturze wskazuje się, że kodeksy, począwszy od czasów Kodeksu Napoleona, mają spełniać różne zadania: 1) być zbiorem prawa pewnego; 2) stanowić kompletną regulację danej dziedziny, będąc jednocześnie regulacją kluczową dla określonej gałęzi lub części systemu prawa; 3) być ucieleśnieniem racjonalności ustawodawcy orz punktem odniesienia dla racjonalnych adresatów prawa[4]. W takim rozumieniu Kodeks stanowi fundament regulacji określonej dziedziny życia społecznego, jest narzędziem unifikacji i wyrazem kompromisu pomiędzy tradycją a postępem. Bywa określany mianem „kotwicy” porządku prawnego[5]. Tak rozumiane pojęcie kodeksu jest wyzwaniem dla współczesnej legislacji. Transformacje systemowe, zmiany społeczne i gospodarcze, globalizacja i cyfryzacja niejako wymuszają liczne zmiany regulacji kodeksowych. Zmiany te nierzadko burzą spójność i jednolitość kodeksu, powodują, że kodeks traci na znaczeniu jako fundament regulacji i, w określonym zakresie, jest redukowany do poziomu zwykłych ustaw. Niestety, również, Kodeks postępowania cywilnego był przedmiotem niezwykle licznych nowelizacji o bardzo zróżnicowanym charakterze i zakresie.

Obecny Kodeks postępowania cywilnego wszedł w życie 1 stycznia 1965. Kodeks objął całość sądowego postępowania cywilnego, pozostawiając poza sferą swojej regulacji jedynie przedwojenne przepisy o postępowaniu upadłościowym i układowym. Kodeks w większości recypował przepisy poprzednio obowiązujących aktów prawnych, dostosowując je do założeń państwa socjalistycznego. To dostosowanie odbywało się zarówno na poziomie ogólnym, tj. poprzez zmianę zasad procesowych, jak i na poziomie szczególnym, w zakresie konkretnych rozwiązań normatywnych. Pierwsza istotna nowelizacja Kodeksu nastąpiła w 1985 r.[6], gdy włączono w system sądownictwa powszechnego odrębne dotąd sądownictwo pracy i ubezpieczeń społecznych. W Kodeksie pojawiły się wówczas przepisy o postępowaniu w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych (Dział III Tytułu VII części pierwszej Kodeksu), a także przepisy związane z przekazaniem sądom powszechnym do rozpoznawania określonych spraw przez ustawę o przedsiębiorstwach państwowych i o samorządzie załogi przedsiębiorstwa państwowego. Następnie, w 1989 r[7]. zlikwidowano arbitraż gospodarczy i utworzono sądy gospodarcze, wprowadzając jednocześnie postępowanie w sprawach gospodarczych. Zasadnicza reforma Kodeksu nastąpiła w 1996 r[8]. Wprowadzono wówczas w miejsce dotychczasowego systemu dwuinstancyjnego - system trójinstancyjny, a mianowicie: sądy pierwszej instancji (sądy rejonowe i sądy wojewódzkie), sądy drugiej instancji (sądy wojewódzkie i sądy apelacyjne, jako rozpoznające apelacje) oraz sąd trzeciej instancji - Sąd Najwyższy, który rozpoznawał kasacje. Poza tym, nowelizacja z 1996 r. wprowadziła zasadnicze zmiany w wielu przepisach, które określono w literaturze jako „rozbrat z ideą socjalistycznego procesu cywilnego”[9]. System trójinstancyjny został zmieniony nowelizacją zawartą w ustawie z 24 maja 2000 r.[10] oraz zniesiony ustawą z 22 grudnia 2004 r[11]. Następnie, ustawą z  28 lipca 2005 r.[12] wprowadzono do  Kodeksu instytucję mediacji, a ustawą z 16 września 2011 r.[13] uchylone zostały przepisy o postępowaniu w sprawach gospodarczych. W ostatnim czasie Kodeks był przedmiotem niezwykle istotnej nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 4 lipca 2019 r. – o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw[14]. Pierwsza część tej nowelizacji weszła w życie 21 sierpnia 2019 r., a część zasadnicza obowiązuje od 7 listopada 2019 r. Celem zmian było usprawnienie i przyspieszenie postępowania cywilnego, co zostało zrealizowane poprzez wprowadzenie szeregu nowych instytucji procesowych oraz nowelizację instytucji już istniejących.

Wielokrotne i fragmentaryczne nowelizacje spowodowały, że wiele regulacji Kodeksu jest niespójnych, a niekiedy wręcz sprzecznych. Kodeks zatracił swoją przejrzystość i wewnętrzną logikę. Stwierdzenia te mogłyby sugerować konieczność przyjęcia nowego Kodeksu postępowania cywilnego, który – jako akt prawny zbudowany od podstaw – stałby się na powrót tym, czym Kodeks powinien być: stabilnym i rzetelnym fundamentem procedury cywilnej. Należy jednak uznać, że niezależnie od tego, że zadanie przygotowania nowego Kodeksu postępowania cywilnego jest ogromnym wyzwaniem wymagającym szerokiego zaangażowania najwybitniejszych przedstawicieli nauki i praktyki, to należy uznać, że ewentualnie nowy Kodeks postępowania cywilnego powinien być zwieńczeniem dzieła reformy postępowania cywilnego, a nie jej początkiem czy też jednym z jej elementów. Tym samym należy w pierwszej kolejności zidentyfikować, jakie są podstawowe problemy postępowań cywilnych, jakie rozwiązania należy wdrożyć (poza rozwiązaniami przyjętymi w ostatniej, dużej nowelizacji) oraz jakie zmiany w innych ustawach są niezbędne dla zapewnienia sprawności postępowań cywilnych.

 

  1. Aksjologia postępowania cywilnego

Postępowanie cywilne jest to zespół norm prawnych regulujących postępowanie sądowe w sprawach ze stosunków z  zakresu prawa cywilnego, rodzinnego i opiekuńczego oraz prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, a także w innych sprawach, do których przepisy Kodeksu postępowania cywilnego stosuje się z mocy ustaw szczególnych (sprawy cywilne). Postępowanie cywilne stwarza ramy dla kontroli i ochrony interesów jednostek oraz interesu ogółu w dziedzinie stosunków cywilnych, rodzinnych i pracy. Normy proceduralne kształtują drogę prawną do uzyskania rozstrzygnięcia sprawy cywilnej (wyroku, postanowienia). W takim ujęciu, dokonując analizy regulacji Kodeksu postępowania cywilnego należy rozważyć, w jakim zakresie określony przepisami Kodeksu kształt drogi do uzyskania orzeczenia odpowiada oczekiwaniom społecznym. Jest to zagadnienie z zakresu aksjologii prawa[15].

Prawo nie jest neutralne moralnie – opiera się na uznanych w danym społeczeństwie wartościach i chroni je. Należy przy tym podkreślić, że ponieważ prawo z jednej strony jest wytworem społeczeństwa, a z drugiej jest tworzone dla społeczeństwa, to z istoty rzeczy opiera się na dominujących w danym społeczeństwie ocenach, normach moralnych i wartościach (aksjologia). Prawo jest więc nierozerwalnie związane z przyjętym systemem etycznym oraz uznanymi zasadami moralnymi[16]. Aksjologia prawa zajmuje się badaniem zależności pomiędzy wartościami społecznymi a systemem prawnym. Stąd też analiza aksjologicznych podstaw regulacji procesowych polega w pierwszej kolejności na rozważeniu wartości społecznych, które stanowiły podstawę przyjętych rozwiązań normatywnych, a więc wartości determinujących kształt prawa. W dalszych analizach trzeba zważyć, że w następstwie stosowania prawa pojawiają się określone wartości społeczne, które aksjologia nazywa wartościami prawnie zdeterminowanymi. W systemie idealnym wartości społeczne, które stały się determinantą określonego kształtu rozwiązań prawnych powinny być realizowane w procesie stosowania tych rozwiązań. Wówczas prawo jest skuteczne[17]. W rzeczywistości, skuteczność nigdy nie jest pełna, gdyż stosowanie prawa powoduje odchylenia od zakładanego wzorca, które mogą wynikać z różnych względów. Po pierwsze, np. z wadliwych rozwiązań istniejącej regulacji. Po drugie, z relacji wartościujących zachodzących po stronie podmiotów stosujących prawo, które mogą być odmienne od relacji wartościujących podmiotów prawo stanowiących. Rozbieżność relacji wartościujących tych, którzy prawo tworzą i tych, którzy je stosują, nieodmiennie wpłynie na rozbieżność pomiędzy wartościami determinującymi kształt prawa, a wartościami prawnie zdeterminowanymi[18].

W dalszej kolejności trzeba więc rozważyć czy wartości determinujące kształt prawa w zakresie procedury cywilnej odpowiadają relacjom wartościującym adresatów prawa. Innymi słowy czy założenia, które legły u podstaw ukształtowania postępowania cywilnego są zgodne z oczekiwaniami stron co do modelu procesu cywilnego.

Z uzasadnienia projektu ustawy z dnia 4 lipca 2019 r. – o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw wynika, że głównym celem jednej z największych ostatnich nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego było zwiększenie sprawności i efektywności postępowania. Założenie takie było ze wszech miar słuszne. Należy przypomnieć, że według badań CBOS[19], przeprowadzonych między 2-9 lutego 2017 roku (na próbie 1016 osób - metodą bezpośrednią, ze wspomaganiem komputerowym), w 51% Polacy źle ocenili działalność wymiaru sprawiedliwości. Do jego najważniejszych problemów, respondenci zaliczyli m.in.:

- przewlekłość postępowań (48% wskazań),

- orzekanie na podstawie niewystarczającego materiału dowodowego (15% wskazań),

- nagminne opóźnienia rozpraw (15% wskazań),

- zła organizacja pracy (11% wskazań),

- niewłaściwe traktowanie obywateli (8% wskazań).

Z badań tych pośrednio wynika, że głównym oczekiwaniem wobec wymiaru sprawiedliwości są sprawne i szybkie postępowania. Również analiza doniesień medialnych związanych z ostatnią nowelizacją Kodeksu postępowania cywilnego, która weszła w życie 7 listopada 2019 r. pozwala wskazać, że głównym oczekiwaniem społecznym wobec procedury cywilnej jest szybkość postępowania[20] oraz rzetelność procesu[21]. W ekspertyzie dotyczącej projektu ustawy nowelizującej A. Torbus[22] wskazał, że w nauce prawa wyodrębnia się rozumienie efektywności jako wyposażenie podmiotu procesowego w odpowiednie instrumenty służące określonemu celowi, a w drugim znaczeniu jako zrealizowanie określonego celu, wynik działania[23]. Dalej Autor wskazuje, że w nauce procesu cywilnego wskazuje się, że efektywność to sprawność i szybkość postępowania służąca osiągnięciu sądowej ochrony prawnej. Z tej ogólnej wypowiedzi wynikają dwa powiązane ze sobą funkcjonalnie znaczenia „efektywności postepowania sądowego”. Efektywność to sposób organizacji samego postępowania oraz słuszność orzeczeń wydawanych przez sądy. Te dwa ujęcia można sprowadzić do poglądu na efektywność, którą jest współistnienie: „sprawności postępowania oraz jego ekonomiki z zachowaniem nadrzędności celu w postaci trafnego rozstrzygnięcia”[24]. Zasadniczo, wokół tak rozumianej efektywności procesu cywilnego będą ogniskowały dalsze rozważania. Efektywność będzie więc głównym kryterium oceny regulacji kodeksowych i będzie determinowała kształt stawianych postulatów de lege ferenda.

Ograniczenie oceny regulacji Kodeksu postępowania cywilnego jedynie do potencjalnej efektywności kształtowanej przez te regulacje procedury byłoby jednak pewnym uproszczeniem rozważań. Dobre prawo procesowe to nie tylko prawo efektywne, ale również prawo promujące wartości, które są przez ustawodawcę uznawane za pożądane i które są w ten sam sposób postrzegane przez społeczeństwo. Prawo procesowe nie powinno być wyłącznie sprowadzane do narzędzia, instrumentu służącego osiągnięciu celów determinowanych przez prawo materialne. Nie kwestionując oczywiście faktu, że taka jest jego główna funkcja należy zauważyć, że prawo procesowe może i powinno realizować inne, autonomiczne wartości. Do takich wartości należy zaliczyć dobrą wolę i współpracę w dążeniu do rozstrzygnięcia sporu w sposób urzeczywistniający zasady sprawiedliwości, w tym zwłaszcza dążenie do polubownego zakończenia sporu oraz wzajemne zaufanie stron i organów postępowania, które kształtuje szacunek podmiotów prawa do siebie oraz do organów państwa.

 

  1. Podstawowe założenia konstrukcyjne optymalnego modelu procesu cywilnego

 

W dalszych rozważaniach zostaną przedstawione podstawowe założenia konstrukcyjne optymalnego modelu procesu cywilnego. Należy jednak uczynić zastrzeżenie, że mowa tu o założeniach konstrukcyjnych, a nie o zasadach prawa procesowego[25]. Założenia konstrukcyjne należy rozumieć jako nośniki lub też filary wpierające model postępowania cywilnego skonstruowany zgodnie z określonymi zasadami (do podstawowych zasad procesu cywilnego zaliczamy: zasadę prawdy (art. 3 k.p.c.); zasadę dyspozycyjności; zasadę kontradyktoryjności; zasadę koncentracji materiału dowodowego, zasadę bezpośredniości; zasadę swobodnej oceny dowodów; zasadę ustności, pisemności, jawności oraz formalizmu procesowego[26]). Do podstawowych założeń konstrukcyjnych optymalnego modelu postępowania cywilnego, które ma być efektywne i skuteczne należy zaliczyć:

  1. informatyzację,
  2. mediację,
  3. wzajemne zaufanie podmiotów postępowania,
  4. prostotę oraz
  5. ograniczenie czynności sędziego.

Założenia te zostaną kolejno omówione.

 

4.1.Informatyzacja[27]

 

 

 

W ostatnich latach doszło do znacznego zwiększenia liczby spraw rozpoznawanych przez sądy powszechne, w tym również spraw cywilnych. Zapewnienie wydolności sądownictwa powszechnego wymaga przyjęcia zdecydowanych rozwiązań, pozwalających na usprawnienie i przyspieszenie prowadzonych postępowań. To może być zapewnione jedynie przez pełną informatyzację postępowań cywilnych. Informatyzacja pozwala bowiem na:

  1. przyspieszenie i usprawnienie postępowania;
  2. lepsze poinformowanie stron i uczestników postępowań;
  3. zmniejszenie kosztów postępowań sądowych i ogólnych kosztów funkcjonowania sądownictwa;
  4. zwiększenie transparentności postępowań;
  5. zwiększenie możliwości nadzoru nad działalnością administracyjną sądów.

Informatyzacja postępowań sądowych powinna obejmować komunikację, zarządzanie informacją oraz automatyzację czynności i powinna nastąpić w trzech sferach.

Po pierwsze, niezbędne jest stworzenie serwisów służących do pełnego załatwiania spraw sądowych przez system teleinformatyczny[28]. Dedykowane dla sądownictwa platformy internetowe powinny być zasilone interaktywnymi formularzami, systemem pouczeń oraz aktualizowanych informacji dla użytkowników sieci. Platformy internetowe powinny pozwalać na uwierzytelnianie podmiotów i dokumentów, zapewnienie komunikacji elektronicznej oraz możliwość dostępu do elektronicznych akt.

Po drugie, w sferze wewnętrznej sądów niezbędne jest stworzenie odpowiedniego zaplecza informatycznego pozwalającego na pracę wyłącznie w systemie teleinformatycznym. Powinno to dotyczyć zarówno orzeczników jak i urzędników.

Po trzecie, chociaż to może być najtrudniejsze do wdrożenia i to nie tyle ze względów organizacyjnych czy też technicznych ale raczej mentalnych, konieczne jest stworzenie narzędzi do zdalnego prowadzenia rozpraw. Obecna sytuacja związana z panującą pandemią i paraliżem sądów powszechnych jasno pokazuje, że niezbędne jest przyjęcie założenia, że również rozprawy, w tym także postępowanie dowodowe, mogą być w całości prowadzone w sposób zdalny.

Jest przy tym oczywiste, że w dzisiejszych czasach, zarówno działania z pierwszego jak i trzeciego zakresu czyli rozwiązania dedykowane dla użytkowników zewnętrznych powinny być dostępne również w postaci aplikacji na smartfony.

Wskazane wyżej trzy sfery informatyzacji postępowań mają charakter podstawowy i są niezbędne dla zapewnienia sprawności postępowań cywilnych w obliczu stale zwiększającej się liczby spraw[29]. Poza tymi podstawowymi płaszczyznami informatyzacji można również rozważać zastosowanie automatyzacji przy podejmowaniu rozstrzygnięć w sprawach indywidualnych. W literaturze jako przykład takich rozwiązań wskazuje się systemy służące do administracyjnego stwierdzania naruszeń w ruchu drogowym i nakładania kar z tym związanych (przekroczenie prędkości, poruszanie się w sposób niedozwolony czy brak uiszczenia opłaty za przejazd). Najczęściej dla potrzeb wydawanych rozstrzygnięć stosuje się proste algorytmy, na podstawie których stwierdza się naruszenie, identyfikuje sprawcę i określa przewidzianą prawem sankcję. Powszechne jest także użycie systemów automatycznych dla wydawanych masowo decyzji przyznających świadczenia, w których system ustala spełnienie przesłanek świadczenia oraz oblicza jego kwotę[30]. Przykładowo, zgodnie z art. 93 ust. 2 ustawy  z dnia 17 grudnia 1998 r.  o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych[31] decyzje dotyczące waloryzacji emerytur i rent sporządzone z wykorzystaniem systemu teleinformatycznego mogą zamiast podpisu zawierać nadruk imienia i nazwiska wraz ze stanowiskiem służbowym osoby upoważnionej do ich wydania. Decyzje te są wydawane na masową skalę, co oznacza, że nie ma nawet możliwości aby pracownik weryfikował treść decyzji wygenerowanej przez system. W istocie rzeczy tak wydana decyzja stanowi dokument potwierdzający dokonane systemowo obliczenia. Zastosowanie podobnych rozwiązań w sądownictwie nie jest oczywiste, ale nie jest też wykluczone. Sprawy, które można by zakwalifikować do pełnego zautomatyzowania musiałyby kwalifikować się do rozstrzygnięcia w oparciu o odpowiednie algorytmy obliczeniowe. Wydaje się, że można tu zaproponować w pierwszej kolejności sprawy o alimenty. Taki automatyzm orzekania powinien zakładać odpowiednio przygotowane formularze, które poprzez zadawanie odpowiednio skonstruowanego zestawu pytań pozwolą na ustalenie niezbędnego dla rozstrzygnięcia stanu faktycznego. Do tak ustalonego stanu faktycznego system teleinformatyczny powinien, za pomocą odpowiedniego algorytmu, przyjąć odpowiednie rozstrzygnięcie. Kwestią, którą należy poddać szerokiej dyskusji jest natomiast to czy taki całkowicie zautomatyzowany sąd mieściłby się w konstytucyjnym pojęciu „sąd”, który w Rzeczpospolitej Polskiej sprawuje wymiar sprawiedliwości i czy w związku z tym mógłby być uznany za sąd pierwszej instancji czy też – co bardziej prawdopodobne – powinien stanowić raczej rodzaj przedsądu. Dodatkowo, tak sąd czy też przedsąd online powinien również umożliwić stronom zawarcie ugody za pośrednictwem platformy internetowej.

Niewątpliwie sądownictwo powszechne jest elementem sektora publicznego. Warto więc zauważyć, że pierwsze działania w zakresie informatyzacji sektora publicznego zostały podjęte blisko 20 lat temu. Wówczas, zgodnie z uchwałą Sejmu z 14.7.2000 r.[32] rząd przyjął dwa dokumenty programowe, tj. „Cele i kierunki rozwoju społeczeństwa informacyjnego w Polsce” oraz „ePolska – Plan działania na rzecz społeczeństwa informacyjnego w Polsce na lata 2001–2006”[33]. Niestety, od samego początku wymiar sprawiedliwości był dość oporny na informatyzację i w żaden sposób nie dorównywał administracji publicznej, która dość sprawnie i szeroko korzysta z możliwości, które dają systemy teleinformatyczne.

W wymiarze sprawiedliwości do tej pory wdrożono następujące rozwiązania informatyczne:

  1. System Informatyczny NOE.SAD[34]
  2. System Informatyczny PESEL.SAD[35]
  3. Portal Informacyjny[36]
  4. Portal Orzeczeń
  5. S24 (Rejestracja spółki w systemie informatycznym)
  6. PDI (Portal Dostępowo-Informacyjny)[37]
  7. EKW ( Elektroniczna Księga Wieczysta)
  8. e-KRK (Krajowy Rejestr Karny)
  9. RDF (Repozytorium Dokumentów Finansowych)
  10. CSZ (Centralny System Zakupów)
  11. SOP (System Obsługi Przesyłek)
  12. EPO (Elektroniczne Potwierdzenie Odbioru)
  13. Workflow
  14. Zintegrowany System Rachunkowości i Kadr
  15. Centrum Certyfikacji
  16. Service Desk (narzędzie dla pracowników sądów do zgłaszania błędów w systemach informatycznych)
  17. System Losowego Przydziału Spraw 
  18. Rejestr Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym 
  19. e-Płatności 
  20. Zaawansowany Edytor Uzasadnień Sądowych ZEUS 
  21. Samoobsługa Pracownicza ESS. 

Wskazane wyżej rozwiązania dotyczą głównie rejestrów (KRK, KRS, księga wieczysta) albo dostępu do baz danych. Tymczasem, dla zapewnienia sprawnego działania wymiaru sprawiedliwości niezbędne jest przede wszystkim zinformatyzowanie postępowań sądowych i to nie w określonych fragmentach, ale jak wyżej wskazano – w całości. Takim przykładem pełnej informatyzacji postępowań sądowych jest elektroniczne postępowanie upominawcze, od którego wprowadzenia minęło już 10 lat[38]. Obecnie, w Ministerstwie Sprawiedliwości są podejmowane dalsze działania zmierzające do informatyzacji postępowań. Jak dotąd, najszerszy zakres informatyzacji postępowań sądowych przewiduje ustawa z dnia 6 grudnia 2018 r. o Krajowym Rejestrze Zadłużonych[39]. To istotne rozwiązanie może być początkiem pełnej informatyzacji sądownictwa, tym bardziej, że postępowania restrukturyzacyjne i upadłościowe pod względem organizacyjnym są najtrudniejszymi postępowaniami sądowymi. Wynika to z tego, że występują w nich dwa organy sądowe (sąd i sędzia-komisarz), organy pozasądowe (syndyk, nadzorca sądowy, zarządca), dłużnik, wierzyciele (przy czym niekiedy w postępowaniach tych występuje 1000 i więcej uczestników). W postępowaniach restrukturyzacyjnych i upadłościowych są podejmowane czynności, które nie występują w innych postępowaniach i które nie polegają wyłącznie na składaniu przez strony pism procesowych i przeprowadzaniu postępowania dowodowego. Elementami tych postępowań jest bowiem m.in. przeprowadzanie przetargów na sprzedaż składników masy upadłości, przeprowadzanie posiedzeń rady wierzycieli oraz zwoływanie i przeprowadzanie zgromadzeń wierzycieli. Planowany obszar i zasięg informatyzacji ma więc szerszy zakres niż zakres potrzebny do pełnej informatyzacji postępowań procesowych i nieprocesowych. Zgodnie z ustawą o Krajowym Rejestrze Zadłużonych akta postępowań upadłościowych i restrukturyzacyjnych prowadzone będą wyłącznie w systemie teleinformatycznym. Wszystkie orzeczenia będą utrwalane w systemie teleinformatycznym. Pisma i dokumenty składane przez syndyka, nadzorcę sądowego oraz zarządcę będą składane wyłącznie za pośrednictwem systemu teleinformatycznego. Pisma procesowe oraz dokumenty będą tworzone i składane z wykorzystaniem formularzy udostępnionych w systemie teleinformatycznym przez Ministra Sprawiedliwości. Będzie to dotyczyło szeregu dokumentów, w tym spisu i listy wierzytelności, spisu inwentarza, planów podziału. Założenie jest przy tym takie, że system teleinformatyczny będzie nie tylko platformą do zamieszczania pism i dokumentów, ale będzie stanowił system, w którym wprowadzone dane będą przetwarzane w taki sposób, aby usprawnić zarządzanie sprawą upadłościową i restrukturyzacyjną. Rozwiązania określone w ustawie o Krajowym Rejestrze Zadłużonych obejmują więc pełen zakres procesów niezbędnych dla informatyzacji postępowań cywilnych, tj.:

  1. wprowadzenie jako zasady elektronicznej komunikacji z sądem;
  2. wprowadzenie doręczeń elektronicznych;
  3. wprowadzenie jako zasady wydawania orzeczeń w sposób elektroniczny;
  4. wprowadzenie rozwiązań chroniących prawa osób wykluczonych cyfrowo;
  5. wprowadzenie akt elektronicznych i zapewnienie dostępu do akt za pośrednictwem Internetu i w sekretariatach sądów.

Wszystkie te rozwiązania są przewidziane w ustawie o KRZ i opracowane w procesach biznesowych projektu KRZ[40].

            Obserwując różne, cząstkowe działania podejmowane w zakresie informatyzacji wymiaru sprawiedliwości należy zauważyć następujące zagrożenia:

Po pierwsze, należy podkreślić, że w dalszej informatyzacji postępowań sądowych niezbędne jest zapewnienie interoperacyjności poszczególnych rozwiązań[41]. Nie można zaakceptować sytuacji, w której w zależności od rodzaju postępowania (procesowe/nieprocesowe, rejestrowe, wieczystoksięgowe, upadłościowe, restrukturyzacyjne) obywatel będzie musiał zakładać odrębne konta w systemie albo będzie musiał stosować różne metody uwierzytelniania się w portalu dostępowym.

            Po drugie, trzeba zwrócić uwagę, że tylko w ramach projektu KRZ zostało opracowanych około 800 wzorów pism i dokumentów[42], które będą wykorzystywane w elektronicznej komunikacji z sądem i w generowaniu projektów orzeczeń. Pokazuje to, że istotnym wyzwaniem dla Ministerstwa Sprawiedliwości w zakresie informatyzacji postępowań będzie zarządzanie zmianą, a więc stworzenie logistycznych i organizacyjnych procedur monitorowania zmian przepisów prawnych i korygowania nieaktualnych wzorów pism i dokumentów w systemach informatycznych. W tym zakresie, naturalnym zapleczem i wsparciem dla Ministerstwa Sprawiedliwości może być Krajowa Szkoła Sądownictwa i Prokuratury, której aplikanci – w ramach procesu kształcenia – mogą brać udział w weryfikacji dokumentacji systemów informatycznych.

             

 

4.2.Mediacja

 

Jednym z podstawowych założeń konstrukcyjnych postępowania cywilnego powinno być uznanie wyższości mediacyjnego, polubownego zakończenia postępowania nad zakończeniem postępowania w drodze rozstrzygnięcia sądowego. W przypadku rozstrzygnięcia sporu władczą decyzją sądu z reguły jedna ze stron jest stroną przegraną, podczas gdy rozstrzygnięcie mediacyjne jest wygraną obu stron. Mediacja jest również zdecydowanie tańsza. Ciekawe analizy w tym zakresie przedstawiono już w 2012 r. w opracowaniu „Mediacja w sprawach gospodarczych. Stan prawny na 1 grudnia 2012 r.[43]” gdzie wskazano, że „z badań Centrum ADR w Rzymie wynika, że średnie koszty postępowań sądowych w sprawach gospodarczych dla wartości przedmiotu sporu ok. 200.000 euro wahają się w Unii  Europejskiej od 6.700 euro (Cypr) do 65.710 euro (Szwecja). W Polsce określono je na kwotę 47.000 euro. Natomiast czas potrzebny na ich rozstrzygnięcie wynosi od 246 dni (Niemcy) do 2.205 dni (Włochy) – dla Polski 540 dni. Dla wszystkich krajów Unii średnia długość i koszty postępowań sądowych wynoszą odpowiednio:  647  dni i 25.337 euro. /…/ Na tym tle mediacja okazuje się metodą znacznie efektywniejszą. Średni czas prowadzenia mediacji w Unii Europejskiej wynosi 87 dni, a koszty z nią związane 9.488 euro. W Polsce średni czas prowadzenia mediacji określono na 42 dni, a koszty na 10.000 euro. Z powyższych statystyk wynika, że zastosowanie w Polsce mediacji w celu rozwiązania sporu o wartości 200.000 euro pozwala skrócić postępowanie o 498 dni i zaoszczędzić 37.000 euro w porównaniu z postępowaniem sądowym”. Uwagi te absolutnie nie straciły na aktualności. Wręcz przeciwnie, zwiększająca się liczba spraw sądowych w powiązaniu z powszechnymi problemami kadrowymi powoduje, że czas trwania postępowań sądowych jest coraz dłuższy. Tak więc, nie tylko ze społecznego, ale również i ekonomicznego punktu widzenia wyższość mediacji jest oczywista. Problemem jest jednak to, że mediacja wymaga określonej dojrzałości społeczeństwa. Mowa tu nie tylko o dojrzałości stron postępowania, ale również ich pełnomocników, a także samych sędziów. Oznacza to, że w interesie państwa powinno być kształtowanie mediacyjnych, koncyliacyjnych postaw obywateli począwszy od edukacji na etapie szkoły podstawowej. Takie działania z pewnością przyniosą ostatecznie pożądane efekty, z tym że prawdopodobnie konieczna będzie zmiana pokoleniowa, aby można mówić o takiej powszechności mediacji jak w gospodarkach wysokorozwiniętych. Jednak nawet dzisiaj należy podejmować wszelkie możliwe działania, które zwiększą popularność i efektywność mediacji. Zresztą, analiza statystyk pokazuje, że popularność mediacji cały czas rośnie. W poniższej tabeli są pokazane napawające optymizmem dane z lat 2006-2017.

Postępowanie mediacyjne w sądach rejonowych i okręgowych w latach 2006 - 2017

Rok

 

Ogółem

 

w tym:

sądy rejonowe

sądy okręgowe

2006

8 601

7 432

1 169

2007

8 207

7 085

1 122

2008

8 238

7 097

1 141

2009

8 929

7 437

1492

2010

10 343

8 612

1 731

2011

10 980

8 937

2 043

2012

13 131

10 493

2 638

2013

13 365

9 984

3 381

2014

13 236

9 777

3 459

2015

17 810

13 625

4 185

2016

24 102

18 365

5 737

2017

27 483

21 302

6 181

 

Tabela: Postępowanie mediacyjne w sądach rejonowych i okręgowych w latach 2006 – 2017, cyt. za uzasadnieniem projektu ustawy z dnia 13 czerwca 2019 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2019 r., poz. 1469).

 

Przyjęcie jako podstawowego założenia wyższości mediacyjnego, polubownego zakończenia postępowania nad zakończeniem postępowania w drodze rozstrzygnięcia sądowego pozwoli na właściwe rozłożenie akcentów i skonstruowanie poszczególnych instytucji prawa procesowego w sposób, który na każdym etapie będzie skłaniał do podjęcia prób polubownego rozwiązania sporu. Przyjęcie tego założenia pozwoli również na postrzeganie postępowania cywilnego jako procesu, który powinien doprowadzić do rozwiązania sporu, a nie jedynie do uzyskania orzeczenia. Orzeczenie sądu rozstrzyga sprawę, ale nie rozwiązuje sporu. Z kolei ugoda nie tylko kończy sprawę, ale również z reguły kończy spór.

Ukształtowanie Kodeksu postępowania cywilnego w duchu mediacji i koncyliacji powinno uwzględniać:

  1. korzyści ekonomiczne dla stron, które zakończą postępowanie drogą ugody;
  2. korzyści ekonomiczne dla pełnomocników stron, które zakończą postępowanie drogą ugody;
  3. formy mediacji obligatoryjnej dla wszystkich albo niektórych spraw z udziałem podmiotów sektora publicznego;
  4. cyfryzację mediacji poprzez jasne uregulowanie możliwości prowadzenia mediacji online, w tym poprzez spotkania webinarowe.

Ostatni postulat wymaga pewnego rozwinięcia. W literaturze zauważono, że wprowadzenie możliwości prowadzenia mediacji przy użyciu internetowych pokojów biznesowych, przy jednoczesnym zapewnieniu zwrotu kosztów za takie posiedzenie mediacyjne w przypadku gdy sprawa kierowana jest na mediację na podstawie postanowienia sądu, znaczenie usprawniłoby proces mediacji tak pod względem czasu postępowania, jak i kosztów (gdy strony postępowania mają siedziby w znacznej odległości od siebie, wielokrotnie sama podróż na spotkanie z mediatorem jest w ich przekonaniu nieekonomiczna)[44]. Powyższe uwagi prowadzą do uznania, iż wprowadzenie zmian w przepisach prawa cywilnego w zakresie wprowadzenia mediacji online wraz z usystematyzowaniem ustawowym posiedzenia mediacyjnego online mogłoby znacznie uprościć prowadzenie mediacji, a co za tym idzie być może większa liczba spraw miałaby potencjał mediacyjny, chociażby z uwagi na niższą czasochłonność takiego postępowania[45]. W pewnym sensie prekursorem takich rozwiązań jest narzędzie mediacyjne, które od 9 stycznia 2016 roku zostało wprowadzone we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Zgodnie z art. 5 ust. 2 Rozporządzenia nr 524/2013 w sprawie internetowego systemu rozstrzygania sporów konsumenckich oraz zmiany rozporządzenia (WE) nr 2006/2004 i dyrektywy 2009/22/WE (rozporządzenie w sprawie ODR w sporach konsumenckich)[46] została utworzona Platforma ODR (Online Dispute Resolution), dzięki której konsumenci i przedsiębiorcy mogą pozasądownie rozstrzygnąć spór objęty regulacją rozporządzenia. Platforma ta jest interaktywną stroną internetową, do której możliwy jest elektroniczny i bezpłatny dostęp we wszystkich językach urzędowych Unii Europejskiej. W pierwszym roku od jej wprowadzenia tj. w okresie od 15 lutego 2016 r. do 15 lutego 2017 r. platformę ODR odwiedziło około 1,9 miliona osób, co dało średnio ponad 160 tysięcy wejść, oraz zostało złożonych ponad 2 tysiące skarg miesięcznie. Niestety, Polska plasuje się poza dziesiątką krajów unijnych, których obywatele wnieśli najwięcej skarg w analizowanym okresie. Najwięcej skarg wniosły podmioty z Wielkiej Brytanii i Niemiec, a zatem z krajów, w których świadomość rozwiązywania sporów za pomocą alternatywnych metod jest na wysokim poziomie[47].

Poza uregulowaniem dopuszczalności prowadzenia posiedzeń mediacyjnych online należałoby rozważyć przyjęcie rozwiązań, które pozwalałyby platformie internetowej e-sądu na oferowanie bezpłatnego postępowania mediacyjnego (np. telefoniczne, jak ma to miejsce w brytyjskim Online Court)[48]. Jak się wskazuje w literaturze platforma internetowa e-sądu powinna także zostać wyposażona w funkcjonalność składania ofert ugodowych z możliwością ich akceptacji przez przeciwnika[49]. Warto byłoby przy tym rozważyć prowadzenie negocjacji w trybie online – składanie wzajemnych propozycji (kontrofert) i ich odrzucanie bądź akceptowanie. System, podobnie jak brytyjski Online Court, mógłby na podstawie dokonanych przez strony ustaleń, generować porozumienie zatwierdzane następnie przez strony[50]. Takie rozwiązanie mogłoby przyczynić się do zmniejszenia liczby rozpoznawanych spraw[51]. Strony bez interwencji sądu mogłyby same dojść do porozumienia[52].

 

4.3.Wzajemne zaufanie podmiotów postępowania

 

Istotnym elementem konstrukcji regulacji procesowych, gwarantujących skuteczne i efektywne postępowanie cywilne jest wzajemne zaufanie podmiotów tego postępowania. W literaturze wskazuje się, że zaufanie odgrywa wiele zróżnicowanych i doniosłych społecznie funkcji. Zaufanie jest podłożem dla dobrze funkcjonującej, sprawnej współpracy, ułatwia godzenie interesów jednostki z interesami innych osób, umożliwia porozumiewanie się i dialog[53]. Zaufanie odgrywa coraz większą rolę w funkcjonowaniu organizacji sektora publicznego. Jest traktowane jako czynnik zwiększający efektywność działania organizacji i świadczonych usług. Do uwarunkowań zwiększających zaufanie w organizacjach sektora publicznego zalicza się partycypację w podejmowaniu decyzji, informację zwrotną od i do pracowników organizacji, jak również ich upodmiotowienie[54]. W nauce administracji podkreśla się przy tym, że istnieją „(...) dowody empiryczne wskazujące, iż zaufanie do instytucji prawnych ma wpływ na przestrzeganie prawa przez jednostki[55].

W polskim systemie prawnym zasada ochrony zaufania jest zasadą konstytucyjną, wyprowadzaną w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego z klauzuli demokratycznego państwa prawnego. Obejmuje ona takie aspekty, jak zaufanie obywateli do państwa, stanowionego prawa czy bezpieczeństwa prawnego. Zasada ochrony zaufania jest jednym z podstawowych wzorców oceny konstytucyjności przepisów aktów normatywnych.

Również na gruncie prawa postępowania administracyjnego budzeniu zaufania do władzy publicznej przyznano status zasady prawa. Zgodnie z art. 8 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, kierując się zasadami proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 7.12.1984 r.[56], podkreślił, że w celu realizacji tej zasady konieczne jest „przede wszystkim ścisłe przestrzeganie prawa, zwłaszcza w zakresie dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, konkretnego ustosunkowania się do żądań i twierdzeń stron oraz uwzględniania w decyzji zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli, przy założeniu, że wszyscy obywatele są równi wobec prawa".

Taka sama zasada powinna stanowić fundament postępowania cywilnego. Chodzi tu o zaufanie zarówno w układzie horyzontalnym (między obywatelami, ludźmi) jak i wertykalnym (między obywatelami a władzą sądowniczą). Nie ulega przy tym wątpliwości, że budowanie zaufania jest procesem wielowątkowym, złożonym i długotrwałym. Samo wprowadzenie określonych rozwiązań normatywnych nie spowoduje automatycznie wzrostu wzajemnego zaufania podmiotów postępowania cywilnego. Niemniej jednak ustawodawca powinien w tworzonej legislacji dać jasny wyraz temu, że obdarza zaufaniem uczestników i organy postępowania sądowego. Typowym przykładem prawa, które stoi w sprzeczności z omawianą zasadą jest wymaganie od profesjonalnych pełnomocników składania oryginału pełnomocnictwa albo kopii poświadczonej za zgodność z oryginałem przez pełnomocnika (w sytuacji gdy dokument pełnomocnictwa dotyczy pełnomocnictwa dla kilku pełnomocników w zasadzie każdy z nich odrębnie powinien poświadczyć jego zgodność z oryginałem – szerzej zagadnienie to zostanie omówione w dalszej części opinii). Założenie, że profesjonalny pełnomocnik (adwokat, radca prawny) może złożyć spreparowane, sfałszowane pełnomocnictwo i z tego powodu wymaganie oryginału lub poświadczonej kopii jest klasycznym przykładem braku zaufania do podmiotów postępowania[57].

Uczynienie z zaufania podstawy procesu cywilnego niewątpliwie przyniesie następujące korzyści:

  1. ułatwi, usprawni i przyspieszy postępowanie;
  2. zwiększy skłonność do podejmowania prób mediacji;
  3. poprawi wizerunek wymiaru sprawiedliwości;
  4. pozytywnie wpłynie na przestrzeganie prawa przez jednostki.

 

4.4.Prostota

           

            Celem prawa procesowego cywilnego jest stworzenie ram dla działań podmiotów postępowania cywilnego, które ostatecznie mają doprowadzić do rozwiązania sporu powstałego na gruncie sprawy cywilnej. Regulacje proceduralne powinny być więc maksymalnie proste, spójne i przyjazne dla obywatela, który nawet bez pomocy fachowego pełnomocnika powinien móc samodzielnie przeprowadzić stosunkowo nieskomplikowane postępowanie. Należy pamiętać, że procedura pełni rolę służebną wobec rozstrzygnięcia sprawy, a regulacje proceduralne nie są wartością samą w sobie. Mają znaczenie o tyle o ile zmierzają do ochrony praw podmiotów postępowania, do zapewnienia prawidłowego, sprawnego przebiegu tego postępowania albo do urzeczywistnienia innych istotnych wartości. Oznacza to, że nie jest pożądane tworzenie skomplikowanych regulacji dotyczących wymogów formalnych pism procesowych, środków odwoławczych, przebiegu posiedzenia przygotowawczego, przebiegu postępowania dowodowego, o ile przyjęcie określonych regulacji nie jest niezbędnie konieczne dla zapewnienia prawidłowego toku postępowania. Należy postulować maksymalne uproszczenie i odformalizowanie postępowania cywilnego. W tym kontekście szczególnego rozważenia wymaga analiza celowości utrzymania w Kodeksie postępowania cywilnego znacznej liczby postępowań odrębnych. Zauważalne jest przy tym, że aktualnie ustawodawca zwiększa liczbę postępowań odrębnych. Wystarczy wspomnieć, że nowelizacja dokonana ustawą z dnia 4 lipca 2019 r[58]. wprowadziła kolejne postępowanie odrębne – postępowanie w sprawach gospodarczych, które szczegółowo będzie omówione w dalszej części opinii[59]. Ponadto, od 1 lipca 2020 r. zacznie obowiązywać odrębne postępowanie w sprawach własności intelektualnej. Co do zasady można się zgodzić, że niektóre sprawy z uwagi na swój bardzo specyficzny i wysoko wyspecjalizowany charakter wymagają odrębnego uregulowania, ale generalnie mnożenie postępowań odrębnych jest niewłaściwą tendencją. Po pierwsze, wielość postępowań odrębnych prowadzi do bardzo niekorzystnego zjawiska polegającego na nakładaniu się na siebie różnych regulacji. To zdecydowanie utrudnia rozstrzygnięcie według jakich przepisów toczy się postępowanie. Jest to zadanie niekiedy niezwykle trudne nawet dla profesjonalnych pełnomocników i sędziów, a wręcz niewykonalne dla zwykłego obywatela. Po drugie, wielość postępowań odrębnych powoduje, że stosunkowo często pojawia się zjawisko przekazywania sprawy z wydziału do wydziału z uzasadnieniem, że dana sprawa jest/nie jest sprawą określonego typu i powinna być rozpoznawana w postępowaniu odrębnym przez inny wydział. Przykładowo, zgodnie z art. 479(91), który będzie obowiązywał od 1 lipca 2020 r.[60] w sprawach rozpoznawanych według przepisów działu IVg (postępowanie w sprawach własności intelektualnej) przepisy o innych postępowaniach odrębnych stosuje się w zakresie, w którym nie są one sprzeczne z przepisami niniejszego działu. W opinii Rady Legislacyjnej z 31 maja 2019 r. do projektu ustawy z dnia 13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw wprowadzającej odrębne postępowanie w sprawach własności intelektualnej[61] wskazano w tym zakresie, że „Takie rozwiązanie spowoduje, że sprawy własności intelektualnej będą rozpoznawane według przeróżnych, wzajemnie się przenikających regulacji dotyczących przebiegu postępowania. Będzie to rodziło poważne trudności dla sądu, który w każdej sprawie będzie musiał w pierwszej kolejności niejako samodzielnie stworzyć katalog regulacji proceduralnych, które będą określały przebieg postępowania w zależności od tego czy sprawa będzie miała charakter gospodarczy czy cywilny, włączając w to również odrębności w zakresie postępowania w sprawach unijnych znaków towarowych i wzorów wspólnotowych. Takie rozwiązanie jest również niekorzystne dla stron, gdyż rodzi niepewność prawa. Znacznie bardziej czytelne byłoby więc kompleksowe unormowanie trybu postępowania odrębnego w sprawach własności przemysłowej z uzupełniającym stosowaniem przepisów ogólnych o procesie”.

           

4.5.Ograniczenie czynności sędziego i referendarza sądowego

 

Jest jasne, że dla efektywnego i skutecznego przebiegu postępowania cywilnego zasadnicze znaczenie ma sprawne zarządzanie sprawą. Idea sprawnego zarządzania sprawami sądowymi jest szczególnie silna w systemie common law, co w pewnym sensie może wynikać z tego, że w tym systemie funkcje orzecznicze są powierzane osobom mającym wcześniejsze doświadczenie w praktyce prawniczej. W ramach swojej praktyki prawniczej kandydaci na sędziów zdobywają umiejętności zarządcze w zakresie budowania relacji z klientami, kształtowania struktury organizacji, zarządzania zespołem. Umiejętności zarządcze są jednym z determinantów sukcesu na rynku usług prawniczych. Skoro w tym systemie zawód sędziego jest postrzegany jako korona zawodów prawniczych to oznacza, że sędziami zostają osoby, które osiągnęły sukces, a skoro osiągnęły sukces to znaczy, że posiadają określone umiejętności zarządcze. Inaczej jest w wypadku polskiego modelu kształcenia sędziów, w którym podstawowe znaczenie ma ukończenie aplikacji. Wobec tego, pożądane by było, aby w ramach kształcenia kandydatów na sędziów i referendarzy w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury został wprowadzony moduł obejmujący nauczanie o zarządzaniu zespołem ludzi, zarządzaniu czasem, nowoczesnych technologiach, które mogą być wykorzystywane w pracy sędziego (np. systemy do rozpoznawania mowy przy pisaniu uzasadnień), formach pracy zdalnej itd.

Sprawne zarządzania sprawą dla poprawy skuteczności sądownictwa cywilnego ma tak duże znaczenie, że można zaryzykować twierdzenie, zgodnie z którym jednym z istotniejszych elementów reformy sądownictwa cywilnego jest wprowadzenie rozwiązań, które zapewnią właściwą organizację procesu zarządzania sprawą. Zasadniczym elementem zarządzania sprawą jest przyjęcie i przestrzeganie właściwego podziału czynności pomiędzy sędziego, referendarza sądowego, asystenta oraz urzędnika sądowego. Założeniem przy tym podziale czynności powinno być to, że wszystkie czynności, które samodzielnie może wykonać urzędnik sądowy albo asystent powinny być wykonane przez te podmioty. Sędzia albo referendarz sądowy powinien w sprawie podejmować tylko te czynności, które są zastrzeżone do ich wyłącznej kompetencji. Założenie to można uzasadnić w obrazowy sposób odwołując się do przedsiębiorstwa działającego w warunkach gospodarki rynkowej. Żaden racjonalny i gospodarny przedsiębiorca nie pozwoliłby na to, aby najdroższy pracownik jakiego zatrudnia wykonywał czynności, które mógłby wykonać pracownik tańszy. Właściwy podział pracy pozwala bowiem nie tylko na usprawnienie procesów zarządczych ale również na ograniczenie kosztów.

Obecnie, zgodnie z § 9 ust. 1 Zarządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 czerwca 2019 r. w sprawie organizacji i zakresu działania sekretariatów sądowych oraz innych działów administracji sądowej[62] w zakresie czynności w sprawach sądowych do obowiązków kierownika sekretariatu należy m.in:

a)         przyjmowanie interesantów i udzielanie im informacji, udostępnianie akt do przejrzenia lub samodzielnego utrwalenia ich obrazu pod swoją kontrolą osobom do tego uprawnionym oraz udzielanie informacji pisemnych;

b)         wydawanie innym sądom akt spraw zakończonych, wydawanie kopii, odpisów, wyciągów, zaświadczeń, a na zarządzenie przewodniczącego wydziału, przewodniczącego posiedzenia, sędziego sprawozdawcy, asesora sądowego lub referendarza sądowego także innych dokumentów, uwierzytelnianie odpisów pism lub dokumentów wydanych z akt znajdujących się w sekretariacie, jak również przekazanych do archiwum zakładowego;

c)         przedkładanie przewodniczącemu wydziału lub referentowi wniosków o wydanie kopii lub odpisu dokumentu z akt w celu rozstrzygnięcia czy wniosek został wniesiony przez uprawnioną osobę albo czy została od niego uiszczona opłata w prawidłowej wysokości wyłącznie w przypadku wątpliwości w tym zakresie.

            Kierownik sekretariatu, za zgodą przewodniczącego wydziału, może upoważnić określonych pracowników do wykonywania wskazanych wyżej czynności.

Powyższa regulacja oznacza, że już obecnie częściowo są dostępne rozwiązania, które pozwalają na ograniczenie czynności sędziego. Problem polega jednak na tym, że utrwalona tradycja w wielu sądach wymaga, aby każdej czynności w sprawie dokonał sędzia. Zauważalna w wielu postępowaniach praktyka polega na tym, że każde pismo, które wpływa do danej sprawy jest przedkładane sędziemu. Zasadniczo pracownicy sekretariatu są całkowicie niesamodzielni, tzn. jedynie wykonują zarządzenia sędziego. Są to np. zarządzenia o tym, aby ponownie doręczyć korespondencję, która została zwrócona do sądu z powodu błędu w adresie; udzielić informacji o tym, że postępowanie się nadal toczy; doręczyć odpis pisma drugiej stronie; wysłać akta do biegłego itd. W zdecydowanej większości przypadków takie czynności powinny być wykonywane w ogóle bez udziału sędziego.

Obecnie, w danej sprawie występują/mogą występować następujące podmioty sądowe: sędzia, referendarz sądowy, asystent sędziego, urzędnik sądowy. Dokonanie właściwego, przejrzystego i efektywnego podziału czynności pomiędzy te podmioty powinno być podstawowym wyzwaniem reformy nie tylko postępowania cywilnego, ale w ogóle postępowań sądowych. Założenie powinno być takie, że orzecznicy tj. sędzia i referendarz sądowy wykonują jedynie czynności orzecznicze. Wszystkie pozostałe czynności są wykonywane przez podmioty pomocnicze (asystenta sędziego oraz urzędnika sądowego). Urzędnik powinien samodzielnie wykonywać wszystkie czynności związane z udzielaniem informacji na podstawie akt, prawidłowym wykonywaniem orzeczeń, doręczaniem korespondencji, przygotowywaniem posiedzeń. Z kolei, asystent sędziego powinien podejmować czynności decyzyjne w zakresie przygotowania sprawy do rozpoznania. W pewnym sensie założenie to jest realizowane w art. 47(2) k.p.c., który szerzej zostanie omówiony w dalszej części opinii. Jednak art. 47(2) obecnie nie jest częścią większego, spójnego systemu, ale jednym, wpadkowym przepisem, który co prawda ma ogromne znaczenie dla przyspieszenia i usprawnienia pracy sądu, ale samoistnie nie rozwiązuje wszystkich problemów błędnego, mało efektywnego i całkowicie przestarzałego systemu zarządzania sprawą sądową.

 

III. Uwagi szczegółowe

 

  1. Nadużycie prawa procesowego [art. 4(1), art. 186(1), 191(1), 205(3), 226(2)]

 

Instytucja nadużycia prawa procesowego, która pojawiła się w polskiej procedurze od 7 listopada 2019 r. od lat była przedmiotem dyskusji w doktrynie, gdzie z reguły łączono ją z naruszeniem przez stronę dobrych obyczajów uregulowanych w art. 3. W uzasadnieniu projektu ustawy wskazano, że art. 4(1) [wraz z pozostałą grupą przepisów, tj. art. 186(1), 191(1), 205(3), 226(2)] ma służyć przeciwdziałaniu zauważonym praktykom nadużycia prawa procesowego. Jednocześnie projektodawca wskazał przykłady czynności, które w jego ocenie prowadzą do takich nadużyć, tj.:

1) wnoszenie jako pozwu pisma niezawierającego żądania rozpoznania sprawy sądowej;

2) wnoszenie pozwu oczywiście bezzasadnego;

3) wnoszenie szeregu wniosków o wyłączenie sędziego;

4) wnoszenie szeregu zażaleń w tym samym lub zbliżonym przedmiocie;

5) wnoszenie szeregu wniosków o sprostowanie, uzupełnienie lub wykładnię wyroku.

Konsekwencje nadużycia prawa procesowego są określone w art. 226(2). Zgodnie z § 1 tego przepisu ilekroć zachowanie strony w świetle okoliczności sprawy wskazuje na nadużycie przez nią prawa procesowego, sąd poucza ją o możliwości zastosowania wobec niej środków, o których mowa w § 2. Zgodnie z § 2 w przypadku gdy sąd stwierdzi nadużycie przez stronę prawa procesowego, może w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie:

1)   stronę nadużywającą skazać na grzywnę;

2)   niezależnie od wyniku sprawy, odpowiednio do spowodowanej tym nadużyciem prawa procesowego zwłoki w jej rozpoznaniu, włożyć na stronę nadużywającą obowiązek zwrotu kosztów w części większej, niż wskazywałby wynik sprawy, a nawet zwrotu kosztów w całości;

3)   na wniosek strony przeciwnej:

a)  przyznać od strony nadużywającej koszty procesu podwyższone odpowiednio do spowodowanego tym nadużyciem zwiększenia nakładu pracy strony przeciwnej na prowadzenie sprawy, nie więcej jednak niż dwukrotnie,

b)  podwyższyć stopę odsetek zasądzonych od strony, której nadużycie spowodowało zwłokę w rozpoznaniu sprawy, za czas odpowiadający tej zwłoce, z tym że stopa może zostać podwyższona nie więcej niż dwukrotnie; przepisów o maksymalnej dopuszczalnej wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie nie stosuje się.

Po kilku miesiącach obowiązywania regulacji dotyczących nadużycia prawa procesowego trudno ocenić skutek nowej regulacji. Z jednej strony niewątpliwie przyjęte rozwiązanie może zdecydowanie usprawnić przebieg postępowań cywilnych. Pewnym mankamentem jest jednak dość niejasna relacja art. 4(1) i art. 3 w zakresie określonego w art. 3 obowiązku prowadzenia postępowania w zgodnie z dobrymi obyczajami[63]. Poza tym, należy podkreślić, że przepis art. 4(1) ma charakter wyjątkowy i należy go stosować z dużą ostrożnością, dbając aby nie doszło do naruszenia gwarancji prawa do sądu. Wydaje się, że w szczególności pod tym kątem należy wnikliwie obserwować praktykę stosowania art. 4(1) i w razie zbyt szerokiego interpretowania tej regulacji przez sądy podjąć działania zmierzające do jej ograniczenia. Dotyczy to zwłaszcza stosowania regulacji art. 186(1), zgodnie z którym pismo, które zostało wniesione jako pozew, a z którego nie wynika żądanie rozstrzygnięcia sporu o charakterze sprawy cywilnej, przewodniczący zwraca wnoszącemu bez żadnych dalszych czynności, chyba że wyjątkowe okoliczności uzasadniają nadanie mu biegu oraz stosowania regulacji przewidującej możliwość oddalenia na posiedzeniu niejawnym oczywiście bezzasadnego powództwa. (art. 191(1)). Zarówno pozew, z którego nie wynika żądanie rozstrzygnięcia sporu jak i oczywiście bezzasadne powództwo nie muszą bowiem stanowić nadużycia prawa procesowego, ale mogą być wynikiem nieporadności strony, która nie korzysta z profesjonalnego pełnomocnika[64].

 

  1. Wartość przedmiotu sporu [art. 20]

 

Zgodnie z art. 20 do wartości przedmiotu sporu nie wlicza się odsetek, pożytków i kosztów, żądanych obok roszczenia głównego. Powyższa regulacja nie ma zastosowania wówczas, gdy odsetki nie są dochodzone jako świadczenie akcesoryjne, ale jako kapitał. Sąd Najwyższy w postanowieniu z 28.11.2008 r.[65] wskazał, że odsetki nie są dochodzone obok świadczenia głównego, jeżeli następuje zmiana ich charakteru z należności okresowej na kwotę poddaną oprocentowaniu, czyli na kapitał. Przepis art. 20 nie ma więc zastosowania, gdy dochodzi do kapitalizacji odsetek w prawnym znaczeniu. Skapitalizowanie odsetek w znaczeniu prawnym ma miejsce, jeśli ich sumę obliczono za określony czas, a następnie poddano je oprocentowaniu[66]. Należy postulować wyraźne wyłączenie możliwości wliczania do wartości przedmiotu sporu skapitalizowanych odsetek. Zabieg ten w istocie rzeczy nie zmienia charakteru prawnego dochodzonego roszczenia (w dalszym ciągu są to niewątpliwie odsetki), ale jest często wykorzystywany do podwyższania wartości przedmiotu sporu w celu uzyskania możliwości ubiegania się o zwrot kosztów zastępstwa procesowego według wyższej stawki. Takie działania są sprzeczne z zasadą zaufania i dobrej woli, która powinna być fundamentem postępowania cywilnego. Modelowanie określonego, pożądanego przez ustawodawcę kształtu postępowania cywilnego wymaga więc zmiany art. 20 i wyraźnego uregulowania kwestii oprocentowanych odsetek[67].

 

  1. Właściwość rzeczowa sądów [art. 16, art. 17]

 

            Analizy i weryfikacji wymaga regulacja określająca właściwość rzeczową sądów.

            W szczególności należy podzielić pogląd zgłoszony w toku konsultacji publicznych przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku, zgodnie z którym roszczenia o uchylenie, stwierdzenie nieważności lub nieistnienie uchwał wspólnot mieszkaniowych powinny zostać przekazane do właściwości sądów rejonowych. W odpowiedzi na tę uwagę Projektodawca wskazał, że jest to część „szerszego problemu odpowiedniej regulacji właściwości sądów szczebla rejonowego i okręgowego.” Słusznie też Projektodawca zauważył, że problematyka ta wymaga dalszej, pogłębionej analizy. Analiza ta, co oczywiste musi być dokonana zgodnie z przyjętą koncepcją organizacji sądów powszechnych. Zakładając jednak utrzymanie dwóch szczebli sądownictwa pierwszoinstancyjnego należy zwrócić uwagę na konieczność rozważenia umieszczenia spraw restrukturyzacyjnych i upadłościowych przedsiębiorców na wyższym szczeblu w hierarchii sądów. Obecna regulacja stanowi, że wszystkie sprawy upadłościowe i restrukturyzacyjne rozpoznawane są przez sąd rejonowy – sąd gospodarczy, bez względu czy postępowanie dotyczy przedsiębiorcy, czy osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej (tzw. upadłość konsumencka). Tak ukształtowana struktura sądownictwa upadłościowego powoduje, że:

  1. sprawy restrukturyzacyjne i upadłościowe przedsiębiorców, które mają zasadnicze znaczenie dla gospodarki i dla stosunków społecznych rozpatrywane są przez sądy rejonowe – umiejscowione na najniższym szczeblu polskiego sądownictwa;
  2. sprawy restrukturyzacyjne i upadłościowe przedsiębiorców rozpatrywane są przez sędziów posiadających najmniejsze doświadczenie w orzekaniu – asesorów i sędziów sądów rejonowych;
  3. w konsekwencji z uwagi na naturalny ruch kadrowy, w sądach do spraw restrukturyzacyjnych i upadłościowych dochodzi relatywnie do częstej zmiany obsady sędziowskiej, a to powoduje, że proces specjalistycznego szkolenia sędziów upadłościowych jest nieefektywny.

 

  1. Właściwość sądu w sprawach, w których stroną jest Skarb Państwa, a państwową jednostką organizacyjną, z której działalnością wiąże się dochodzone roszczenie, jest sąd [art. 44(2) k.p.c.]

 

Zgodnie z art. 44(2) k.p.c. w sprawach, w których stroną jest Skarb Państwa, a państwową jednostką organizacyjną, z której działalnością wiąże się dochodzone roszczenie, jest sąd została wprowadzona możliwość przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi. W uzasadnieniu projektu ustawy nowelizującej wskazano, że „art. 44(2) (pierwotnie projektowany jako art. 45(2)) stanowi „konkretyzację zasady, że sąd nie powinien rozpoznawać sprawy, której charakter a limine stawia w wątpliwym świetle jego bezstronność", zwracając uwagę, że jeżeli sąd rozpoznaje sprawę, w której sam występuje, stanowi to „zagrożenie dla postrzegania konkretnego sądu przez lokalną społeczność jako bezstronnego organu wymiaru sprawiedliwości". W literaturze wskazuje się, że źródło regulacji art. 44(2) k.p.c. leży w tym, że sąd jest jednostką budżetową, a zatem jednocześnie państwową jednostką organizacyjną, która w postępowaniu sądowym działa jako reprezentant Skarbu Państwa. Jeżeli dochodzone roszczenie wiąże się z działalnością sądu, to on reprezentuje Skarb Państwa jako stronę procesu[68]. Analizowaną regulację należy ocenić pozytywnie z trzema jednak zastrzeżeniami.

Po pierwsze, art. 44(2) przewiduje przekazanie sprawy, jeżeli stroną jest Skarb Państwa, a sąd działa jako statio fisci. Tymczasem, zgodnie z art. 460 § 1 w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych zdolność sądową ma także pracodawca, chociażby nie posiadał osobowości prawnej. Stroną postępowania w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych jest określony sąd, a nie Skarb Państwa. Na gruncie obecnej regulacji art. 44(2) można bronić poglądu, że przepis ten w drodze analogii powinien być również stosowany do spraw, w których stroną jest sąd (takie założenie leżało u podstaw przyjętej regulacji, gdy w uzasadnieniu projektu ustawy nowelizującej wskazano, że chodzi o przekazanie sprawy „w sytuacji, gdy sąd ogólnie właściwy miałby rozpoznać sprawę, w której stroną jest on sam albo sąd nad nim przełożony"). Niemniej jednak celowe może być doprecyzowanie omawianego przepisu.

Po drugie, nie jest jasne czy i w jakim zakresie art. 44(2) ma zastosowanie do innych postępowań niż postępowanie procesowe i ew. nieprocesowe. Szczególnego rozważenia wymaga stosowanie art. 44(2) w postępowaniu restrukturyzacyjnym i postępowaniu upadłościowym. Obecnie, w praktyce sądów upadłościowych i restrukturyzacyjnych nie obserwuje się zjawiska przekazywania spraw według właściwości innemu sądowi z tego powodu, że w sprawie jako wierzyciel występuje Skarb Państwa – sąd, w którym sprawa się toczy. Takie zjawisko występuje bowiem w bardzo znacznej liczbie postępowań upadłościowych i restrukturyzacyjnych. Nie wydaje się zasadne przekazywanie według właściwości sprawy upadłościowej ani sprawy restrukturyzacyjnej w sytuacji gdy w postępowaniu pojawi się jako wierzyciel Skarb Państwa – sąd, zwłaszcza, że może to nastąpić na późniejszym etapie postępowania, kiedy już wiele czynności jest bardzo zaawansowanych. Niemniej jednak nie można nie zauważyć, że w niektórych fragmentach postępowania upadłościowego albo postępowania restrukturyzacyjnego może pojawić się zagrożenie postrzegania sądu jako bezstronnego organu wymiaru sprawiedliwości, o którym wspomniano w uzasadnieniu projektu ustawy nowelizującej. Będzie tak w sytuacji gdy syndyk, nadzorca sądowy albo zarządca odmówią uznania wierzytelności Skarbu Państwa (sądu), a wierzyciel wniesienie sprzeciw, który będzie rozpoznawany przez sędziego-komisarza. Rozpoznawanie sprzeciwu od odmowy uznania wierzytelności ma charakter merytoryczny i jest, w swej istocie, zbliżone do rozpoznawania sprawy procesowej. Warto więc rozważyć szczególną regulację, która pozwalałaby na przekazanie do rozpoznania innemu sądowi jedynie sprzeciwu od odmowy uznania wierzytelności Skarbu Państwa (sądu).

Po trzecie,  regulacja art. 44(2) pkt 2 oznacza, że o tym, jaki sąd będzie rozpoznawał sprawę będzie decydował pozwany (zgodnie z tym przepisem, jeżeli stroną jest sąd przełożony nad sądem właściwym do rozpoznania sprawy - sąd właściwy do rozpoznania sprawy z urzędu przedstawia akta sprawy temu sądowi przełożonemu, który przekazuje sprawę innemu sądowi równorzędnemu z sądem przedstawiającym, mającemu siedzibę poza obszarem właściwości sądu przekazującego). Nie jest to rozwiązanie właściwe. W takiej sytuacji sąd właściwy do rozpoznania sprawy powinien wyznaczać Sąd Najwyższy[69].

 

  1. Zakres czynności asystenta sędziego (art. 47(2) k.p.c.)

 

Poszukując regulacji, które przyczyniają się do usprawnienia postępowania cywilnego zdecydowanie pozytywnie należy ocenić art. 47(2) k.p.c., zgodnie z którym w zakresie czynności przewodniczącego zarządzenia może również wydawać asystent sędziego, z wyjątkiem zarządzenia o zwrocie pisma procesowego, w tym pozwu[70]. W każdym przypadku przewodniczący może uchylić lub zmienić zarządzenie asystenta. W terminie tygodnia od dnia doręczenia stronie zarządzenia asystenta sędziego o wezwaniu do uiszczenia opłaty, z pouczeniem o terminie i sposobie wniesienia zastrzeżenia, strona może wnieść zastrzeżenie do zarządzenia asystenta sędziego o wezwaniu do uiszczenia opłaty. Zastrzeżenie powinno zawierać wskazanie zaskarżonego zarządzenia. Zastrzeżenie nie wymaga uzasadnienia (§ 2). Zgodnie z § 3 w razie wniesienia zastrzeżenia zarządzenie asystenta sędziego o wezwaniu do uiszczenia opłaty traci moc. Zastrzeżenie wniesione po upływie terminu lub niespełniające warunków formalnych pisma procesowego nie wywołuje skutków i pozostawia się je bez rozpoznania, bez wzywania do jego poprawienia lub uzupełnienia. W takim przypadku przewodniczący z urzędu bada prawidłowość zarządzenia asystenta sędziego. Przepis ten został dodany ustawą z dnia 30 sierpnia 2019 r. o zmianie ustawy - Prawo upadłościowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2019 r. poz. 1802)[71] i obowiązuje od 8 października 2019r.

Powierzenie asystentom sędziów czynności z zakresu organizacji postępowania jest słuszne. Nie powinno obciążać sędziego wydawanie zarządzeń o wyznaczeniu i przygotowaniu terminu rozprawy, doręczaniu pism procesowych, zobowiązywaniu do złożenia odpowiedzi na pismo itd. Są to czynności przygotowawcze, które co prawda nie mają charakteru wyłącznie technicznego, ale też nie są czynnościami orzeczniczymi. Omawiana regulacja jest wyrazem racjonalnego gospodarowania zasobami kadrowymi. Przed uchwaleniem art. 47(2) w sądach funkcjonował niebywale nieefektywny system współpracy z asystentami polegający na tym, że asystent przygotowywał projekt zarządzeń, które przedkładał do podpisu sędziemu. Sędzia dokonywał weryfikacji i analizy przygotowanego projektu i na jego podstawie wydawał zarządzenie. Oznaczało to, że dwóch pracowników sądu zajmowało się tą samą czynnością – wydaniem zarządzenia przygotowawczego, a niekiedy wyłącznie technicznego (np. zarządzenie o doręczeniu odpisu pisma). Obecny system usuwa tą niegospodarność. Należy jednak postulować kompleksowe uregulowanie zakresu czynności asystentów, dokonanie analizy i jednoznacznego podziału czynności pomiędzy orzeczników a asystentów sędziów i urzędników sądowych z zachowaniem przedstawionej w poprzedniej części opinii zasady, że do kompetencji orzeczników powinny pozostać jedynie czynności orzecznicze.

 

  1. Pełnomocnictwo [art. 89]

 

                    Obserwacja praktyki orzeczniczej niektórych sądów pozwala na zauważenie problemu związanego z poświadczaniem za zgodność z oryginałem pełnomocnictwa udzielonego adwokatowi albo radcy prawnemu. Otóż, zgodnie z art. 129 § 1 strona powołująca się w piśmie na dokument obowiązana jest na żądanie przeciwnika złożyć oryginał dokumentu w sądzie jeszcze przed rozprawą. Jednocześnie, zgodnie z § 2 zamiast oryginału dokumentu strona może złożyć odpis dokumentu, jeżeli jego zgodność z oryginałem została poświadczona przez notariusza albo przez występującego w sprawie pełnomocnika strony będącego adwokatem, radcą prawnym, rzecznikiem patentowym lub radcą Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej. Tymczasem, zgodnie z art. 89 § 1 k.p.c. pełnomocnik jest obowiązany przy pierwszej czynności procesowej dołączyć do akt sprawy pełnomocnictwo z podpisem mocodawcy lub wierzytelny odpis pełnomocnictwa wraz z odpisem dla strony przeciwnej. Adwokat, radca prawny, rzecznik patentowy, a także radca Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej mogą sami uwierzytelnić odpis udzielonego im pełnomocnictwa oraz odpisy innych dokumentów wykazujących ich umocowanie. Interpretacja art. 89 wzbudza wątpliwości w sytuacji gdy jeden dokument pełnomocnictwa obejmuje pełnomocnictwo udzielone dwóm lub większej liczbie adwokatów albo radców prawnych. W takiej sytuacji niekiedy sądy wymagają aby każdy z tych adwokatów albo radców prawnych (o ile oczywiście będzie rzeczywiście działał w sprawie, tj. podejmował w sprawie konkretne czynności) samodzielnie uwierzytelnił odpis pełnomocnictwa. Taka interpretacja zakłada nielogiczny wniosek, że jeden dokument może być jednocześnie poświadczony za zgodność z oryginałem przez jednego pełnomocnika i niewystarczająco uwierzytelniony, aby był podstawą do działania w sprawie przez drugiego pełnomocnika wymienionego w jego treści. Regulacja taka jest nielogiczna, utrudnia prowadzenie procesu i nie ma wystarczającego uzasadnienia celowościowego. Należy przy tym zauważyć, że przedstawione wyżej wątpliwości dotyczą kwestii zasadniczych, gdyż brak właściwego pełnomocnictwa może skutkować nieważnością postępowania. Wobec tego wydaje się zasadne uchylenie zdania drugiego w § 1 art. 89 k.p.c., a w to miejsce wskazanie, że art. 129 § 2 k.p.c. stosuje się.

 

  1. Rozłożenie na raty kosztów postępowania [art. 320]

 

            Celowe wydaje się wprowadzenie możliwości rozłożenia na raty kosztów postępowania. Zgodnie z art. 320 w szczególnie uzasadnionych wypadkach sąd może w wyroku rozłożyć na raty zasądzone świadczenie, a w sprawach o wydanie nieruchomości lub o opróżnienie pomieszczenia - wyznaczyć odpowiedni termin do spełnienia tego świadczenia. W literaturze wskazuje się jednak, że przepis ten nie ma zastosowania do kosztów procesu[72]. Nie sposób nie zauważyć, że kwota zasądzonych kosztów procesu może być niekiedy na tyle znaczna, że nawet rozłożenie na raty zasądzonego świadczenia, ale bez rozłożenia na raty zasądzonych kosztów nie zabezpieczy w sposób należyty interesów pozwanego[73].

 

  1. Pisma procesowe

 

W zakresie regulacji dotyczącej pism procesowych należy zgłosić trzy uwagi.

Po pierwsze, zasady dotyczące konstruowania i składania pism procesowych powinny być jasne, proste i zrozumiałe również dla strony, która działa bez profesjonalnego pełnomocnika.

Po drugie, sprawna komunikacja z sądem wymaga, aby w pismach procesowych były podawane dane umożliwiające komunikację za pomocą środków bezpośredniego przekazu. Należy więc rozważyć wprowadzenie regulacji, która będzie wskazywała na możliwość/konieczność zamieszczania w pismach procesowych adresu mailowego oraz numeru telefonu strony oraz pełnomocnika.

            Po trzecie, należy uznać, że regulacja art. 130(1a) – podobnie zresztą jak regulacja art. 130(2) – jest całkowicie zbędna. Zgodnie z tym artykułem jeżeli pismo procesowe wniesione przez adwokata, radcę prawnego, rzecznika patentowego lub Prokuratorię Generalną Rzeczypospolitej Polskiej nie może otrzymać prawidłowego biegu wskutek niezachowania warunków formalnych, przewodniczący zwraca pismo stronie bez wezwania do jego poprawienia lub uzupełnienia. Mylne oznaczenie pisma procesowego lub inne oczywiste niedokładności nie stanowią przeszkody do nadania pismu biegu i rozpoznania go w trybie właściwym. W istocie rzeczy uregulowany w § 1 zwrot pisma wywołuje takie same skutki, jak wezwanie do uzupełnienia braków formalnych, skoro zgodnie z § 3 w terminie tygodnia od dnia doręczenia zarządzenia o zwrocie pisma strona może je wnieść ponownie. Jeżeli pismo to nie jest dotknięte brakami, wywołuje skutek od daty pierwotnego wniesienia. Skutek ten nie następuje w przypadku kolejnego zwrotu pisma, chyba że zwrot nastąpił na skutek braków uprzednio niewskazanych. Nie można tej regulacji uzasadniać profesjonalnym charakterem pełnomocników, których dotyczy, skoro nie służy ona usprawnieniu postępowania, a przy tym jest niezwykle dysfunkcyjna z punktu widzenia organizacji pracy sądów. Otóż, przyjęcie założenia, że obarczone brakami formalnymi pismo wniesione przez profesjonalnego pełnomocnika podlega od razu zwrotowi oznacza, że zarządzenia o zwrocie nie może samodzielnie wydać asystent, gdyż zgodnie z art. 47(2) asystent może dokonywać samodzielnie czynności, które wchodzą w zakres kompetencji Przewodniczącego z wyjątkiem zwrotu pism procesowych. Tak więc, jest to sytuacja, w której asystent może samodzielnie wezwać do usunięcia braków formalnych stronę, która działa w procesie bez pełnomocnika, ale nie może tego zrobić w odniesieniu do profesjonalnego pełnomocnika. To z kolei oznacza, że po pierwsze - zarządzenia dotyczące pism procesowych wnoszonych przez profesjonalnych pełnomocników z reguły są wydawane później (gdyż albo takie zarządzenie przygotowuje samodzielnie sędzia albo projekt zarządzenia przygotowuje asystent, który przedkłada następnie ten projekt sędziemu). Po drugie, taka regulacja dysfunkcyjnie działa na organizację pracy przedwydziałów (dotyczy to sądów, w których jest wspólny wpływ dla kilku wydziałów), w których nie można przyjąć założenia, że asystenci rejestrując sprawę i wydając zarządzenie o nadaniu sprawie biegu jednocześnie wydawaliby zarządzenie wzywające do usunięcia braków formalnych. Powyższe uwagi, jak już zaznaczono, odnoszą się również do regulacji art. 130(2) k.p.c.

 

  1. Doręczenia

 

[art. 132]

            Należy postulować poszerzenie regulacji art. 132 § 1 k.p.c.  również na korespondencję z biegłym. W niektórych sądach funkcjonuje praktyka polegająca na tym, że sąd zobowiązuje biegłego do doręczenia odpisów opinii bezpośrednio pełnomocnikom stron. Jednocześnie sąd zobowiązuje pełnomocników do przedstawienia uwag i zastrzeżeń do opinii w określonym terminie od otrzymania opinii od biegłego i do doręczenia pisma zawierającego uwagi i zastrzeżenia bezpośrednio biegłemu, a biegłego do ustosunkowania się do ewentualnie zgłoszonych uwag i zastrzeżeń i do doręczenia odpisu opinii uzupełniającej bezpośrednio pełnomocnikom stron. Przy takim rozwiązaniu sąd nie pełni funkcji doręczyciela korespondencji pomiędzy pełnomocnikami a biegłym. Praktyka taka pozwala znacznie skrócić czas niezbędny na obrót korespondencją, ogranicza liczbę czynności podejmowanych w sprawie przez urzędników sądowych oraz sędziego. W ocenie Rady Legislacyjnej praktyka taka powinna zyskać podstawę ustawową, z uwzględnieniem również możliwości doręczania korespondencji pomiędzy pełnomocnikami oraz pomiędzy pełnomocnikami a biegłym drogą elektroniczną[74].

 

            [art. 139(1)]

Pozytywnie należy ocenić wprowadzenie regulacji, które eliminują fikcję skutecznego doręczenia w razie nieodebrania przez pozwanego powtórnie awizowanej przesyłki. Należy jednak zauważyć, że przyjęte rozwiązanie – o ile słuszne co do kierunku – to jednak w szczegółach jest poważnie dysfunkcyjne. Już na etapie opiniowania projektu ustawy nowelizującej projektowany art. 139(1) oceniano niejednolicie. Z jednej strony wskazywano, że w istocie rzeczy nie rozwiązuje on powstających w praktyce problemów z dokonywaniem doręczeń, a może przyczynić się do wydłużenia postępowania i zwiększenia jego kosztów z uwagi na konieczność poniesienia opłaty[75]. Z drugiej strony wskazywano, że prawidłowe doręczenie pisma inicjującego postępowanie cywilne ma duże znaczenie dla zapewnienia prawidłowości dalszych czynności procesowych oraz dla zapewnienia pozwanemu możliwości obrony jego praw, dlatego projektowaną regulację oceniono pozytywnie. Takie stanowisko wyraziła m.in. Rada Legislacyjna[76]. Rada Legislacyjna w dalszym ciągu stoi na stanowisku, że rozwiązanie, którego celem jest zapewnienie realności doręczenia pozwanemu pierwszego pisma w sprawie jest słuszne. Niemniej należy zwrócić uwagę, że konkretne rozwiązania przyjęte w art. 139(1) wymagają korekty.

Po pierwsze, z regulacji art. 139(1) § 1 może wynikać, że przepis ten stosuje się również do podmiotów wpisywanych do rejestrów np. wpisanej do rejestru przedsiębiorców spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Otóż, zgodnie z art. 139(1) § 1 jeżeli pozwany, pomimo powtórzenia zawiadomienia zgodnie z art. 139 § 1 zdanie drugie, nie odebrał pozwu lub innego pisma procesowego wywołującego potrzebę podjęcia obrony jego praw, a w sprawie nie doręczono mu wcześniej żadnego pisma w sposób przewidziany w artykułach poprzedzających i nie ma zastosowania art. 139 § 2-3(1) lub inny przepis szczególny przewidujący skutek doręczenia, przewodniczący zawiadamia o tym powoda, przesyłając mu przy tym odpis pisma dla pozwanego i zobowiązując do doręczenia tego pisma pozwanemu za pośrednictwem komornika. Należy wiec rozważyć czy przepisy art. 139 § 2 do 3(1) mają zastosowanie do doręczeń dla spółki, która jest wpisana do KRS, nie zmieniła swojego adresu i nie odebrała kierowanej do niej na ten adres korespondencji. Trzeba zauważyć, że § 2 dotyczy odmowy odbioru pisma (to zupełnie inna sytuacja, chociaż de lega lata można rozważać koncepcję, zgodnie z którą jeżeli spółka „przebywa” pod danym adresem i nie odbiera tam korespondencji to znaczy, że odmawia odebrania korespondencji). § 3 dotyczy braku możliwości doręczenia pisma z powodu nieujawnienia w rejestrze zmiany adresu (to także inna sytuacja, gdyż dotyczy podmiotu, który zmienił adres ale tej zmiany nie ujawnił w rejestrze). § 3(1) dotyczy doręczeń pisma dla osób reprezentujących podmiot wpisany do Krajowego Rejestru Sądowego, likwidatorów, prokurentów, członków organów lub osób uprawnionych do powołania zarządu, którym nie można doręczyć pisma z uwagi na niezgłoszenie oświadczenia o zmianie adresu do doręczeń (to zupełnie inna sytuacja gdyż dotyczy doręczeń dla innych podmiotów niż spółka). W konsekwencji, niestety nie można obronić poglądu, zgodnie z którym art. 139(1) § 1 nie stosuje się do doręczeń dla spółki, która jest wpisana do KRS, nie zmieniła swojego adresu i nie odebrała kierowanej do niej na ten adres korespondencji. Takie rozwiązanie nie jest prawidłowe. Nie ma żadnego uzasadnienia dla obrony przed fikcją doręczenia podmiotów, które mają obowiązek ujawniania w rejestrze albo w innej ewidencji adresu do doręczeń. Wręcz przeciwnie, taka regulacja jest zachętą do nieodbierania korespondencji sądowej i przedłużania postępowania. Należy więc postulować pilną zmianę tego przepisu.

Po drugie, art. 139(1) dotyczy również sytuacji, w których w sprawie został wydany nakaz zapłaty, w tym nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym z weksla. Wówczas sąd doręcza powodowi odpis nakazu zapłaty. Po ustaleniu, że korespondencja dla pozwanego nie została skutecznie doręczona sąd doręcza powodowi odpis pozwu celem doręczenia pozwanemu (przepis słusznie nie pozwala na załączenie do tego odpisu nakazu zapłaty dla pozwanego, gdyż mówi jedynie o tym, że sąd przesyła powodowi odpis pisma dla pozwanego, a nie odpis pisma wraz z odpisem wydanego w sprawie orzeczenia) i zobowiązuje do doręczenia tego pisma pozwanemu za pośrednictwem komornika. Tyle tylko, że w takiej sytuacji powód może nie być zainteresowany doręczeniem pozwanemu odpisu pozwu, skoro zgodnie z art. 492 § 3 k.p.c. nakaz zapłaty wydany na podstawie weksla lub czeku staje się natychmiast wykonalny po upływie terminu do zaspokojenia roszczenia. Niczego w tym zakresie nie zmienia potencjalna sankcja w postaci zawieszenia postępowania. W tym miejscu należy też zauważyć, że skoro art. 139(1) dotyczy jedynie doręczania pism procesowych, a nie obejmuje doręczania orzeczeń w tym nakazów zapłaty, to nie da się jednocześnie postąpić zgodnie z art. 139(1) oraz z art. 480 § 3. Ten ostatni przepis stanowi bowiem, że  nakaz zapłaty doręcza się stronom, przy czym pozwanemu nakaz zapłaty doręcza się z odpisem pozwu, z odpisami załączników do pozwu oraz pouczeniem o terminie i sposobie zaskarżenia nakazu oraz skutkach jego niezaskarżenia. Na kanwie tego problemu wskazuje się w literaturze, że prawdopodobnie art. 139(1) będzie stosowany marginalnie, a sądy będą bezpośrednio stosować art. 3 ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 22 marca 2018 r. o komornikach sądowych[77], zgodnie z którym komornik na zlecenie sądu albo wniosek powoda zobowiązanego przez sąd na podstawie art. 1391 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - osobiście doręcza bezpośrednio adresatowi zawiadomienia sądowe, pisma procesowe oraz inne dokumenty sądowe za potwierdzeniem odbioru i oznaczeniem daty, albo stwierdza, że adresat pod podanym adresem nie zamieszkuje[78].

Po trzecie, niejasna jest relacja art. 139(1) § 2 i przepisów o ustanawianiu kuratora dla pozwanego nieznanego z miejsca pobytu. Skoro bowiem zgodnie z art. 139 § 2 powód w terminie dwóch miesięcy od dnia doręczenia mu zobowiązania, o którym mowa w § 1, składa do akt potwierdzenie doręczenia pisma pozwanemu za pośrednictwem komornika albo zwraca pismo i wskazuje aktualny adres pozwanego lub dowód, że pozwany przebywa pod adresem wskazanym w pozwie pod rygorem zawieszenia postępowania, to w jakiej sytuacji miałyby zaktualizować się przesłanki ustanowienia kuratora dla pozwanego nieznanego z miejsca pobytu. Zgodnie z art. 143 jeżeli stronie, której miejsce pobytu nie jest znane, ma być doręczony pozew lub inne pismo procesowe wywołujące potrzebę podjęcia obrony jej praw, doręczenie może do chwili zgłoszenia się strony albo jej przedstawiciela lub pełnomocnika nastąpić tylko do rąk kuratora ustanowionego na wniosek osoby zainteresowanej przez sąd orzekający. Tymczasem z regulacji art. 139(1) § 2 wynika, że albo doręczenie zostanie dokonane przez komornika albo powód poda aktualny adres i doręczenie będzie skutecznie dokonane, albo sąd zawiesi postępowanie. W literaturze wskazano, że regulacja art. 139(1) nie konkuruje z przepisami umożliwiającymi ustanowienie kuratora dla osoby nieznanej z miejsca pobytu, a obie te regulacje są rozłączne[79]. Z poglądem tym nie można się jednak zgodzić. W sytuacji, gdy przesyłka do pozwanego jest podwójnie awizowana nie ma żadnej pewności, że pozwany zamieszkuje pod danym adresem. Przed nowelizacją, w takich sytuacjach, zwłaszcza gdy adres podany przez powoda nie był adresem wskazanym w systemie PESEL SAD sądy często, na wniosek powoda, ustanawiały kuratora dla pozwanego. Obecnie, sąd będzie zobowiązany do przekazania korespondencji powodowi celem podjęcia próby doręczenia przez komornika. Przy tej próbie doręczenia faktycznie może się zdarzyć, że komornik ustali, że pozwany pod tym adresem nie mieszka. Wówczas, rzeczywiście zaktualizują się przesłanki do ustanowienia kuratora. Nie bardzo jednak wiadomo, co powinno się wydarzyć w sytuacji, gdy komornik niczego nie ustali, a powód złoży wniosek o ustanowienie kuratora. Mianowicie, nie jest jasne, czy wówczas również jest konieczne zawieszenie postępowania jak to wynika z art. 139(1) § 21 k.p.c. skoro ustanowienie kuratora nie wymaga co do zasady zawieszenia postępowania.

Po czwarte, art. 139(1) nie rozwiązuje sytuacji, gdy pozwany mieszka za granicą i doręczenie mu korespondencji przez komornika nie jest możliwe.

Po piąte, przepis nie obejmuje sytuacji, gdy pierwsze doręczenie nie jest doręczeniem pisma procesowego, ale pisma sądowego (np. postanowienia o przekazaniu sprawy według właściwości, które jest zaskarżalne). W takiej sytuacji sądy przyjmują skuteczność podwójnego awizo, gdyż nie ma żadnych przepisów, które by tę kwestię jakkolwiek regulowały.

Po szóste, stosowanie omawianego przepisu wymaga wdrożenia środków pozwalających na zapewnienie integralności i kompletności przekazywanej powodowi przez sąd korespondencji celem doręczenia pozwanemu za pośrednictwem komornika.

 

  1. Odbywanie posiedzeń [art. 151, art. 226(1), art. 235 § 2]

 

Niezależnie od ogólnego postulatu informatyzacji postępowań cywilnych, którego zrealizowanie zapewne będzie wymagało czasu, już teraz celowe wydaje się wprowadzenie zmian w przepisach regulujących odbywanie posiedzeń w taki sposób, aby uwzględniały możliwości, jakie dają nowoczesne technologie. Obecnie, kwestia przeprowadzania posiedzeń na odległość, przeprowadzania dowodów oraz innych czynności procesowych na odległość jest uregulowana w kilku odrębnych przepisach.

Po pierwsze, zgodnie z art. 151 § 2 przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia jawnego przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających jego przeprowadzenie na odległość. W takim przypadku uczestnicy postępowania mogą brać udział w posiedzeniu jawnym, gdy przebywają w budynku innego sądu, i dokonywać tam czynności procesowych, a przebieg czynności procesowych transmituje się z sali sądowej sądu prowadzącego postępowanie do miejsca pobytu uczestników postępowania oraz z miejsca pobytu uczestników postępowania do sali sądowej sądu prowadzącego postępowanie. Przepis ten ogranicza możliwość stosowania urządzeń technicznych do przeprowadzenia posiedzenia jedynie do sytuacji, w której sędzia prowadzący postępowanie znajduje się na sali sądowej, a uczestnicy postępowania znajdują się w budynku innego sądu. Tymczasem nierzadko zdarzają się sytuacje, w której uczestnicy postępowania nie mają możliwości stawienia się ani na sali sądowej ani w budynku innego sądu, gdyż np. przebywają za granicą. Jest bardzo wiele możliwości technicznych, które pozwalają w takiej sytuacji połączyć się z uczestnikiem postępowania i bez żadnych przeszkód oraz uszczerbku dla powagi sądu przeprowadzić czynności procesowe.

Po drugie, nie ma analogicznego przepisu dla odbycia posiedzenia niejawnego, które też może być prowadzone z udziałem wezwanych stron (zgodnie z art. 152 § 3 na posiedzenia niejawne mają wstęp tylko osoby wezwane). Przykładowo, zgodnie z art. 205(2) § 2 posiedzenie przygotowawcze odbywa się według przepisów o posiedzeniu niejawnym. Jest to o tyle niefortunne rozwiązanie, że w zasadzie nie ma przepisów regulujących odbywanie posiedzenia niejawnego przy wykorzystaniu urządzeń technicznych zapewniających możliwość porozumiewania się na odległość. Mamy, co prawda, regulację, która pozwala na stosowanie środków porozumiewania się na odległość do wysłuchania stron. Zgodnie z art. 226(1) ilekroć ustawa przewiduje wysłuchanie stron lub innych osób, stosownie do okoliczności może się to odbyć przez wezwanie stron do złożenia odpowiednich oświadczeń na posiedzeniu albo wyznaczenie terminu do zajęcia stanowiska w piśmie procesowym lub za pomocą środków porozumiewania się na odległość, o ile dają one pewność co do osoby składającej oświadczenie. Jednakże nie jest to przepis, który dotyczy prowadzenia całego posiedzenia niejawnego.

Po trzecie, zgodnie z art. 235 § 2 k.p.c., jeżeli charakter dowodu się temu nie sprzeciwia, sąd orzekający może postanowić, że jego przeprowadzenie nastąpi przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających dokonanie tej czynności na odległość. Regulacja ta pozwala na wykorzystywanie urządzeń technicznych do przesłuchania świadka albo biegłego. Sposób przeprowadzania dowodu na odległość jest szczegółowo uregulowany w Rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości w sprawie urządzeń i środków technicznych umożliwiających przeprowadzenie dowodu na odległość w postępowaniu cywilnym z dnia 24 lutego 2010 r[80]. Zgodnie z tym Rozporządzeniem przeprowadzenie dowodu na odległość następuje przy zastosowaniu urządzeń technicznych analogowych lub cyfrowych umożliwiających przekaz telekomunikacyjny w rozumieniu art. 2 pkt 27a ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. - Prawo telekomunikacyjne[81], a w szczególności urządzeń umożliwiających dwukierunkową łączność w czasie rzeczywistym pozwalających na przesył dźwięku lub obrazu i dźwięku pomiędzy uczestnikami czynności procesowej. Dowód na odległość może być przeprowadzony z wykorzystaniem sieci telekomunikacyjnej w rozumieniu art. 2 pkt 35 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. - Prawo telekomunikacyjne, a w szczególności z wykorzystaniem sieci telekomunikacyjnej eksploatowanej przez sąd. Urządzenia te powinny gwarantować integralność przekazu telekomunikacyjnego. Wykazy urządzeń, o których mowa w § 2 ust. 1, gwarantujących łącznie poufność i integralność przekazu telekomunikacyjnego są prowadzone przez:

1)  prezesa sądu apelacyjnego dla urządzeń znajdujących się w sądzie apelacyjnym;

2)  prezesa sądu okręgowego dla urządzeń znajdujących się w sądzie okręgowym oraz w sądach rejonowych na obszarze właściwości sądu okręgowego.

Podsumowując, powyższe rozważania pokazują, że jest kilka, odrębnych i nie do końca spójnych regulacji odnoszących się do różnych fragmentów procesu. W takiej sytuacji należy rozważyć celowość ujednolicenia tej regulacji i w miejsce rozdrobnionych przepisów wprowadzić rozwiązanie, które wprowadzi możliwość stosowania urządzeń technicznych do dokonywania czynności procesowych. W przypadku projektowania takiego rozwiązania trzeba przy tym rozważyć, czy określone czynności powinny zostać wyłączone z możliwości przeprowadzenia na odległość za pomocą urządzeń technicznych (np. ogłoszenie wyroku) oraz czy i w jakim zakresie powinny zostać zmienione przepisy regulujące zasady zachowania przed sądem (przykładowo, czy świadek przesłuchiwany za pomocą środków porozumiewania się na odległość powinien przyjmować postawę stojącą, gdy zwraca się do sądu[82]).

 

 

  1. Pouczanie strony o prawdopodobnym wyniku sprawy [art. 156(1)]

 

Nowelizacja dokonana ustawą z 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw[83] wprowadziła bardzo istotną zmianę, umożliwiającą informowanie stron o prawdopodobnym wyniku sprawy. Zgodnie z art. 156(1) w miarę potrzeby na posiedzeniu przewodniczący może pouczyć strony o prawdopodobnym wyniku sprawy w świetle zgłoszonych do tej chwili twierdzeń i dowodów. W ramach konsultacji publicznych w toku procesu legislacyjnego propozycja ta wzbudziła wiele kontrowersji[84]. Wydaje się jednak, że - mimo zrozumiałej obawy przed tym całkowicie nowym w polskim systemie prawnym rozwiązaniem - należy je ocenić pozytywnie. Prawidłowe rozumienie i stosowanie tej regulacji jest zgodne z zasadą zaufania, którą przedstawiono w pierwszej części opinii. Nie ma przeszkód, aby na wstępnym etapie postępowania przewodniczący/sąd informował strony o swojej ocenie zgromadzonego do tej pory materiału procesowego. Jest oczywiste, że taka informacja nie jest wiążąca i na podstawie wyników postępowania dowodowego opinia sądu może ulec zmianie. Istotne w tym zakresie jest jednak to, aby sędziowie dokonywali wskazanego w art. 156(1) pouczenia z dużym wyczuciem, dbając o to, aby strony nie odniosły wrażenia, że sprawa jest przesądzona jeszcze przed rozpoczęciem postępowania dowodowego. Należy wręcz wskazać w tym zakresie na potrzebę szkoleń dla sędziów, które pozwolą na wykształcenie umiejętności sprzyjających właściwemu korzystaniu z regulacji art. 156(1).

 

  1. Zastrzeżenia do protokołu [art. 162]

 

Zdecydowanie pozytywnie należy ocenić nowelizację art. 162 dokonaną ustawą z 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw[85]. Zgodnie z art. 162 w brzmieniu przed nowelizacją, strony mogły w toku posiedzenia, a jeżeli nie były obecne, na najbliższym posiedzeniu zwrócić uwagę sądu na uchybienia przepisom postępowania, wnosząc o wpisanie zastrzeżenia do protokołu. Stronie, która zastrzeżenia nie zgłosiła, nie przysługiwało prawo powoływania się na takie uchybienia w dalszym toku postępowania, chyba że chodziło o przepisy postępowania, których naruszenie sąd powinien wziąć pod rozwagę z urzędu, albo że strona uprawdopodobniła, iż nie zgłosiła zastrzeżeń bez swojej winy. Przepis ten dotyczył zarówno strony reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika jak i strony działającej samodzielnie. To rodziło poważne wątpliwości w kontekście proporcjonalności ograniczenia prawa strony do zaskarżenia orzeczenia. Wspomniana nowelizacja dodała § 2, zgodnie z którym obecnie jedynie stronie zastępowanej przez adwokata, radcę prawnego, rzecznika patentowego lub Prokuratorię Generalną Rzeczypospolitej Polskiej, która zastrzeżenia nie zgłosiła, nie przysługuje prawo powoływania się na to uchybienie w dalszym toku postępowania.

 

  1. Cofnięcie pozwu [art. 203 § 1 w zw. z art. 205(5) § 5]

 

Po nowelizacji dokonanej ustawą z 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw[86] zachodzi niespójność pomiędzy regulacją dotyczącą możliwości cofnięcia pozwu bez zgody pozwanego, a regulacją dotyczącą umorzenia postępowania w razie niestawiennictwa powoda na posiedzenie przygotowawcze. Otóż, zgodnie z art. 205(5) § 5 jeżeli powód bez usprawiedliwienia nie stawi się na posiedzenie przygotowawcze, sąd umarza postępowanie, rozstrzygając o kosztach jak przy cofnięciu pozwu, chyba że sprzeciwi się temu obecny na tym posiedzeniu pozwany. Jednocześnie jednak, zgodnie z art. 203 § 1 pozew może być cofnięty bez zezwolenia pozwanego aż do rozpoczęcia rozprawy, a jeżeli z cofnięciem połączone jest zrzeczenie się roszczenia - aż do wydania wyroku. Oznacza to, że potencjalny sprzeciw pozwanego może nie mieć żądnego znaczenia, skoro powód i tak, bez zezwolenia pozwanego, może cofnąć pozew aż do rozpoczęcia rozprawy[87].

 

  1. Zarzut potrącenia [art. 203(1)]

 

            W wyniku nowelizacji dokonanej ustawą z 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw[88] ustawodawca znacznie ograniczył dopuszczalność podnoszenia w toku postępowania zarzutu potrącenia. W ramach konsultacji publicznych propozycja ta była raczej krytykowana[89]. Podnoszono bowiem następujące argumenty:

  1. ograniczenie dopuszczalności zgłaszania zarzutu potrącenia zwiększy liczbę procesów gdyż pozwany, który nie może zgłosić zarzutu potrącenia wytoczy odrębny proces;
  2. ograniczenie dopuszczalności zgłaszania zarzutu potrącenia pozostaje w sprzeczności z przepisami Kodeksu cywilnego.

Celem regulacji art. 203(1) jest przyspieszenie postępowania przez wyeliminowanie zarzutów potrącenia, które stanowią jedynie wybieg procesowy ze strony pozwanego, pozbawiony podstawy faktycznej. Niejednokrotnie rozpoznanie zarzutu potrącenia zgłoszonego jedynie dla zwłoki w postępowaniu wymaga przeprowadzenia długotrwałego (i kosztownego) postępowania dowodowego, nawet jeżeli zarzut potrącenia jest całkowicie bezpodstawny. Ograniczenie możliwości podniesienia zarzutu potrącenia, z jednej strony, zapewne uprości rozpoznawanie spraw cywilnych, z drugiej jednak niewątpliwie spowoduje pewien wzrost liczby pozwów dotyczących wierzytelności, które do tej pory mogły zostać rozpoznane w ramach zarzutu potrącenia. Wydaje się jednak, że bilans tych dwóch potencjalnych efektów przyjętej regulacji będzie korzystny dla wymiaru sprawiedliwości. Skoro bowiem wytoczenie powództwa wymaga uiszczenia stosownej opłaty to oznacza to jednocześnie, że jest mało prawdopodobne aby całkowicie bezpodstawne i obstrukcyjne zarzuty potrącenia przyjęły formę powództwa.

Należy jednak zgłosić pewne zastrzeżenie do przyjętej regulacji. Otóż, zarzut potrącenia jest oświadczeniem o podwójnym charakterze, a mianowicie zarzutem procesowym (wywołującym skutki procesowe) i oświadczeniem woli (wywołującym skutki materialnoprawne). Od tego zarzutu należy odróżnić zarzut wygaśnięcia zobowiązania w wyniku złożonego oświadczenia o potrąceniu[90]. Wobec tego powstaje wątpliwość, czy ograniczenia wynikające z art. 203(1) § 1 k.p.c. i termin określony w § 2 tego artykułu odnoszą się wyłącznie do zarzutu potrącenia, czy również do zarzutu wygaśnięcia zobowiązania w wyniku złożenia pozaprocesowego oświadczenia o potrąceniu. W tym zakresie warto by rozważyć jednoznaczne uregulowanie tej kwestii[91]. Ciekawą propozycję przedstawił w toku prac legislacyjnych związanych z ustawą z 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw[92] Sąd Apelacyjny w Poznaniu[93] proponując dodanie § 5 w art. 203(1) w brzmieniu: „Nie stanowi zarzutu potrącenia zarzut nieistnienia wierzytelności powoda oparty na twierdzeniu o jej wygaśnięciu w następstwie złożenia przez pozwanego przed doręczeniem mu odpisu pozwu oświadczenia o potrąceniu”. Jednoznaczne uregulowanie tej kwestii jest tym bardziej istotne, że ograniczenie możliwości zgłaszania zarzutu potrącenia i związana z tym konieczność wytaczania odrębnego powództwa zwiększy obciążenia fiskalne stron postępowania.

 

  1. System pouczeń

 

Analizy i korekty wymaga regulacja dotycząca systemu pouczeń. System ten jest obecnie skomplikowany, wielowarstwowy i niespójny, zwłaszcza w sytuacji gdy nakładają się obowiązki wynikające z ogólnych przepisów o procesie z obowiązkami dotyczącymi pouczeń wynikającymi z regulacji dotyczących postępowań odrębnych. System pouczeń zostanie przedstawiony w poniższych rozważaniach.

 

Pierwsze pouczenia (zestaw nr 1)

Zgodnie z ogólnymi regulacjami (art. 205(1) § 1) przewodniczący zarządza doręczenie pozwu pozwanemu i wzywa go do złożenia odpowiedzi na pozew w wyznaczonym terminie nie krótszym niż dwa tygodnie. O zarządzeniu doręczenia pozwu zawiadamia się powoda. Doręczając pozwanemu odpis pozwu oraz zawiadamiając powoda o doręczeniu pozwanemu odpisu pozwu sąd poucza strony o: 1)  możliwości rozwiązania sporu w drodze ugody zawartej przed sądem lub mediatorem; 2) obowiązku udziału w posiedzeniu przygotowawczym i przedstawienia wszystkich twierdzeń i dowodów na tym posiedzeniu; 3) skutkach niedopełnienia obowiązków, o których mowa w pkt. 2, w szczególności możliwości wydania przez sąd wyroku zaocznego na posiedzeniu niejawnym i warunkach jego wykonalności, obciążenia kosztami postępowania, a także możliwości umorzenia postępowania oraz pominięcia spóźnionych twierdzeń i dowodów; 4) możliwości ustanowienia pełnomocnika procesowego oraz o tym, że zastępstwo adwokata, radcy prawnego lub rzecznika patentowego nie jest obowiązkowe; 5) obowiązku złożenia pisma przygotowawczego na zarządzenie przewodniczącego, wymogach co do jego treści i skutkach ich niedochowania; 6) zwrocie pisma przygotowawczego złożonego bez zarządzenia przewodniczącego. Dodatkowo pozwanego poucza się także o czynnościach procesowych, które może lub powinien podjąć, jeśli nie uznaje żądania pozwu w całości lub części, w szczególności obowiązku złożenia odpowiedzi na pozew, w tym obowiązujących w tym zakresie wymaganiach co do terminu i formy.

Należy zauważyć, że zakres tych pouczeń jest nielogiczny i w żaden sposób nie uzasadnia tego, że są one skierowane bezpośrednio do strony. Trudno znaleźć uzasadnienie, dla którego powoda działającego przez pełnomocnika będącego adwokatem albo radcą prawnym należy pouczyć o tym, że ma możliwość ustanowienia pełnomocnika procesowego. Poza tym, nie sposób uzasadnić, dlaczego stronę należy pouczać o zasadach składania pism procesowych, skoro jeżeli strona działa poprzez pełnomocnika, to sama tych pism nie będzie składała. Zresztą udzielenie pełnomocnictwa procesowego oznacza, że strona chce działać poprzez pełnomocnika i może być (a w praktyce często jest) wyrazem decyzji strony o tym, że w żaden sposób nie chce samodzielnie podejmować jakichkolwiek czynności (w tym również otrzymywać pouczeń) dotyczących danego procesu. Tak więc, należy postulować przeanalizowanie katalogu pouczeń. Wydaje się, że rzeczywiście istotne ze społecznego punktu widzenia może być pouczanie bezpośrednio strony o możliwości zawarcia ugody albo skierowania sprawy do mediacji. Jeżeli jednak to pouczenie miałoby odnosić jakikolwiek skutek, to nie należy poprzestawać na formalnym pouczeniu o treści przepisów, ale należałoby wprowadzić rozwiązanie, że do strony wysyła się szerszą (wręcz „marketingową”) informację o możliwościach ugodowego rozwiązania sporu. Informacja taka powinna być opracowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości w taki sposób, aby przystępnie wyjaśniała wszystkie korzyści płynące z zawarcia ugody.

W postępowaniu w sprawach gospodarczych doręczając pozwanemu odpis pozwu należy go również pouczyć o tym, że pierwsze pismo procesowe pozwanego wniesione po doręczeniu odpisu pozwu powinno zawierać również wskazanie adresu poczty elektronicznej albo oświadczenie pozwanego, że nie posiada takiego adresu (art. 458(3) § 1). W literaturze wskazuje się, że w świetle regulacji art. 458(4) § 2 powinien to być zawsze adres poczty elektronicznej strony, a nie jej pełnomocnika, nawet gdy strona działa w procesie przez pełnomocnika[94]. Jest to głęboko niesłuszne rozwiązanie, które zresztą praktyka znakomicie ominęła. Otóż, upowszechnia się praktyka zakładania przez pełnomocników nowych kont poczty elektronicznej (bez nawiązania do domeny kancelarii), które są podawane jako adres poczty elektronicznej strony. Dostęp do tej poczty ma oczywiście pełnomocnik. Trudno się dziwić takim działaniom, skoro jest oczywiste, że po to strona udziela pełnomocnictwa profesjonalnemu pełnomocnikowi, że nie chce mieć bezpośredniego kontaktu z toczącym się postępowaniem.

Należy również zauważyć, że zgodnie z art. 210 § 2 (1), który dotyczy przebiegu rozprawy, sąd poucza stronę niezastępowaną przez adwokata, radcę prawnego, rzecznika patentowego lub Prokuratorię Generalną Rzeczypospolitej Polskiej o treści art. 162 § 1, art. 205(12) § 2, art. 229 i art. 230, a zgodnie z § 2 (2) sąd poucza strony o możliwości ugodowego załatwienia sporu, w szczególności w drodze mediacji. W praktyce pouczenia te są również dokonywane w ramach pierwszego doręczenia, które jest kierowane do strony. Przy pierwszym doręczeniu strony powinny być również pouczane o obowiązku zawiadamiania sądu o każdej zmianie swego zamieszkania i o tym, że w razie zaniedbania tego obowiązku pismo sądowe pozostawia się w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia, chyba że nowy adres jest sądowi znany.

 

Drugie pouczenia (w postępowaniu w sprawach gospodarczych- zestaw nr 2)

 

W postępowaniu w sprawach gospodarczych sąd dokonuje dodatkowych pouczeń stron niezastępowanych przez adwokata, radcę prawnego, rzecznika patentowego lub Prokuratorię Generalną Rzeczypospolitej Polskiej o treści art. 458(5) § 1 i 4, art. 458(6), art. 458(10) oraz art. 458(11). Pouczeń tych udziela się stronie niezwłocznie po złożeniu pierwszego pisma procesowego, a jeżeli było ono dotknięte brakami - po ich usunięciu. Doręczenie pouczeń następuje na piśmie oraz na wskazany przez stronę adres poczty elektronicznej. Pouczenia doręcza się także pełnomocnikowi, chyba że pełnomocnikiem tym jest adwokat, radca prawny lub rzecznik patentowy lub za stronę działa Prokuratoria Generalna Rzeczypospolitej Polskiej. Ponadto stronie niezastępowanej przez adwokata, radcę prawnego, rzecznika patentowego lub Prokuratorię Generalną Rzeczypospolitej Polskiej, która nie jest przedsiębiorcą lub jest przedsiębiorcą będącym osobą fizyczną, udziela się pouczeń, o których mowa w § 1, także przy pierwszej czynności sądu, na którą strona się stawiła. Stronę, której nie udzielono pouczeń, o których mowa w § 1, w sposób przewidziany w § 2, uważa się za pozbawioną możności obrony swych praw, chyba że nieudzielenie pouczeń nie miało wpływu na zachowanie tej strony w toku postępowania. W konsekwencji, przy założeniu, że pozwany w postępowaniu w sprawach gospodarczych nie jest reprezentowany przez pełnomocnika to doręczając mu odpis pozwu należy załączyć zestaw pouczeń nr 1 (należy przy tym zauważyć, że zestaw nr 1 doręcza się tylko pisemnie, a nie zarówno pisemnie jak i mailowo jak zestaw nr 2). Po złożeniu przez pozwanego odpowiedzi na pozew bez braków formalnych pozwanemu należy doręczyć zestaw pouczeń nr 2. Pouczenia te należy doręczyć pisemnie i mailowo (zgodnie z art. 458(4) § 2 doręczenie pouczeń następuje na piśmie oraz na wskazany przez stronę adres poczty elektronicznej.). Jeżeli odpis pozwu jest doręczany pozwanemu wraz z nakazem zapłaty wydanym w postępowaniu upominawczym albo postępowaniu nakazowym to należy do niego dołączyć odpowiednio zestaw pouczeń nr 3 (pouczenia o zaskarżeniu nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym) albo zestaw pouczeń nr 4 (pouczenia o zaskarżeniu nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym). Podobnie, jeżeli w postępowaniu w sprawach gospodarczych powód nie jest reprezentowany przez pełnomocnika to otrzyma wpierw zestaw pouczeń nr 2 (po złożeniu pozwu bez braków formalnych; pisemnie oraz na podany adres mailowy), a później zestaw pouczeń nr 1 (wraz z zawiadomieniem o doręczeniu pozwanemu odpisu pozwu; wyłącznie pisemnie).

W literaturze zaproponowano następujące warianty doręczeń zawiadomienia pozwu oraz pouczeń: „1) strona ma miejsce zamieszkania lub zwykłego pobytu albo siedziby w Rzeczypospolitej Polskiej lub w innym państwie członkowskim UE: a) strona nie jest reprezentowana przez pełnomocnika procesowego – zawiadomienie o doręczeniu pozwu oraz pouczenie doręcza się stronie (art. 205(1) § 1 zd. 1, art. 205(2) § 3 zd. 1 ab initio KPC); b) strona jest reprezentowana przez adwokata, radcę prawnego, rzecznika patentowego lub Prokuratorię Generalną RP – zawiadomienie o doręczeniu pozwu należy doręczyć tym podmiotom (art. 205(1) § 1 zd. 2 i art. 133 § 3 KPC), z tym że pouczenie doręcza się stronie (art. 205(2) § 3 zd. 1 ab initio KPC), a nie jej pełnomocnikowi (art. 205(2) § 3 zd. 2 KPC); c) strona jest reprezentowana przez pełnomocnika procesowego, który nie jest adwokatem, radcą prawnym, rzecznikiem patentowym lub Prokuratorią Generalną RP – pouczenie doręcza się stronie (art. 205(2) § 3 zd. 1 ab initio KPC) oraz jej pełnomocnikowi (art. 205(2) § 3 zd. 2 a contrario, art. 133 § 3 KPC), natomiast zawiadomienie o doręczeniu pozwu – tylko jej pełnomocnikowi (art. 133 § 3 KPC); 2) strona nie ma miejsca zamieszkania lub zwykłego pobytu albo siedziby w Rzeczypospolitej Polskiej lub w innym państwie członkowskim UE: a) strona przed doręczeniem jej pierwszego pisma w sprawie nie ustanowiła pełnomocnika do prowadzenia sprawy zamieszkałego w Rzeczpospolitej Polskiej ani nie wskazała pełnomocnika do doręczeń w Rzeczpospolitej Polskiej – zawiadomienia o zarządzeniu doręczenia pozwu oraz pouczenia należy dokonać stronie przy pierwszym doręczeniu (art. 1135(5) § 2 zd. 2 KPC); b) strona po doręczeniu jej pierwszego pisma w sprawie ustanowiła pełnomocnika do prowadzenia sprawy zamieszkałego w Rzeczpospolitej Polskiej w osobie adwokata, radcy prawnego lub rzecznika patentowego – zawiadomienie o doręczeniu pozwu należy doręczyć pełnomocnikowi (art. 133 § 3, art. 1135(5) § 1 KPC), z tym że w takim przypadku pouczenia nie doręcza się stronie (art. 205(2) § 3 zd. 1 in fine KPC) ani jej pełnomocnikowi (art. 205(2) § 3 zd. 2 KPC); c) strona po doręczeniu jej pierwszego pisma w sprawie ustanowiła pełnomocnika do prowadzenia sprawy zamieszkałego w Rzeczpospolitej Polskiej, który nie jest adwokatem, radcą prawnym lub rzecznikiem patentowym – zawiadomienie o doręczeniu pozwu oraz pouczenie należy doręczyć pełnomocnikowi (art. 133 § 3, art. 1135(5) § 1, art. 205(2) § 3 zd. 2 a contrario KPC); a nie doręcza się go stronie (art. 205(2) § 3 zd. 1 in fine KPC); d) strona po doręczeniu jej pierwszego pisma w sprawie wskazała pełnomocnika do doręczeń w Rzeczpospolitej Polskiej – zawiadomienia o zarządzeniu doręczenia pozwu oraz pouczenia należy doręczyć pełnomocnikowi do doręczeń (art. 1135(5) § 1 in fine, art. 133 § 3 KPC); pouczenia nie doręcza się stronie (art. 2052 § 3 zd. 1 in fine KPC)[95].

Zacytowany wyżej fragment komentarza chyba wystarczająco jasno wskazuje, że przyjęty system pouczeń jest dysfunkcyjny i powoduje, że w praktyce zagadnieniem, które urasta do rangi najistotniejszej czynności jest ustalanie komu, kiedy i który zestaw pouczeń należy doręczyć. Należy przy tym zauważyć, że sądy nie otrzymały przygotowanych wzorów pouczeń i w takiej sytuacji w każdym sądzie funkcjonuje inny system pouczeń[96]. Wobec tego należy postulować podjęcie kroków w celu ujednolicenia systemu pouczeń. Po pierwsze, celowe byłoby stworzenie w ramach domeny ms.gov.pl platformy, na której byłyby zamieszczone wszystkie niezbędne pouczenia zarówno dla powoda, jak i dla pozwanego. Wówczas pouczenia przekazywane przez sądy oprócz tekstu pouczenia mogłyby zawierać również link do platformy. Po drugie, niezbędne jest ujednolicenie wzorów pouczeń. Po trzecie, w ramach regulacji Kodeksu postępowania cywilnego należy rozważyć wprowadzenie jednego przepisu, który w sposób jednolity określałby zakres pouczeń i moment, w którym te pouczenia są dokonywane. Przykładowo, zarówno powód jak i pozwany powinni wszystkie pouczenia otrzymywać przy pierwszym doręczeniu i to wyłącznie pisemnie.

 

  1. Prekluzja dowodowa [art. 205(12), art. 205(3)]

 

Co do zasady, ustawodawca trafnie uregulował kwestię prekluzji dowodowej. Strony mogą zgłaszać wnioski i twierdzenia aż do zamknięcia rozprawy, chyba że zostało wyznaczone posiedzenie przygotowawcze – wówczas terminem granicznym jest zatwierdzenie planu rozprawy – albo przewodniczący zobowiązał stronę, by w piśmie przygotowawczym podała wszystkie twierdzenia i dowody istotne dla rozstrzygnięcia sprawy pod rygorem utraty prawa do ich powoływania w toku dalszego postępowania. Przyjęte rozwiązania przedstawia poniższa tabela.

 

W sprawie nie wyznaczono terminu posiedzenia przygotowawczego

W sprawie wyznaczono termin posiedzenia przygotowawczego

 

Art. 205(12) § 2.

Jeżeli nie zarządzono przeprowadzenia posiedzenia przygotowawczego, strona może przytaczać twierdzenia i dowody na uzasadnienie swoich wniosków lub dla odparcia wniosków i twierdzeń strony przeciwnej aż do zamknięcia rozprawy, z zastrzeżeniem niekorzystnych skutków, które według przepisów kodeksu mogą dla niej wyniknąć z działania na zwłokę lub niezastosowania się do zarządzeń przewodniczącego i postanowień sądu.

 

 

Art. 205(3) § 1.

W uzasadnionych przypadkach, w szczególności w sprawach zawiłych lub obrachunkowych, przewodniczący może zarządzić wymianę przez strony pism przygotowawczych, oznaczając porządek składania pism, terminy, w których pisma należy złożyć, i okoliczności, które mają być wyjaśnione.

§ 2. Przewodniczący może zobowiązać stronę, by w piśmie przygotowawczym podała wszystkie twierdzenia i dowody istotne dla rozstrzygnięcia sprawy pod rygorem utraty prawa do ich powoływania w toku dalszego postępowania. W takim przypadku twierdzenia i dowody zgłoszone z naruszeniem tego obowiązku podlegają pominięciu, chyba że strona uprawdopodobni, iż ich powołanie w piśmie przygotowawczym nie było możliwe albo że potrzeba ich powołania wynikła później.

§ 3. Późniejsze wyznaczenie posiedzenia przygotowawczego nie powoduje otwarcia terminu do zgłaszania nowych twierdzeń i dowodów.

§ 4. Stronę zastępowaną przez adwokata, radcę prawnego, rzecznika patentowego lub Prokuratorię Generalną Rzeczypospolitej Polskiej przewodniczący może zobowiązać do wskazania w piśmie przygotowawczym także podstaw prawnych[97] jej żądań i wniosków, w miarę potrzeby ograniczając zakres tego wskazania.

§ 5. Przewodniczący zarządza zwrot pisma przygotowawczego złożonego z uchybieniem terminu albo bez zarządzenia.

 

 

Art. 205(12) § 1.

Jeżeli wyznaczono posiedzenie przygotowawcze, strona może przytaczać twierdzenia i dowody na uzasadnienie swoich wniosków lub dla odparcia wniosków i twierdzeń strony przeciwnej do chwili zatwierdzenia planu rozprawy. Twierdzenia i dowody zgłoszone po zatwierdzeniu planu rozprawy podlegają pominięciu, chyba że strona uprawdopodobni, że ich powołanie nie było możliwe albo potrzeba ich powołania wynikła później.

 

 

Jedyną wątpliwość budzi regulacja art. 205(3) § 3, zgodnie z którym późniejsze wyznaczenie posiedzenia przygotowawczego nie powoduje otwarcia terminu do zgłaszania nowych twierdzeń i dowodów. Po pierwsze, nie jest jasna relacja pomiędzy art. 205(3) § 3 i art. 205(12) § 1. Można przyjąć, że art. 205(12) § 1 ma charakter szczególny, ale wówczas art. 205(3) § 3 traciłby rację bytu. Z kolei przyjęcie, że zobowiązanie stron do zgłoszenia w piśmie wszystkich twierdzeń i dowodów pod rygorem ich późniejszego pominięcia pozbawia strony inicjatywy dowodowej w razie późniejszego wyznaczenia posiedzenia przygotowawczego nie jest uzasadnione. Z punktu widzenia ekonomii postępowania celowe jest dopuszczenie wpierw składania pism przygotowawczych i to nawet ze zobowiązaniem stron do zgłoszenia wszystkich twierdzeń i wniosków pod rygorem pominięcia, a następnie, w zależności od dokonanej przez sędziego analizy i oceny tych pism, dopuszczenie możliwości wyznaczenia posiedzenia przygotowawczego, na którym strony będą miały ostatnią szansę na cofnięcie jednych wniosków dowodowych, złożenie innych, skorygowanie swoich twierdzeń czy też przywołanie nowych twierdzeń.

 

  1. Posiedzenie przygotowawcze

 

Należy z dużą aprobatą odnieść się do wprowadzonej z dniem 7 listopada 2019 r. instytucji posiedzenia przygotowawczego. Zgodnie z art. 205(5) § 1 posiedzenie przygotowawcze służy rozwiązaniu sporu bez potrzeby prowadzenia dalszych posiedzeń, zwłaszcza rozprawy. Jeżeli nie uda się rozwiązać sporu, na posiedzeniu przygotowawczym sporządza się z udziałem stron plan rozprawy. Zgodnie z § 2 posiedzenie przygotowawcze odbywa się według przepisów o posiedzeniu niejawnym. W toku posiedzenia przygotowawczego zachowanie szczegółowych przepisów postępowania nie jest konieczne, jeżeli przyczyni się to do osiągnięcia celów tego posiedzenia. Oznacza to, w szczególności, że na posiedzeniu przygotowawczym sąd może wydać postanowienie, a ponadto że wstęp na posiedzenie przygotowawcze mają tylko osoby wezwane (art. 152 § 3).

Wydaje się jednak, że regulacja dotycząca posiedzenia przygotowawczego jest zbyt skomplikowana i w niektórych miejscach bardziej utrudnia niż sprzyja sprawnemu prowadzeniu tego posiedzenia. Dotyczy to w szczególności regulacji, która określa zasady sporządzania planu rozprawy. Zgodnie z art. 205(9) § 1 plan rozprawy zawiera rozstrzygnięcia co do wniosków dowodowych stron, zastępując w tym zakresie postanowienie dowodowe. Zgodnie z § 2 w miarę potrzeby plan rozprawy może zawierać:

1)   dokładne określenie przedmiotów żądań stron, w tym rozmiar dochodzonych świadczeń wraz z należnościami ubocznymi;

2)   dokładnie określone zarzuty, w tym formalne;

3)   ustalenie, które fakty i oceny prawne pozostają między stronami sporne;

4)   terminy posiedzeń i innych czynności w sprawie;

5)   kolejność i termin przeprowadzenia dowodów oraz roztrząsania wyników postępowania dowodowego;

6)   termin zamknięcia rozprawy lub ogłoszenia wyroku;

7)   rozstrzygnięcia innych zagadnień, o ile są niezbędne do prowadzenia postępowania.

Zgodnie z art. 205(10) § 1 spory co do poszczególnych zagadnień objętych planem rozprawy rozstrzyga przewodniczący, a zgodnie z § 2 plan rozprawy podpisują strony. Odmowę złożenia podpisu przez stronę odnotowuje się w planie. Przewodniczący zatwierdza plan rozprawy (§ 3).

Praktyka pokazuje, że dość problematyczne jest przyjęcie, że plan rozprawy zastępuje postępowanie dowodowe i jest podpisywany przez strony. Nie można bowiem wykluczyć, że plan rozprawy będzie dopuszczał przeprowadzenie dowodów wnioskowanych przez stronę, z którym strona przeciwna się nie zgadza. W takiej sytuacji zobowiązywanie strony do podpisywania dokumentu, który zawiera rozstrzygnięcia niezgodne z wolą strony nie jest uzasadnione. Może być też tak, że plan rozprawy dopuszcza dowód wnioskowany przez stronę, ale z inną tezą dowodową. Również wówczas strona może odmówić podpisania planu rozprawy. Nie do końca jest też jasne jakie jest znaczenie podpisania czy też braku podpisu strony pod planem rozprawy, skoro brak podpisu nie jest przeszkodą do zatwierdzenia planu rozprawy. Ostatecznie, może lepszym rozwiązaniem byłoby przyjęcie, że wszelkie rozstrzygnięcia niezgodne z wolą stron przyjmują postać postanowienia sądu albo zarządzenia przewodniczącego, które jest wydawane przed podpisaniem planu rozprawy, a plan rozprawy powinien zawierać jedynie te rozstrzygnięcia i ustalenia, co do których strony są zgodne.

Do tego pojawiają się wątpliwości czy do przebiegu posiedzenia przygotowawczego strona może wnieść zastrzeżenia w trybie art. 162[98]. Wątpliwości te wynikają z tego, że w art. 162 jest mowa o zwróceniu uwagi sądu na uchybienia przepisom postępowania, podczas gdy posiedzenie przygotowawcze prowadzi przewodniczący. Wydaje się, że należałoby wprost dopuścić wnoszenie zastrzeżeń w trybie art. 162 również w odniesieniu do czynności przewodniczącego.

Wydaje się również, że powinna być wprost dopuszczona możliwość skierowania sprawy z posiedzenia przygotowawczego na posiedzenie niejawne celem wydania wyroku. Może się bowiem okazać, że po uzgodnieniu stanowisk stron, sprecyzowaniu okoliczności spornych i bezspornych oraz wydaniu rozstrzygnięć co do wniosków dowodowych będzie można wydać wyrok bez podejmowania czynności na rozprawie. Obecnie, można mieć wątpliwość, czy jest to dopuszczalne, skoro zgodnie z art. 205(5) § 1 posiedzenie przygotowawcze służy rozwiązaniu sporu bez potrzeby prowadzenia dalszych posiedzeń, zwłaszcza rozprawy. Jeżeli nie uda się rozwiązać sporu, na posiedzeniu przygotowawczym sporządza się z udziałem stron plan rozprawy. Być może lepszym rozwiązaniem było przyjęcie zamiast określenia „plan rozprawy” zwrotu „plan postępowania”.

Nie jest jasna relacja art. 205(3) § 3, zgodnie z którym późniejsze wyznaczenie posiedzenia przygotowawczego nie powoduje otwarcia terminu do zgłaszania nowych twierdzeń i dowodów, oraz art. 205(12) § 1, zgodnie z którym jeżeli wyznaczono posiedzenie przygotowawcze, strona może przytaczać twierdzenia i dowody na uzasadnienie swoich wniosków lub dla odparcia wniosków i twierdzeń strony przeciwnej do chwili zatwierdzenia planu rozprawy. Twierdzenia i dowody zgłoszone po zatwierdzeniu planu rozprawy podlegają pominięciu, chyba że strona uprawdopodobni, że ich powołanie nie było możliwe albo potrzeba ich powołania wynikła później.

 

  1. Postępowanie dowodowe

 

Zdecydowanie pozytywnie należy ocenić wprowadzenie regulacji art. 278, zgodnie z którą sąd może dopuścić dowód z opinii sporządzonej na zlecenie organu władzy publicznej w innym postępowaniu przewidzianym przez ustawę. W projekcie ustawy nowelizującej wskazano, że w obrocie prawnym szeroko korzysta się z opinii biegłych sporządzanych na zlecenie całkowicie prywatne (np. w stosunkach zobowiązaniowych), na zlecenie podmiotu prowadzącego postępowanie przewidziane ustawą (np. postępowania likwidacyjne w sprawach ubezpieczeniowych, postępowania reklamacyjne), na zlecenie organu pozasądowego prowadzącego postępowanie inne niż sądowe (karne postępowanie przygotowawcze, wszelkiego rodzaju postępowania administracyjne) i na zlecenie sądu w innej sprawie, cywilnej lub karnej. Przed nowelizacją opinie takie były w różnym zakresie wykorzystywane w postępowaniu cywilnym, ale co do zasady nie mogły zastąpić dowodu z opinii biegłego. W praktyce rodziło to konieczność powoływania biegłego i wydawania kolejnej opinii, przy czym nierzadko był to ten sam biegły, który już uprzednio wydawał opinię w innym postępowaniu. W toku prac legislacyjnych zgłaszano do projektowanego rozwiązania szereg uwag, wskazując m.in., że takie unormowanie może naruszać fundamentalne zasady postępowania cywilnego. Podkreślano, że niejednokrotnie inne, niż postępowanie cywilne postępowania realizują zupełnie inny wyznaczony im przez ustawodawcę cel i wątpliwe jest dopuszczenie jako dowodu opinii sporządzonej w całkowicie innym postępowaniu, którego cele i zasady są całkowicie odmienne i prowadzą do osiągnięcia całkowicie różnego skutku. Opinie biegłych w swoim zakresie mogą znacząco różnić się ze względu na określoną tezę dowodową czy zgromadzony materiał w danym postępowaniu (np. zeznania świadków o nieco odmiennej treści w postępowaniu karnym i cywilnym). Zastrzeżeń tych nie można podzielić. Dopuszczanie dowodów z opinii biegłego w kolejnych postępowaniach na te same okoliczności jest mnożeniem bytów ponad potrzebę. Jest przy tym oczywiste, że możliwość dopuszczenia dowodu z opinii wydanej w innym postępowaniu zaistnieje jedynie wówczas, gdy będziemy mieli do czynienia z tożsamością tezy dowodowej. W każdym innym przypadku albo pojawi się konieczność przeprowadzenia odrębnej opinii albo konieczność wydania opinii uzupełniającej. Poza tym, należy uznać, że strony mają prawo zgłaszania zastrzeżeń do opinii, wnoszenia o sporządzenie opinii uzupełniającej, czy też przesłuchanie biegłego na rozprawie. To w wystarczający sposób gwarantuje prawa procesowe stron. Przyjęte rozwiązanie jest więc racjonalne, ekonomiczne, a jednocześnie nie narusza praw stron postępowania.

 

  1. Ogłoszenie wyroku

 

Pozytywnie należy ocenić regulację art. 326 § 4, zgodnie z którym jeżeli na ogłoszenie wyroku nikt się nie stawił, włączając publiczność, przewodniczący lub sędzia sprawozdawca może zarządzić odstąpienie od odczytania sentencji i podania zasadniczych powodów rozstrzygnięcia. W takim przypadku wyrok uważa się za ogłoszony z chwilą zakończenia posiedzenia. Sentencję należy jednak odczytać, jeżeli będzie wygłaszane uzasadnienie wyroku. Przepis ten uchroni wymiar sprawiedliwości od tak nieuzasadnionych i nieefektywnych działań jako odczytywanie wyroku w sprawie Amber Gold[99]. Gdański sąd okręgowy rozpoczął ogłaszanie wyroku w sprawie Amber Gold 20 maja 2019 r. Z uwagi na modyfikację opisu czynu popełnionego przez oskarżonych, sąd był zmuszony odczytywać nazwiska wszystkich – ponad 18 tysięcy – pokrzywdzonych przez Amber Gold, przyporządkowując numery umów depozytów towarowych do poszczególnych osób i kwoty szkody. Ogłaszanie wyroku trwało ponad 5 miesięcy[100].

 

  1. Uzasadnianie orzeczeń

 

Sporządzenie uzasadnienia orzeczenia jest jedną z bardziej pracochłonnych czynności wykonywanych przez sędziego. Wzrost liczby spraw sądowych i związane z tym zwiększone obciążenie pracą sędziów skłania ustawodawcę do poszukiwania rozwiązań, które mogłyby to obciążenie zmniejszyć. Działania takie zasługują na poparcie, jednak pod warunkiem, że nie naruszają gwarantowanego konstytucyjnie prawa do sądu.

Poszukując optymalnego rozwiązania należy w pierwszej kolejności rozważyć, jakie jest znaczenie uzasadnienia orzeczenia dla ochrony praw uczestników postępowania[101] oraz z jakich powodów pisanie uzasadnień jest tak pracochłonne. W literaturze wskazuje się, że w uzasadnieniach sądowych wyodrębnia się zasadniczo ich dwa elementy konstrukcyjne: tzw. część historyczną i część prawną. Pierwsza obejmuje opis historii sprawy i – na tym tle – stanu faktycznego, druga natomiast rozważania o charakterze prawnym. Niekiedy wyróżnia się także część poświęconą przedstawieniu i ocenie dowodów – jako osobny element uzasadnienia albo składnik części historycznej lub prawnej.

Jedną ze strategii w zakresie konstruowania części historycznej jest drobiazgowe relacjonowanie przebiegu procesu - relacjonowanie wypowiedzi stron, zdarzeń w sprawie, zarzutów środka zaskarżenia, całych pism procesowych czy innych dokumentów włączonych do akt sprawy (składających się na stan faktyczny oraz dodatkowe tło historyczne sprawy). Niekiedy przytaczane są dokładnie nawet te elementy części historycznej, które nie są ściśle związane z rozstrzyganym problemem prawnym, czy nie odzwierciedlają treści normy prawnej mającej w sprawie zastosowanie. W literaturze zauważa się również, że rozbudowanie części historycznej może wskazywać na niewielki wkład własny sądu w jej zredagowanie i poprzestanie na skopiowaniu treści akt sprawy, zwłaszcza pism procesowych. W sytuacji hipertrofii części historycznej część prawna często nie jest w stanie dorównać jej objętościowo, co wywołuje efekt nieco karykaturalny[102]. W zakresie konstruowania prawnej części uzasadnienia wyróżnia się strategię dyskursywną i monologową[103]. O ile strategia dyskursywna odnosi się do poszczególnych zarzutów i argumentów konstruowanych przez strony to strategia monologowa opiera się na konstrukcji abstrakcyjnego wywodu prawniczego przedstawiającego zarys problemu. Strategia monologu zawiera często przedstawienie również podstawowych informacji na temat analizowanej instytucji prawnej, których w istocie rzeczy nikt w sprawie nie kwestionował i które nie budzą najmniejszych wątpliwości[104].

W części zawierającej rozważania prawne często jest zauważalne nadmierne powoływanie wypowiedzi doktryny i orzecznictwa. W literaturze jest to określane jako stosowanie techniki ornamentacyjnej. Technika ta polega na przytaczaniu w uzasadnieniu stanowisk przedstawicieli nauki prawa i judykatury w celu wsparcia własnego poglądu sądu w sprawie – jednakże bez związku z rzeczywistym wykorzystaniem tych wypowiedzi we własnym rozumowaniu sądu. Przybiera ona zazwyczaj postać albo cytowania odpowiednich tez czy passusów tych wypowiedzi, albo powoływania ich poprzez wskazanie na sygnaturę czy zapis bibliograficzny. Technika ta ma za zadanie stworzenie wrażenia, że w sprawie wystąpił istotny problem prawny, wymagający szerokiego zbadania. Świadczyć ma o znaczącym nakładzie pracy, jaki wykonał sąd i sam autor uzasadnienia[105]. Pewnym rozwinięciem tej techniki jest stosowanie zasady określanej w literaturze jako „legitymizacja przez ilość”[106]. Technika ta ma służyć wskazaniu, że problem w sprawie został przeanalizowany wnikliwie, z wielu stron, a tym samym zapewnić legitymizację rozstrzygnięcia. Posługiwanie się dorobkiem doktryny i judykatury, zwłaszcza w znacznym natężeniu, jest też wyrazem poszukiwania zewnętrznych źródeł odniesienia (zewnętrznych autorytetów) w celu silniejszej akceptacji orzeczenia.

W świetle powyższych rozważań można zauważyć, że jednym z zasadniczych problemów jest nadmierne rozbudowywanie uzasadnień. Przygotowanie uzasadnienia, które jest nadmiernie rozbudowane zajmuje zdecydowanie więcej czasu. Objętość uzasadnienia nie przekłada się przy tym na jego jakość. Niekiedy jest wręcz przeciwnie. Zbyt rozbudowane uzasadnienie utrudnia zrozumienie jego treści. Stąd też zdecydowanie pozytywnie należy ocenić regulację art. 327(1) § 2, zgodnie z którym uzasadnienie wyroku sporządza się w sposób zwięzły. Oczywiście, nie jest to regulacja, która ma znaczenie merytoryczne, ale stanowi odzwierciedlenie oczekiwań ustawodawcy co do kształtu uzasadnień sądowych. Prawidłowe jest również rozwiązanie przyjęte w art. 328 § 4, zgodnie z którym we wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku należy wskazać, czy pisemne uzasadnienie ma dotyczyć całości wyroku czy jego części, w szczególności poszczególnych objętych nim rozstrzygnięć, oraz w art. 329 § 1, zgodnie z którym pisemne uzasadnienie wyroku sporządza się w zakresie wynikającym z wniosku o doręczenie wyroku z uzasadnieniem. Wydaje się, że to jest właściwy kierunek. Uzasadnienia sądowe powinny być zwięzłe, konkretne, precyzyjne.

Właściwym rozwiązaniem jest również dopuszczenie wygłaszania ustnych uzasadnień. Rozwiązanie to zostało wprowadzone do polskiego systemu prawnego 27 października 2014 r. Należy zgodzić się z poglądem, zgodnie z którym wygłaszanie uzasadnienia ustnego może przyczynić się po części do zmniejszenia nakładu pracy sędziego, który nie sporządza pisemnego uzasadnienia. Transkrypcja zapisu ustnego uzasadnienia jest bowiem pracą odtwórczą, wykonywaną przez pracownika zespołu transkrybentów. Nadto przy takiej formie uzasadnienia silniejsze jest oddziaływanie wyroku w płaszczyźnie społecznej, jeżeli na sali rozpraw znajduje się publiczność lub media[107].

Jednocześnie jednak należy zdecydowanie postulować, aby uzasadnienie było obligatoryjnym elementem każdego orzeczenia sądu. Tymczasem w Kodeksie postępowania cywilnego przyjęto całkowicie odmienną zasadę. Otóż, zgodnie z art. 357 sąd uzasadnia postanowienia jedynie wówczas, gdy są one zaskarżalne i jedynie na wniosek złożony przez stronę. Przed nowelizacją zaskarżalne postanowienia wydane na posiedzeniu niejawnym były uzasadniane z urzędu i były doręczane stronie od razu wraz z uzasadnieniem. Przyjęte rozwiązanie w zasadzie wcale nie usprawnia procedowania ani też nie ogranicza liczby czynności sądu, zwłaszcza w odniesieniu do tych postanowień, co do których i tak w większości przypadków wpływają wnioski o uzasadnienie (np. postanowienie o oddaleniu wniosku o zabezpieczenie). Obserwuje się przy tym praktykę polegającą na tym, że sędzia często i tak pisze uzasadnienie od razu z wydawaniem postanowienia, a jedynie nie podpisuje, nie zamieszcza w aktach i nie doręcza stronie tego uzasadnienia. Jest to zrozumiałe zwłaszcza jeżeli weźmie się pod uwagę, że w sytuacji gdy po sześciu tygodniach zostanie sędziemu przedłożony wniosek o sporządzenie uzasadnienia to będzie to oznaczało konieczność ponownej analizy sprawy. W istocie rzeczy jest to więc praca wykonywana podwójnie.

 

  1. Postępowanie przed sądem drugiej instancji

 

Nowelizacja dokonana ustawą z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw wprowadziła szereg istotnych zmian w zakresie postępowania przed sądem drugiej instancji.

Zdecydowanie pozytywnie należy ocenić umożliwienie sądowi II instancji rozpoznawania spraw na posiedzeniu niejawnym. Zgodnie ze znowelizowanym art. 374 sąd drugiej instancji może rozpoznać sprawę na posiedzeniu niejawnym, jeżeli przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne. Rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym jest niedopuszczalne, jeżeli strona w apelacji lub odpowiedzi na apelację złożyła wniosek o przeprowadzenie rozprawy, chyba że cofnięto pozew lub apelację albo zachodzi nieważność postępowania.

Poważne wątpliwości budzi natomiast art. 386 § 5. Zgodnie z tym przepisem w przypadku uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sąd rozpoznaje ją w tym samym składzie, chyba że nie jest to możliwe lub powodowałoby nadmierną zwłokę w postępowaniu. W toku procesu legislacyjnego przepis ten był powszechnie krytykowany[108]. Wskazywano, że jest niekonstytucyjny (sprzeczny z art. 45 ust. 1 i art. 2 Konstytucji), jest też sprzeczny z art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz art. 14 ust. 1 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych[109]. Zastrzeżenia te są nadal aktualne.

Zasady niezawisłości, niezależności i bezstronności sędziowskiej są gwarantowane przez art. 10 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka[110], który stanowi, że „Każdy człowiek ma na warunkach całkowitej równości prawo, aby przy rozstrzyganiu o jego prawach i zobowiązaniach lub o zasadności wysuwanego przeciw niemu oskarżenia o popełnienie przestępstwa być słuchanym sprawiedliwie i publicznie przez niezależny i bezstronny sąd”.

Zgodnie z art. 14 ust.1 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych[111] „Wszyscy ludzie są równi przed sądami i trybunałami. Każdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia sprawy przez właściwy, niezależny
i bezstronny sąd, ustanowiony przez ustawę, przy orzekaniu co do zasadności oskarżenia przeciw niemu w sprawach karnych bądź co do jego praw i obowiązków w sprawach cywilnych. Prasa i publiczność mogą być wykluczone z całości lub części rozprawy sądowej ze względu na moralność, porządek publiczny lub bezpieczeństwo państwowe w demokratycznym społeczeństwie albo jeżeli interes życia prywatnego stron tego wymaga, albo w stopniu, w jakim sąd uzna to za bezwzględnie konieczne w szczególnych okolicznościach, kiedy jawność mogłaby przynieść szkodę interesom sprawiedliwości; jednakże każde orzeczenie sądu wydane w jakiejkolwiek sprawie karnej lub cywilnej będzie publicznie ogłoszone, z wyjątkiem przypadków, gdy wymaga tego interes młodocianych lub gdy sprawa dotyczy sporów małżeńskich albo opieki nad dziećmi”.

Zgodnie z art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka
i Podstawowych Wolności z dnia 4 listopada 1950 r.[112] „Każdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd ustanowiony ustawą przy rozstrzyganiu o jego prawach
i obowiązkach o charakterze cywilnym albo o zasadności każdego oskarżenia
w wytoczonej przeciwko niemu sprawie karnej. Postępowanie przed sądem jest jawne, jednak prasa i publiczność mogą być wyłączone z całości lub części rozprawy sądowej ze względów obyczajowych, z uwagi na porządek publiczny lub bezpieczeństwo państwowe w społeczeństwie demokratycznym, gdy wymaga tego dobro małoletnich lub gdy służy to ochronie życia prywatnego stron albo też w okolicznościach szczególnych, w granicach uznanych przez sąd za bezwzględnie konieczne, kiedy jawność mogłaby przynieść szkodę interesom wymiaru sprawiedliwości”.

Orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wskazuje, że istnieją dwa testy: subiektywny i obiektywny, pozwalające sprawdzić, czy sąd był bezstronny w znaczeniu wymaganym przez Konwencję. Pierwszy zmierza do określenia osobistego nastawienia sędziego orzekającego w danej sprawie, drugi polega na zbadaniu, czy sędzia lub sędziowie orzekający w danej sprawie dawali gwarancje dostateczne do wykluczenia wszelkich uzasadnionych wątpliwości co do braku ich bezstronności. Rozpoznając sprawę Gajewski przeciwko Polsce (skarga nr 27225/05) Trybunał Praw Człowieka wskazał, że jeżeli w składzie sądu, rozstrzygającym o ustaleniu wstępnego wynagrodzenia syndyka, będzie zasiadał sędzia-komisarz, który wcześniej wydał opinię o wniosku syndyka o ustalenie wstępnego wynagrodzenia (art. 165 ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe i naprawcze; dalej p.u.n.) to należy uznać, że nie będzie to sąd bezstronny w rozumieniu art. 6 Konwencji. Sędzia-komisarz ujawnia swój pogląd o wniosku syndyka o ustalenie wstępnego wynagrodzenia, wydając w tym zakresie decyzję w trybie art. 165 ust. 1 p.u.n. Tak więc w takiej sytuacji znane jest już stanowisko jednego z członków składu sędziowskiego orzekającego następnie w przedmiocie ustalenia wysokości wstępnego wynagrodzenia syndyka.

Podobny pogląd wyraził Europejski Trybunał Praw Człowieka w sprawie Werner przeciwko Polsce[113]. Pogląd Trybunału został wyrażony na podstawie następującego stanu faktycznego. 19 marca 1994 r. sędzia - komisarz w postępowaniu upadłościowym wystąpiła do sądu upadłościowego o odwołanie skarżącego z funkcji syndyka, wskazując, że skarżący nie wykonywał w sposób właściwy obowiązków syndyka, co uzasadnia jego odwołanie w trybie dyscyplinarnym. 21 marca 1994 r. Sąd Rejonowy w Koszalinie odwołał skarżącego z funkcji syndyka. W skład trzyosobowego sądu wchodziła sędzia-komisarz. Trybunał  zauważył, że skoro kwestia odwołania skarżącego stanęła przed sądem upadłościowym na wniosek samej sędzi-komisarz to oznacza to, że sędzia-komisarz miała z góry powzięty pogląd na kwestię, którą będzie rozstrzygała, kiedy ta stanie przed sądem upadłościowym. Oznacza to, że sędzia-komisarz miała osobiste przekonanie, że wniosek o odwołanie skarżącego przez sąd powinien zostać uwzględniony, ponieważ to ona sama przedłożyła go sądowi. W odniesieniu do kryterium obiektywnego Trybunał zauważył, że w omawianej sprawie przesłanki mające znaczenie dla tego kryterium pokrywają się z tymi, mającymi znaczenie dla kryterium subiektywnego ze względu na pozycję sędziego-komisarza, która jest badana w obu kryteriach.

Dokładnie taka sama sytuacja ma miejsce przy zastosowaniu regulacji art. 386 § 5 k.p.c., a więc gdy w sprawie będzie orzekać sędzia, który poprzednio wydał już wyrok. Nie sposób nie zauważyć, że sędzia ten wyraził już swój pogląd na sprawę wydając wyrok. Zgodnie z orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka ponowne orzekanie przez tego samego sędziego w tej samej sprawie jest niezgodne z art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności[114]. Takie stanowisko Europejskiego Trybunału Praw Człowieka zostało uwzględnione w rozwiązaniach ustawy z dnia 15 maja 2015 r. -Prawo restrukturyzacyjne. Zgodnie z art. 14 ust. 4 p.r. w przypadku uchylenia postanowienia sędziego-komisarza i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, sędzia-komisarz jest wyłączony od ponownego rozpoznawania tej sprawy[115]. Wyłączenie to obowiązuje również w przypadku uchylenia postanowienia wydanego w wyniku ponownego rozpoznania sprawy. W takim przypadku sprawę rozpoznaje zastępca sędziego-komisarza albo wyznaczony sędzia. W uzasadnieniu projektu ustawy - Prawo restrukturyzacyjne wskazano, że „Projekt jednoznacznie rozstrzyga sporną w praktyce kwestię dopuszczalności ponownego rozpoznawania sprawy przez sędziego-komisarza w razie uchylenia wydanego przez niego postanowienia do ponownego rozpoznania. Konstytucyjny standard zaskarżalności orzeczeń wymaga, aby regulacje procesowe gwarantowały rozpoznanie środka zaskarżenia przez inny skład niż ten, który wydał zaskarżone orzeczenie.” Stanowisko to jest słuszne. Zgodnie z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. Nadto, art. 178 ust.1 Konstytucji RP stanowi, że sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom.

Trzeba też zwrócić uwagę na fakt, że ten sam sędzia rozpoznający sprawę ponownie może być w bardzo trudnej sytuacji. Po pierwsze, strony mogą powziąć wątpliwości, czy fakt, że wniesiona apelacja została uwzględniona nie spotka się z negatywną reakcją ze strony sędziego, który przecież z pewnością był głęboko przekonany o słuszności wydanego wyroku i może całkowicie nie podzielać wywodów apelacji oraz stanowiska sądu II instancji. Nie bez powodu w literaturze wskazuje się, że rzetelny proces polega na tym, że to strony mają być przekonane, że postępowanie w ich sprawie było prowadzone rzetelnie, przez bezstronnego, niezależnego i niezawisłego sędziego. Postępowanie musi być przez stronę odbierane jako prowadzone rzetelnie, niezależnie od wyniku postępowania tzn. od tego, czy ostatecznie strona uzyskała korzystne dla siebie rozstrzygnięcie[116]. Po drugie, na co zwrócił uwagę w toku konsultacji publicznych Sąd Apelacyjny w Warszawie, sędzia rozpoznający ponownie sprawę, w której wydał i uzasadnił rozstrzygnięcie, które następnie zostało uchylone przez sąd II instancji, może mieć poczucie osłabienia jego autorytetu i związanej z tym powagi urzędu.

 

  1. Zażalenie

 

Negatywnie należy ocenić szerokie wprowadzenie zasady rozpoznawania zażaleń przez ten sam sąd w innym składzie. W uzasadnieniu projektu ustawy nowelizującej wskazano, że „Celem postępowania zażaleniowego jest poddanie kontroli rozstrzygnięcia sądu w kwestii incydentalnej, ważnej, ale nie rozstrzygającej dla procesu cywilnego. W obecnym modelu postępowania cel ten nie zostaje osiągnięty w pełni. Do tej oceny uprawnia obserwacja, że postępowanie zażaleniowe z punktu widzenia całokształtu procesu cywilnego ma co do zasady znaczenie pomocnicze - a tymczasem czas trwania postępowania zażaleniowego zbliża się do czasu rozpoznania apelacji. Doświadczenia praktyki wskazują także na skutek uboczny postępowania zażaleniowego polegający na wykorzystywaniu go do przewlekania postępowania głównego. Nadto, w toku postępowania zażaleniowego sąd drugiej instancji zostaje zmuszony do zajmowania się kwestią drobną, o nikłej wadze procesowej i stopniu komplikacji.”. Z przytoczonym poglądem nie można się zgodzić. Gdyby wprowadzenie zażaleń poziomych miało dotyczyć jedynie postanowień o charakterze incydentalnym to wprowadzone rozwiązanie zasługiwałoby na aprobatę. Tak jednak nie jest. Przede wszystkim zażalenia poziome dotyczą również postanowień o zabezpieczeniu, które mają zasadnicze znaczenie z punktu widzenia ochrony praw uczestników postępowania. Brak zabezpieczenia może w niektórych sytuacjach uczynić całkowicie bezprzedmiotowym prowadzenie procesu. Tymczasem zgodnie z art. 741 § 2 zażalenie na postanowienie sądu I instancji w przedmiocie zabezpieczenia rozpoznaje sąd, który wydał zaskarżone postanowienie, w składzie trzech sędziów. Tym sposobem jedna z najważniejszych decyzji w toku postępowania nie zostanie poddana kontroli przez sąd wyższego rzędu. Po drugie, zażalenia poziome dotyczą również postanowień wydawanych przez sądy specjalistyczne. Przykładowo, zażalenie na postanowienie sądu upadłościowego o zabezpieczeniu majątku dłużnika przez ustanowienie tymczasowego nadzorcy sądowego albo tymczasowego zarządcy będzie rozpoznawał ten sam sąd. W sądach, w których nie ma wieloosobowych wydziałów do spraw restrukturyzacyjnych i upadłościowych w skład sądu rozpoznającego zażalenie będą wchodzili sędziowie z innych wydziałów. Zdecydowanie obniży to poziom ochrony prawnej. Obserwując ostatnie zmiany legislacyjne można zauważyć słuszne dążenie do specjalizacji. Przykładem jest chociażby utworzenie odrębnych sądów do spraw własności intelektualnej. Tyle tylko, że jednocześnie omawiane rozwiązanie w zakresie rozpoznawania zażaleń burzy przyjęte założenie, zgodnie z którym określone kategorie spraw powinny być rozpoznawane przez sędziów w tych sprawach wyspecjalizowanych. Będzie tak bowiem na poziomie I instancji, ale w II instancji sprawy te będą rozpoznawane w tym samym sądzie, tyle tylko, że przez sędziów, którzy nie są wyspecjalizowani w danej dziedzinie. Dojdzie więc do dość absurdalnej sytuacji, w której niespecjaliści będą kontrolowali i korygowali decyzje specjalistów. Na poziomie sądów II instancji zdecydowanie łatwiej jest zapewnić, aby w rozpoznawaniu zażaleń brali udział sędziowie wyspecjalizowani. Wynika to z tego, że w sądach II instancji orzekają sędziowie, którzy awansują z różnych wydziałów. W konsekwencji, w sądzie odwoławczym orzekają sędziowie, którzy na poziomie sądu I instancji orzekali w sądzie rodzinnym, sądzie gospodarczym, sądzie pracy, w wydziale do spraw restrukturyzacyjnych i upadłościowych, w wydziale cywilnym itd. Stosunkowo często w wydziałach odwoławczych stosuje się podział spraw pomiędzy sędziów specjalizujących się w danej dziedzinie na podstawie odpowiednio konstruowanego podziału czynności[117]. Przyjęte rozwiązanie burzy wypracowane zasady specjalizacji orzekania w sprawach zażaleniowych.

Niezwykle ryzykownym rozwiązaniem jest regulacja art. 394(3), zgodnie z którym niedopuszczalne jest zażalenie wniesione jedynie dla zwłoki w postępowaniu. W § 2 tego przepisu sprecyzowano, co rozumie się pod pojęciem zażalenia wniesionego jedynie dla zwłoki w postępowaniu. Jest to:

1)   drugie i dalsze zażalenie wniesione przez tę samą stronę na to samo postanowienie,

2)   zażalenie na postanowienie wydane w wyniku czynności wywołanych wniesieniem przez tę samą stronę wcześniejszego zażalenia

-   chyba że okoliczności sprawy wykluczają tę ocenę.

Zażalenie wniesione jedynie dla zwłoki w postępowaniu pozostawia się w aktach sprawy bez żadnych dalszych czynności, w szczególności nie przedstawia się go do rozpoznania sądowi właściwemu. To samo dotyczy pism związanych z jego wniesieniem. O pozostawieniu zażalenia i pism związanych z jego wniesieniem zawiadamia się stronę wnoszącą tylko raz - przy wniesieniu zażalenia.

Niewątpliwie, należy docenić dążenie ustawodawcy do usprawnienia i przyspieszenia postępowania. Należy również docenić dążenie do ograniczenia działań obstrukcyjnych, nakierowanych na utrudnienie przebiegu postępowania i uniemożliwienie wydania merytorycznego rozstrzygnięcia. Jednak nie można tracić z pola widzenia konstytucyjnego prawa obywatela do sądu. Przykładowo, zgodnie z przytoczoną wyżej definicją zażaleniem wniesionym jedynie dla zwłoki w postępowaniu jest zażalenie na odrzucenie zażalenia, które przecież może być obiektywnie uzasadnione. Co prawda, ustawodawca pozostawił sądowi możliwość dokonania oceny, że zażalenie, które wypełnia kryteria zażalenia wniesionego dla zwłoki w rzeczywistości nim nie jest, gdyż okoliczności sprawy wykluczają taką ocenę. Takie rozwiązanie jest wyrazem zaufania ustawodawcy do osób sprawujących wymiar sprawiedliwości i jako takie zasługuje na aprobatę. Niemniej jednak należy postulować uważne monitorowanie praktyki sądów w zakresie stosowania omawianej regulacji. Pożądane byłoby przeprowadzenie badań aktowych przez Instytut Wymiaru Sprawiedliwości w celu dokonania oceny, czy omawiane rozwiązanie nie jest nadużywane i zależnie od wyników tych badań ewentualnie podjęcie decyzji o korekcie legislacyjnej.

 

  1. Postępowanie odrębne w sprawach gospodarczych

 

Uwagi ogólne

Odrębne postępowanie w sprawach gospodarczych zostało wprowadzone do Kodeksu postępowania cywilnego 1 października 1989 r. mocą ustawy z 24 maja 1989 r. o rozpoznawaniu przez sądy spraw gospodarczych[118]. Zostało zniesione ustawą z 16 września 2011 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw[119]. Mimo zniesienia tego postępowania zachowano wyodrębnione sądy gospodarcze oraz odrębne pojęcie sprawy gospodarczej. Od 3 maja 2012 r. sądy gospodarcze rozpoznawały sprawy gospodarcze w „zwykłym” postępowaniu. W uzasadnieniu projektu ustawy z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw podkreślono, że statystyczne wskaźniki oceny pracy sądów gospodarczych wskazują, że taki tryb sądowego rozwiązywania sporów gospodarczych nie spełnia wymogów obrotu gospodarczego. Projektodawca słusznie wskazał, że sprawy gospodarcze powinny być rozpoznawane szybciej, niż pozostałe sprawy cywilne. Jednocześnie zauważył, że skoro ich stronami z założenia są podmioty profesjonalne, można na nie nałożyć surowsze wymagania i rygory procesowe. Z takim założeniem nie można się zgodzić. Nie ma żadnego uzasadnienia pogląd, zgodnie z którym na murarza, kierowcę, hydraulika można nałożyć surowsze rygory procesowe w zakresie procedury cywilnej. Obecna procedura jest skomplikowana. Trudności w zrozumieniu przepisów mają nie tylko strony postępowania, ale również profesjonalni pełnomocnicy oraz sędziowie. Wątpliwe jest więc, aby przedsiębiorcy, którzy co prawda są profesjonalistami, ale w swojej dziedzinie, a nie w zakresie prawa mogli odnieść jakąś korzyść z nowej procedury. Poza tym, jak pokażą dalsze uwagi przyjęte rozwiązania nie przyczynią się do przyspieszenia postępowania.

Do wprowadzonej od 7 listopada 2019r. regulacji dotyczącej postępowania w sprawach gospodarczych należy zgłosić następujące zastrzeżenia szczegółowe.

 

Pojęcie sprawy gospodarczej

Regulacja art. 458(2) w ogóle nie powinna zostać zamieszczona w kodeksie. Jest to regulacja o charakterze ustrojowym, która określa które sprawy mają charakter spraw gospodarczych i wobec tego podlegają rozpoznaniu przez sądy gospodarcze. Przed nowelizacją normy prawne wpływające na zakres zastosowania postępowania gospodarczego były zawarte w ustawie z dnia 24 maja 1989 r. o rozpoznawaniu przez sądy spraw gospodarczych[120] oraz w ustawie z dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych[121]. Po przywróceniu odrębnego postępowania w sprawach gospodarczych do tych przepisów dołączyłby jeszcze przepis k.p.c. bezpośrednio określający zakres stosowania tego postępowania poprzez odwołanie się do pojęcia sprawy gospodarczej. W ten sposób postępowanie przed sądami gospodarczymi byłoby regulowane przez trzy ustawy. Aby ograniczyć liczbę aktów prawnych i tym samym poprawić sytuację normatywną pod kątem przejrzystości systemu prawa, Projektodawca zdecydował skupić regulację ustroju sądownictwa gospodarczego w jednej ustawie. W istocie rzeczy jest to założenie słuszne. Tyle tylko, że tą ustawą nie powinien być Kodeks postępowania cywilnego, ale Prawo o ustroju sądów powszechnych. Decydując się na wprowadzenie art. 458(2) do Kodeksu postępowania cywilnego ustawodawca nie osiągnął zamierzonego celu, a jedynie wprowadził bardzo poważne wątpliwości co do tego, czy sprawy wymienione w tym artykule podlegają rozpoznaniu według przepisów o postępowaniu odrębnym czy też nie. Przykładowo zgodnie z art. 458(2) § 1 pkt 10) sprawami gospodarczymi są sprawy z zakresu prawa upadłościowego i restrukturyzacyjnego co powoduje, że niektóre sądy stosują przepisy o postępowaniu gospodarczym w sprawach o ogłoszenie upadłości osoby fizycznej, która nie prowadzi działalności gospodarczej, czyli w zakresie tzw. upadłości konsumenckiej.

Poważne wątpliwości budzi również przyjęcie rozwiązania, zgodnie z którym sprawami gospodarczymi są sprawy ze stosunków cywilnych między przedsiębiorcami w zakresie prowadzonej przez nich działalności gospodarczej również wówczas, gdyby którakolwiek ze stron zaprzestała prowadzenia działalności gospodarczej (art. 458 § 1 2). Osoba, która zaprzestała prowadzenia działalności gospodarczej nie jest już przedsiębiorcą. Państwo, w tym wymiar sprawiedliwości nie powinny więc tej osoby w ten sposób traktować. Sprawa sądowa może zostać wszczęta wiele lat po zaprzestaniu prowadzenia działalności gospodarczej. Narzucenie dodatkowych rygorów procesowych na osobę, która od lat już nie jest przedsiębiorcą nie ma żadnego uzasadnienia.

 

Obowiązek podawania adresu poczty elektronicznej

Zgodnie z art. 458(3) pozew powinien zawierać również wskazanie adresu poczty elektronicznej powoda albo oświadczenie powoda, że nie posiada takiego adresu. Także pierwsze pismo procesowe pozwanego wniesione po doręczeniu odpisu pozwu powinno zawierać wskazanie adresu poczty elektronicznej albo oświadczenie pozwanego, że nie posiada takiego adresu, o czym poucza się go doręczając odpis pozwu. Regulacja taka jest podyktowana przyjęciem rozwiązania polegającego na doręczaniu powodowi i pozwanemu pouczeń na podane przez nich adresy mailowe. Bezcelowość tego rozwiązania została omówiona już wyżej w treści opinii. Niezależnie od tego, co do zasady, obowiązek podawania adresu poczty elektrycznej jest zasadny i wobec tego rozwiązanie to powinno być recypowane do przepisów ogólnych o procesie. Wydawałoby się to niemożliwe, ale bardzo często profesjonalni pełnomocnicy w pismach procesowych i to nawet sporządzanych na papierze firmowym nie podają adresu poczty elektronicznej. W takiej sytuacji zawiadomienie pełnomocnika w trybie pilnym np. o odwołaniu terminu rozprawy jest mało możliwe. Oczywiście, można próbować znaleźć adres mailowy kancelarii pełnomocnika w Internecie i bardzo często pracownicy sądów podejmują takie działania, ale w sytuacji braków kadrowych obciążanie urzędników obowiązkiem poszukiwania kontaktu z pełnomocnikiem nie jest właściwe. Wobec tego można zaproponować przyjęcie jako ogólnej regulacji, która będzie wprowadzała obowiązek pełnomocników podawania adresu mailowego w pierwszym piśmie procesowym pod rygorem zwrotu pisma.

 

Prekluzja dowodowa

W postępowaniu w sprawach gospodarczych w zakresie prekluzji dowodowej przyjęto następujące rozwiązania. Założono, że powód i pozwany reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika jest obowiązany powołać wszystkie twierdzenia i dowody w pozwie bądź odpowiedzi na pozew (art. 458(5) § 1). Strona niereprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika jest zobowiązana powołać wszystkie twierdzenia i dowody w wyznaczonym terminie nie krótszym niż tydzień (art. 458(5) § 1). Twierdzenia i dowody powołane z naruszeniem powyższych regulacji podlegają pominięciu, chyba że strona uprawdopodobni, że ich powołanie nie było możliwe albo że potrzeba ich powołania wynikła później. W takim przypadku dalsze twierdzenia i dowody na ich poparcie powinny być powołane w terminie dwóch tygodni od dnia, w którym ich powołanie stało się możliwe lub wynikła potrzeba ich powołania (art. 458(5) § 14). Przyjęte rozwiązania wydają się spójne, ale tylko wówczas, gdy nie weźmie się pod uwagę możliwości wyznaczenia posiedzenia przygotowawczego. Wówczas, pojawi się problem już wcześniej zasygnalizowany w treści opinii przy omawianiu ogólnych zasad prekluzji dowodowej. Otóż, nie jest jasne czy wyznaczenie posiedzenia przygotowawczego otwiera możliwość zgłaszania nowych wniosków i twierdzeń (aż do zatwierdzenia planu rozprawy). Wydaje się, że ta kwestia powinna być wyraźnie uregulowana. Należy przy tym postulować, aby w każdym przypadku wyznaczenia terminu posiedzenia przygotowawczego strony mogły zgłaszać wnioski i twierdzenia aż do zatwierdzenia planu rozprawy. Takie rozwiązanie zdecydowanie wzmocni rolę posiedzenia przygotowawczego, które będzie mogło być miejscem faktycznej dyskusji pomiędzy stronami, uzgadniania stanowisk i kształtowania strategii procesowej, a nie tylko sposobem na ustalenie kalendarium rozpraw.

 

Wyłączenie stosowania przepisów o postępowaniu gospodarczym

Z jednej strony regulację art. 458(6) należy ocenić pozytywnie, gdyż chroni ona przed restrykcjami związanymi z postępowaniem w sprawach gospodarczych osoby, które nie są przedsiębiorcami oraz przedsiębiorców, którzy są osobami fizycznymi. Z drugiej strony takie rozwiązanie będzie generowało dodatkowe czynności i trudności po stronie sądów. W każdym bowiem przypadku, gdy strona złoży takie oświadczenie wpływ tego pisma do sądu będzie uruchamiał całą machinę związaną z obrotem korespondencji, aż do przedłożenia akt sędziemu. Poza tym, można też zauważyć, że takie rozwiązanie może rodzić niepewność prawa. Zauważmy, że zgodnie z art. 458(9) § 1 strony mogą się umówić o wyłączenie określonych dowodów w postępowaniu w sprawie z określonego stosunku prawnego powstałego na podstawie umowy (umowa dowodowa). Tak więc, zawierając umowę strony mogą dodatkowo zawrzeć umowę dowodową. Zawarcie takiej umowy dowodowej nie tyle określa prawa i obowiązki stron w ramach stosunku zobowiązaniowego, ale kształtuje ich przekonanie co do swojej pozycji w ramach tego stosunku. Tymczasem, może się okazać, że po wytoczeniu powództwa strona, która jest osobą fizyczną może złożyć wniosek o pominięcie stosowania przepisów o postępowaniu gospodarczym. W ten sposób jednostronny wniosek strony zniweczy moc umowy dowodowej. Wydaje się, że ustawodawca jeżeli zakłada pozostawienie postępowania w sprawach gospodarczych w polskim systemie prawnym powinien zdecydować, dla kogo to postępowanie jest przewidziane. Zresztą przyjęte rozwiązanie pokazuje jedynie, że ustawodawca widział problem drobnych przedsiębiorców, którzy niekoniecznie muszą być profesjonalistami i specjalistami w zakresie procedury cywilnej. Może więc, kontynuując tą myśl ustawodawcy należałoby rozważyć ograniczenie postępowania w sprawach gospodarczych wyłącznie do przedsiębiorców będących osobami prawnymi, albo może ująć rzecz od strony rozmiarów działalności prowadzonej przez przedsiębiorcę i przyjąć rozwiązanie, zgodnie z którym postępowanie to nie dotyczy drobnych przedsiębiorców.

 

Przekazywanie sprawy pomiędzy wydziałami

Zgodnie z art. 458(7) § 1 sąd gospodarczy, który stwierdzi, że sprawa nie jest sprawą gospodarczą, może z tego powodu przekazać ją sądowi właściwemu w terminie miesiąca od dnia wdania się w spór co do istoty sprawy przez pozwanego. Wskazanie w treści tego paragrafu, że przekazanie jest decyzją sądu gospodarczego wskazuje, że decyzja ta powinna przybrać postać postanowienia. Tymczasem zgodnie z § 2 przekazanie sprawy gospodarczej może nastąpić w terminie miesiąca od dnia wdania się w spór co do istoty sprawy przez pozwanego. W paragrafie drugim poprzestano na bezosobowej konstrukcji przepisu co powoduje, że sprawy z wydziałów cywilnych są przekazywane do wydziałów gospodarczych na podstawie zarządzenia, w tym również zarządzenia wydawanego przez asystenta sądowego. Z uwagi na powyższe, wydaje się, że § 2 art. 458(7) powinien zostać skonstruowany analogicznie do brzmienia § 1 tego przepisu.

 

Wyłączenie możliwości rozszerzania powództwa i wnoszenia pozwu wzajemnego

Zupełnie niezrozumiałe jest wyłączenie możliwości rozszerzania powództwa oraz wnoszenia pozwu wzajemnego. Zgodnie z art. 458(8) § 1 w toku postępowania nie można występować z nowymi roszczeniami zamiast lub obok dotychczasowych. Zgodnie z § 3 tego artykułu powództwo wzajemne jest niedopuszczalne. Jedynym efektem takich działań może być  zwiększenie liczby postępowań. Przy takiej regulacji pozew wzajemny należy wyłączyć z akt sprawy, zarejestrować jako nowy pozew, skierować do losowania w systemie SLPS, podjąć czynności związane z ewentualnymi brakami formalnymi oraz fiskalnymi, w gruncie rzeczy wyłącznie po to, aby potem obie sprawy połączyć do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia. Z punktu widzenia ekonomiki procesowej jest bowiem celowe, aby obie sprawy pomiędzy tymi samymi stronami były prowadzone łącznie.

 

Umowa dowodowa

Umowa dowodowa jest nowym rozwiązaniem w polskim procesie cywilnym. Została wprowadzona do kodeksu postępowania cywilnego od 7 listopada 2019 r.  Zgodnie z art. 458(9) § 1 strony mogą się umówić o wyłączenie określonych dowodów w postępowaniu w sprawie z określonego stosunku prawnego powstałego na podstawie umowy (umowa dowodowa). Zgodnie z § 2 umowę dowodową zawiera się na piśmie pod rygorem nieważności albo ustnie przed sądem. W przypadku wątpliwości uważa się, że umowa późniejsza utrzymuje w mocy te postanowienia umowy wcześniejszej, które da się z nią pogodzić. Skutek zawarcia umowy dowodowej jest określony w § 6, zgodnie z którym sąd nie dopuści z urzędu dowodu wyłączonego umową dowodową oraz w § 7, zgodnie z którym fakty, które miałyby zostać wykazane dowodami wyłączonymi przez umowę dowodową, sąd może ustalić na podstawie twierdzeń stron, biorąc pod rozwagę całokształt okoliczności sprawy. Jeżeli ustalenia wymaga rozmiar należnego świadczenia, przepis art. 322 stosuje się odpowiednio. Już na etapie procedowania nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego podnoszono szereg uwag do projektowanego rozwiązania, zaznaczając jednak, że dopiero praktyka pokaże, w jakim zakresie umowa dowodowa będzie narzędziem wykorzystywanym przez przedsiębiorców. Z całą pewnością jest to rozwiązanie, które zasługuje na wnikliwą analizę dokonaną po upływie dłuższego czasu od wejścia w życie znowelizowanych przepisów, w szczególności pod kątem wykorzystywania tego rozwiązania w relacjach pomiędzy podmiotami o znacznie zróżnicowanej pozycji kontraktowej. Jest bowiem ryzyko narzucania takiego rozwiązania podmiotom słabszym.

 

Ograniczenie dowodu z zeznań świadków

Zgodnie z art. 458(10) dowód z zeznań świadków sąd może dopuścić jedynie wtedy, gdy po wyczerpaniu innych środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Regulację taką należy ocenić zdecydowanie pozytywnie. W postępowaniu pomiędzy przedsiębiorcami zasadą powinno być opieranie się prawie wyłącznie na dowodach z dokumentów. Z reguły zeznania świadków nie są kluczowe (a często nie są nawet przydatne) do rozstrzygnięcia sprawy, a są elementem który z reguły znacznie przedłuża postępowanie. Rezygnacja z zeznań świadków ma więc ogromne znaczenie dla sprawności postępowania, bez żadnego uszczerbku dla jakości i słuszności rozstrzygnięcia.

 

  1. Elektroniczne postępowanie upominawcze

 

Przed nowelizacją dokonaną ustawą z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw w przypadku braku podstaw do wydania nakazu zapłaty w elektronicznym postępowaniu upominawczym, sąd przekazywał sprawę do sądu według właściwości ogólnej[122]. Podobnie, w przypadkach wskazanych w art. 5021 § 1 i 2 KPC[123] sąd z urzędu uchylał nakaz zapłaty i przekazywał sprawę do sądu według właściwości ogólnej, chyba że powód w wyznaczonym terminie usunął przeszkodę w doręczeniu nakazu zapłaty[124]. W razie prawidłowego wniesienia sprzeciwu nakaz zapłaty tracił moc w całości, a sąd przekazywał sprawę do sądu według właściwości ogólnej[125]. Nowelizacja wprowadziła jako zasadę umorzenie postępowania wszczętego za pośrednictwem systemu teleinformatycznego w przypadku uchylenia nakazu zapłaty albo stwierdzenia braku podstaw do jego wydania[126]. Analogiczne rozwiązanie przyjęto w przypadku wniesienia sprzeciwu. W takiej sytuacji sąd umarza postępowanie w zakresie, w którym nakaz zapłaty utracił moc[127]. Jednocześnie jeżeli w terminie trzech miesięcy od dnia wydania postanowienia o umorzeniu elektronicznego postępowania upominawczego powód wniesie pozew przeciwko pozwanemu o to samo roszczenie w postępowaniu innym niż elektroniczne postępowanie upominawcze, skutki prawne, które ustawa wiąże z wytoczeniem powództwa, następują z dniem wniesienia pozwu w elektronicznym postępowaniu upominawczym[128].

Takie rozwiązania oznaczają, że elektroniczne postępowanie upominawcze nie zwiększyło swojego znaczenia, nie zyskało nowych funkcjonalności, ale wręcz przeciwnie zostało ograniczone, gdyż po nowelizacji zamknie drogę kontynuacji postępowania w przypadku wniesienia sprzeciwu, skutkującego umorzeniem postępowania w zakresie, w którym nakaz zapłaty utracił moc[129] oraz w razie uchylenia nakazu. W literaturze słusznie zauważono, że przyjęte rozwiązanie może zniechęcać do wymiaru sprawiedliwości z uwagi na konieczność ponownego składania pozwu przez powoda, wobec którego umorzono postępowanie. Takie działanie nie może zostać uznane za szerzenie dostępu do sądu. Przeciwnie, może je skutecznie ograniczać[130].

Wydaje się także, że ponowne składanie pozwu po umorzeniu sprawy w EPU wydłuży czas postępowania, a możliwe, że także przyczyni się do zwiększenia liczby spraw
w tradycyjnych sądach. Nie można bowiem uznać, że wierzyciel zrezygnuje z dochodzenia roszczenia po umorzeniu sprawy w elektronicznym postępowaniu upominawczym[131].

 

25. Postępowania odrębne w sprawach ochrony konkurencji i regulacyjnych

 

De lege ferenda pewnych zmian wymagają przepisy k.p.c. dotyczące postępowań odrębnych w sprawach z zakresu ochrony konkurencji i konsumentów i w sprawie praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktową (dział IVa w tytule VII księgi pierwszej k.p.c.) oraz w sprawach regulacyjnych, tj. w sprawach z zakresu regulacji energetyki (dział IVc), telekomunikacji i poczty (dział IVd), transportu kolejowego (dział IVe) i rynku wodno-kanalizacyjnego (dział IVf).

W pierwszym rzędzie wymagałby niewątpliwie przemyślenia sam zakres kognicji (właściwości) sądów powszechnych (tj. Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów – SOKiK, Sądu Apelacyjnego w Warszawie – SA oraz Sądu Najwyższego – SN) w tych sprawach, zwłaszcza na tle styku tej kognicji z kognicją sądów administracyjnych. W swoim założeniu podział właściwości w tych sprawach pomiędzy sądy administracyjne i powszechne (cywilne) powinien być jednoznaczny, zupełny i rozłączny, tzn. powinno być pewne i wiadome, który z tych pionów sądownictwa w Polsce ma właściwość do zajęcia się poszczególnymi kwestiami procesowymi (sprawami) w ramach szerzej zakreślonych kategorii spraw antymonopolowych i regulacyjnych. Tymczasem w praktyce powstają w tym względzie niekiedy pewne wątpliwości[132]. Wprawdzie wątpliwości te nie dotyczą może kwestii zasadniczych, ale w tym zakresie wciąż istnieje pole do pewnych porządkujących działań prawodawczych.

W dalszej kolejności warto by było jednoznacznie rozstrzygnąć na poziomie prawodawczym kwestię tego, czy SOKiK (a następnie SA i SN) jest na podstawie odnośnych przepisów k.p.c. uprawniony do tego, by uchylić decyzję organu antymonopolowego (tj. Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów) lub regulacyjnego (tj. Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, Prezesa Urzędu Transportu Kolejowego i dyrektora regionalnego zarządu gospodarki wodnej Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie) i jednocześnie przekazać sprawę do ponownego rozpoznania organowi regulacyjnemu. De lege lata odnośne przepisy k.p.c. stanowią, że „W razie uwzględnienia odwołania, sąd ochrony konkurencji i konsumentów zaskarżoną decyzję albo uchyla, albo zmienia w całości lub w części i orzeka co do istoty sprawy.” (art. 479[31a] § 3 k.p.c., art. 479[53] § 2 k.p.c., art. 479[64] § 2 k.p.c., art. 479[75] § 2 k.p.c., art. 479[86] § 2 k.p.c.). W świetle powołanych przepisów k.p.c. jest oczywiste, że SOKiK może albo uchylić decyzję właściwego organu administracji albo może wydać orzeczenie reformatoryjne (tj. zmienić decyzję i orzec do istoty sprawy), natomiast nie jest jednoznaczne, czy SOKiK może wydać orzeczenie typowo kasatoryjne, tj. uchylić decyzję właściwego organu i jednocześnie przekazać temu organowi sprawę do ponownego rozpoznania, analogicznie jak to może uczynić w szczególności sąd apelacyjny w odniesieniu do wyroku sądu pierwszej instancji w razie stwierdzenia zaistnienia określonych naruszeń w postępowaniu lub w wyroku sądu pierwszej instancji (art. 386 § 2 i 4 k.p.c.).

Rozstrzygnięcie legislacyjne powyższej kwestii byłoby niezwykle istotne, zwłaszcza że w orzecznictwie sądowym istnieją obecnie spore rozbieżności w kwestii tego, czy SOKiK posiada kompetencję do orzekania typowo kasatoryjnego. Rozbieżności te występują w szczególności w orzecznictwie SN. Przykładowo, w wyroku z dnia 20 września 2005 r., dotyczącym uchylania przez SOKiK decyzji Prezesa Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty (obecnie: Prezesa UKE), SN stwierdził, że „w przepisach regulujących postępowania antymonopolowe i regulacyjne ustawodawca - odmiennie niż w art. 386 § 4 k.p.c. - nie określił, w jakich sytuacjach Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów może lub powinien uchylić zaskarżoną decyzję i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania w postępowaniu administracyjnym. Jest tak dlatego, że przepisy Kodeksu postępowania cywilnego w ogóle nie przewidują możliwości uchylenia decyzji organu regulacyjnego i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania w postępowaniu administracyjnym. Uchylenie zaskarżonej decyzji Prezesa URTiP oznacza jej definitywne wyeliminowanie z obrotu prawnego jako dotkniętej istotnymi wadami, uniemożliwiającymi pozostawienie jej w tym obrocie. Nie jest to zatem uchylenie decyzji w celu przekazania sprawy do ponownego rozpoznania w postępowaniu administracyjnym, ale swoistego rodzaju zmiana stanu prawnego polegająca na ostatecznym wyeliminowaniu tej decyzji. Po wyroku sądu antymonopolowego uchylającym zaskarżoną decyzję nie może być kontynuowane postępowanie administracyjne w tej samej sprawie, może natomiast zostać wszczęte od początku nowe postępowanie administracyjne.[133]. Identycznie SN uznał w kilku późniejszych orzeczeniach, np. w postanowieniu z dnia 8 maja 2014 r. („(…) uchylenie decyzji w postępowaniu przed SOKiK nie powoduje przekazania sprawy Prezesowi Urzędu do ponownego rozpoznania. Stwierdzenie to znajduje (…) oparcie w art. 47964 § 2 k.p.c., który wśród orzeczeń wydawanych w razie uwzględnienia odwołania przewiduje uchylenie decyzji, ale nie przewiduje równocześnie przekazania sprawy, w której decyzja ta zapadła, do ponownego rozpoznania.”[134]) oraz w wyroku SN z dnia 26 kwietnia 2017 r. („Wbrew stanowisku pozwanej sam przepis art. 47964 § 2 k.p.c. nie przesądza o skutkach uchylania decyzji Prezesa UKE. Wynika z niego, że w razie uchylenia takiej decyzji przez SOKiK następuje jej wyeliminowanie z obrotu prawnego, co kończy sprawę, nie jest natomiast możliwe jej przekazanie do ponownego rozpoznania przez Prezesa UKE (zob. wyrok SA w [...] z dnia 4 czerwca 2013 r.VI ACa 1423/12, nie publ., postanowienie SN z dnia 8 maja 2014 r., III SK 72/13, nie publ.). Uchylenie przez SOKiK decyzji administracyjnej jest rozstrzygnięciem co do istoty sprawy i ma charakter kasatoryjny (zob. wyrok SN z dnia 20 września 2011 r., III SK 55/10, nie publ., wyrok SA w [...] z dnia 22 lutego 2013 r., VI ACa 929/12, nie publ.).[135]).

Istnieją też wszakże odmienne orzeczenia SN, w których uznawał on, że SOKIK może uchylić decyzję właściwego organu regulacyjnego i równocześnie przekazać mu sprawę do ponownego rozpoznania, tak aby ten ostatni nadal kontynuował postępowanie administracyjne w tej samej sprawie i zakończył je wydaniem nowej decyzji w tej sprawie. Przykładowo, w postanowieniu z dnia 12 lutego 2009 r. SN uznał, że wyrok SA uwzględniający apelację strony powodowej od wyroku SOKiK i uchylający zaskarżoną decyzję Prezesa UKE kończy co prawda określony etap postępowania sądowego, ale nie kończy postępowania w rozpoznawanej sprawie. Po przeprowadzeniu zaleconego Prezesowi UKE postępowania uzupełniającego, ten ostatni organ może wydać nową decyzję albo umorzyć postępowanie administracyjne[136]. Tak samo stwierdził SN w postanowieniu z dnia 8 stycznia 2010 r., stwierdzając, że „zaskarżony skargą kasacyjną wyrok Sądu Apelacyjnego, uwzględniający apelację strony powodowej od wyroku Sądu pierwszej instancji i uchylający zaskarżoną decyzję Prezesa Urzędu, kończy określony etap postępowania sądowego, ale nie kończy postępowania w rozpoznawanej sprawie. Po przeprowadzeniu zaleconego Prezesowi Urzędu postępowania uzupełniającego, może wydać nową decyzję albo umorzyć postępowanie.[137]. W wyroku z dnia 12 sierpnia 2014 r. SN stwierdził, że prawomocny wyrok SA uchylający decyzję Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki „skutkuje koniecznością zakończenia postępowania administracyjnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 19 lutego 2009 r., III SK 31/08 oraz decyzja Prezesa UOKiK z 30 grudnia 2010 r., RPZ-33/2010), chociażby w drodze wydania decyzji uwzględniającej przedstawione powyżej zapatrywania.[138].

Wydaje się, że z uwagi na wskazane rozbieżności w orzecznictwie pożądane byłoby wyraźne przesądzenie tej kwestii w odnośnych przepisach k.p.c.

 

26. Rozwiązania proponowane na czas epidemii lub stanu zagrożenia epidemicznego

 

Kodeks postępowania cywilnego zawiera regulacje, które dotyczą sytuacji ekstremalnych, w których z przyczyn niezależnych (epidemia, klęska żywiołowa) sądy i strony nie mogą podejmować czynności. Zgodnie z art. 173 k.p.c. postępowanie ulega zawieszeniu z mocy prawa w razie zaprzestania czynności przez sąd wskutek siły wyższej (przepis ten nie ma jednak zastosowania w postępowaniu upadłościowym i restrukturyzacyjnym). W regulacji tej chodzi o zaprzestanie działalności przez sąd jako całość, a nie zaprzestanie działalności przez poszczególnych sędziów. Zaprzestanie działań sądu w okresie zawieszenia postepowania z mocy prawa nie oznacza automatycznie, że uczestnicy postępowania nie mogą dokonywać czynności procesowych. Są to dwa zupełnie niezależne od siebie zjawiska. Czym innym jest bowiem zaprzestanie działań sądu z powodu siły wyższej, a czym innym niedokonanie określnej czynności przez stronę lub uczestnika postępowania z powodu przeszkód o charakterze niespotykanym, nadzwyczajnym. Zgodnie z art. 168 § 1 k.p.c. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności procesowej bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Niewątpliwie niedokonanie czynności procesowej z powodu pandemii jest niedokonaniem czynności bez swojej winy. Oznacza to, że zawsze w takiej sytuacji powinno dojść do przywrócenia terminu. Niemniej jednak dla uniknięcia wątpliwości proponuje się przyjęcie określonych rozwiązań, które zabezpieczą interesy stron i uczestników postępowania w okresie pandemii.

Z uwagi na to, że w okresie stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii co do zasady sądy mogą działać i przeprowadzać określone czynności zdalnie, należałoby wprowadzić do Kodeksu postępowania cywilnego określone rozwiązania, które również stronom pozwolą na podejmowanie określonych czynności zdalnie. Takie rozwiązania są obecnie przyjmowane w ustawach szczególnych. 8 marca 2020 r. weszła w życie ustawa z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych[139]. Została ona zmieniona ustawą z dnia 31marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw[140] oraz ustawą z 16 kwietnia 2020 r. o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2[141]. Należy jednak rozważyć, czy docelowo nie należałoby wprowadzić do Kodeksu postępowania cywilnego określonych rozwiązań, które w przyszłości pozwoliłyby na sprawne działanie sądów i prowadzenie postępowań cywilnych, gdyby podobna sytuacja się kiedykolwiek powtórzyła.

 

a)Możliwości składania pism drogą elektroniczną.

Wydaje się celowe dodanie w art. 165 § 5, zgodnie z którym pismo procesowe wniesione w czasie stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii przez pocztę elektroniczną na adres elektronicznej skrzynki podawczej sądu w rozumieniu art. 3 pkt 17 ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (Dz. U. z 2019 r. poz. 700, 730 i 848) byłoby wniesione z chwilą jego zarejestrowania w skrzynce podawczej sądu. Pisma procesowe powinny być wnoszone w postaci poświadczonego elektronicznie odpisu pisma lub elektronicznej kopii pisma albo pisma opatrzonego kwalifikowanym podpisem elektronicznym. Należy przy tym zwrócić uwagę, że co do zasady również obecnie możliwe jest wniesienie pisma do sądu faksem albo za pośrednictwem poczty elektronicznej z tym, że jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 29 stycznia 2003[142] r. pismo nadane faksem jest wniesione z chwilą określoną przez upoważnionego pracownika w adnotacji o wpływie pisma do sądu co oznacza, że pismo jest wniesione dopiero wówczas gdy zostanie wydrukowane i opatrzone stosowną adnotacją[143]. Wydaje się niezbędne uniezależnienie daty wniesienia pisma od daty wydruku maila przez pracownika sądu. Osoba, która wnosi pismo nie ma bowiem żadnego wpływu na to kiedy pismo zostanie wydrukowane. Datą złożenia pisma powinna być data wprowadzenia go do środka komunikacji elektronicznej w taki sposób, że zostało ono zarejestrowane w skrzynce podawczej sądu.

 

b) Obowiązek sądu dokonywania również wysyłki korespondencji za pomocą poczty elektronicznej, jeżeli z dokumentacji procesowej wynika adres strony lub jej pełnomocnika.

Jak wskazano wcześniej w treści opinii niezależnie od stanu epidemii lub stanu zagrożenia epidemicznego pełnomocnicy profesjonalni powinni mieć obowiązek podawania w pismach procesowych adresów mailowych. W okresie stanu epidemii lub stanu zagrożenia epidemicznego doręczenia powinny być dokonywane wyłącznie na podane adresy mailowe. Wydaje się, że w tym zakresie można by przygotować regulacje odpowiednie do regulacji odnoszących się do tradycyjnych doręczeń, czyli z zachowaniem terminu 14 dni na odebranie pisma, a ewentualnie nawet z ponownym doręczeniem po upływie 7 dni od pierwszego doręczenia, chyba że adresat drogą elektroniczną potwierdził odbiór pisma.

 

c) Możliwości prowadzenia posiedzeń jawnych w tym rozpraw oraz posiedzeń niejawnych, w tym zwłaszcza posiedzeń przygotowawczych w sposób zdalny.

Stan zagrożenia epidemicznego albo stan epidemii nie wyklucza możliwości pracy sądów, ale wyklucza możliwość pracy w bezpośrednim kontakcie z interesantami. Ten czas powinien być wykorzystany w taki sposób, aby po zakończeniu stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii sprawy mogły się dalej sprawnie i bez niepotrzebnych przewlekłości toczyć. Konieczne jest więc przyjęcie rozwiązań, które pozwolą na zdalne prowadzenie wszystkich czynności sądowych, w tym również rozpraw. Należy podkreślić, że ze zdalnych możliwości prowadzenia rozpraw korzystają w czasie epidemii sądy na całym świecie – m.in. w USA, w Wielkiej Brytanii (m.in. przez skype’a); w Japonii (przy wykorzystaniu aplikacji Microsoft Teams). Aplikacja Microsoft Teams jest obecnie instalowana na laptopach służbowych sędziów Sądu Okręgowego w Warszawie. Od marca 2020 r. w Sądzie Okręgowym w Warszawie przeprowadzane są także zdalne posiedzenia przygotowawcze – przy wykorzystaniu aplikacji Avaya Scopia. Niezbędne jest przy tym korzystanie z rozwiązań technicznych, które umożliwiają szyfrowanie komunikacji, możliwość zabezpieczenia dostępu dodatkowym hasłem lub zablokowanie możliwości dostępu do trwającego posiedzenia.

W świetle tych wszystkich możliwości i rozwiązań, które pokazują, że w czasie epidemii oraz stanu zagrożenia epidemicznego sądy mogą działać, celowe wydaje się przyjęcie rozwiązania, zgodnie z którym w czasie epidemii lub stanu zagrożenia epidemicznego we wszystkich sprawach prowadzonych na podstawie Kodeksu postępowania cywilnego, a także w sprawach restrukturyzacyjnych oraz upadłościowych :

1) posiedzenie jawne, w tym rozprawę albo posiedzenie niejawne można będzie przeprowadzić przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie ich na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku;

2) przewodniczący będzie mógł zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego w każdym przypadku, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganego przez ustawę posiedzenia jawnego, w tym rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie zdrowia osób w nim uczestniczących i jednocześnie nie jest możliwe przeprowadzenie posiedzenia jawnego, w tym rozprawy w sposób zdalny;

3) na posiedzeniach prowadzonych w sposób zdalny można będzie zawrzeć ugodę, np. w ten sposób, że strony reprezentowane przez pełnomocnika, którym jest adwokat, radca prawny, rzecznik patentowy, a także radca Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej będą mogły zawrzeć ugodę wymieniając drogą elektroniczną treść oświadczeń stron oraz przesyłając ich treść przez pocztę elektroniczną na adres elektronicznej skrzynki podawczej sądu w rozumieniu art. 3 pkt 17 ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (Dz. U. z 2019 r. poz. 700, 730 i 848) lub inny adres poczty elektronicznej wskazany przez przewodniczącego. Przesłane oświadczenia stron powinno się wciągać do protokołu posiedzenia niejawnego i odczytywać. Po odczytaniu oświadczeń stron przewodniczący powinien uczynić wzmiankę w protokole, że ugoda została zawarta na posiedzeniu niejawnym prowadzonym przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających jego przeprowadzenie na odległość. Powyższa regulacja nie powinna mieć zastosowania do oświadczeń woli stron wymagających dla swej ważności formy szczególnej.

 

d) Zmiany w zakresie składu sądu

W okresie epidemii oraz stanu epidemicznego należy ograniczyć dokonywanie czynności przez sąd w składzie innym niż jednoosobowy tj. w składzie trzyosobowym oraz w składzie ławniczym. Wszelkie czynności, które są dokonywane w składach wieloosobowych powinien podejmować sąd w składzie jednoosobowym.

 

e) Zmiany w zakresie właściwości miejscowej sądów.

 

Dla zagwarantowania bezpieczeństwa obywateli konieczne jest przyjęcie takich rozwiązań w zakresie właściwości miejscowej sądów, które nie będą wymagały od uczestników postępowań sądowych przemieszczania się do sądów odległych od ich miejsca zamieszkania. Jest to konieczne niezależnie od tego czy ustawodawca przyjmie rozwiązania przewidujące możliwość zdalnego prowadzenia posiedzeń jawnych, w tym rozpraw. W wielu przypadkach, strona postępowania nie będzie miała możliwości udziału w zdalnym posiedzeniu, a jednocześnie okoliczności sprawy będą wymagały przeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron. Dotyczy to w szczególności spraw prowadzonych w udziałem konsumentów, a także spraw o ochronę dóbr osobistych. We wskazanych kategoriach spraw postępowanie dowodowe, jak wynika z praktyki sądowej, zawsze obejmuje przesłuchanie stron. W stanie zagrożenia epidemicznego lub stanie epidemii wprowadzono ograniczenia dotyczące poruszania się środkami komunikacji. Wobec tego konieczne jest, przy zapewnieniu prawa do sądu, takie zorganizowanie wymiaru sprawiedliwości, by podmioty te znajdowały ochronę prawną w sądzie najbliżej swojego miejsca zamieszkania. W sytuacji gdy właściwym rzeczowo będzie sąd rejonowy, często nie będzie to wymagało żadnej podróży, natomiast w przypadku właściwości rzeczowej sądów okręgowych, podróże zostaną ograniczone do mniejszych odległości. Należy przy tym podkreślić, że proponowane rozwiązania nie tylko mają na celu ochronę konsumentów, którzy są powodami w tych sprawach, gdyż w tym zakresie Kodeks postępowania cywilnego zawiera pewne, cząstkowe rozwiązania, które pozwalają na skorzystanie z dobrodziejstw właściwości przemiennej (np. art. 37(2)), ale w istocie rzeczy chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa obywateli poprzez przyjęcie rozwiązań, które jednocześnie pozwolą na sprawne działanie sądownictwa, zabezpieczą prawa stron postępowania oraz ograniczą konieczność przemieszczenia się po kraju. Należy bowiem wyraźnie podkreślić, że rozwiązania w zakresie procedury cywilnej powinny wspierać podejmowane obecnie przez polski rząd działania zmierzające do ograniczania liczby zachorowań.

Wobec tego przede wszystkim należy zaproponować przyjęcie rozwiązań zmieniających regulacje dotyczące właściwości miejscowej sądów w sprawach z udziałem konsumentów poprzez wskazanie, że w czasie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii oraz w okresie roku po ich ustaniu sądem wyłącznie właściwym w sprawach dotyczących konsumentów jest sąd miejsca zamieszkania konsumenta. Rozwiązanie to powinno dotyczyć zarówno spraw z powództwa konsumenta, jak i spraw przeciwko konsumentom.

Tożsame rozwiązanie należy zaproponować również dla spraw o ochronę dóbr osobistych. Również w tym przypadku sądem wyłącznie właściwym powinien być sąd miejsca zamieszkania lub siedziby podmiotu dochodzącego ochrony. Przed nowelizacją dokonaną ustawą z 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw[144] Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 15 grudnia 2017 r.[145] wskazał, że osoba dochodząca ochrony dobra osobistego może, na podstawie art. 35 k.p.c., wytoczyć powództwo przed sąd, w którego okręgu działał sprawca, lub przed sąd, w którego okręgu to działanie spowodowało zagrożenie lub naruszenie dobra osobistego. W wyniku nowelizacji dodano art. 35(1), zgodnie z którym powództwo o ochronę dóbr osobistych naruszonych przy wykorzystaniu środków masowego przekazu można wytoczyć przed sąd właściwy dla miejsca zamieszkania albo siedziby powoda. Nowelizacja, z jednej strony zwiększa ochronę powodów w sprawach, w których doszło do naruszenia dóbr osobistych przy wykorzystaniu środków masowego przekazu, ale z drugiej strony stwarza wątpliwość czy z takiej właściwości może skorzystać również powód, którego dobra osobiste zostały naruszone w inny sposób. Poza tym, jak wskazano wyżej w odniesieniu do konsumentów, również w tym przypadku proponowane zmiany nie są uzasadnione tylko koniecznością ochrony słabszej strony procesu, ale w szczególności dążeniem do ochrony ogółu obywateli w sytuacji stanu epidemii oraz stanu zagrożenia epidemicznego, co uzasadnia objęcie tym rozwiązaniem również podmiotów innych niż konsumenci.

 

IV. Zakończenie

 

Nowelizacja Kodeksu postępowania cywilnego dokonana ustawą z 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw[146] niewątpliwie będzie miała zasadnicze znaczenie dla usprawnienia i przyspieszenia biegu postępowań cywilnych. Jednak niektóre przyjęte rozwiązania wymagają korekty, tak aby zapewniały nie tylko sprawność postępowania ale również należytą ochronę praw stron postępowania cywilnego. Rozwiązania te zostały wskazane w treści opinii.

Wydaje się również, że celowe byłoby rozpoczęcie wielowątkowej, szerokiej dyskusji na temat pożądanego kształtu regulacji procesowych z uwzględnieniem konieczności informatyzacji sądownictwa  oraz zapewnienia właściwego podziału czynności pomiędzy orzeczników i urzędników. Istotnym elementem tej dyskusji powinna być analiza jakie wartości mają realizować regulacje procesowe, a w szczególności w jaki sposób powinny kształtować w społeczeństwie przekonanie o korzyściach płynących z polubownego zakończenia sporu oraz jak powinny wzmacniać zaufanie obywateli do organów wymiaru sprawiedliwości.

 

 

Na podstawie projektu opinii przygotowanego przez dr hab. Annę Hrycaj, prof. UŁa, Rada Legislacyjna przyjęła na posiedzeniu w dniu 24 kwietnia 2020 r. 

 

 


[1] Dz. U. z 2019 r., poz. 1469.

[2] Dz. U. z 2011 r., Nr 6, poz. 21.

[3] Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r., t.j. Dz.U. z 2019 r., poz. 1460.

[4] Tak, K. Sójka-Zielińska, Drogi i bezdroża prawa. Szkice z dziejów kultury prawnej Europy, Ossolineum 2000, s. 47-49; T. Stawecki, Kodeks: idea, urzeczywistnienie i ograniczenia, Proces cywilny. Nauka-Kodyfikacja-Praktyka, Księga jubileuszowa dedykowana profesorowi Feliksowi Zedlerowi, Warszawa 2012, s. 39-40.

[5] T. Stawecki, Kodeks: idea, urzeczywistnienie i ograniczenia, Proces cywilny. Nauka-Kodyfikacja-Praktyka, Księga jubileuszowa dedykowana profesorowi Feliksowi Zedlerowi, Warszawa 2012, s. 47. Warto przy tym zauważyć, że świadomość historycznego znaczenia kodeksów ma charakter powszechny. Podobno Napoleon mawiał: „Moja sława nie polega na tym, że wygrałem czterdzieści bitew. Waterloo wymazało wspomnienie tych zwycięstw, ale nie wymaże tego, co żyć wiecznie będzie – mojego kodeksu cywilnego.” (cytat za T. Stawecki, Kodeks: idea, urzeczywistnienie i ograniczenia, Proces cywilny. Nauka-Kodyfikacja-Praktyka, Księga jubileuszowa dedykowana profesorowi Feliksowi Zedlerowi, Warszawa 2012, s. 43).

[6] Dz. U. z 1985 r., Nr 20, poz. 86.

[7] Dz. U. z 1989 r., Nr 33, poz. 175.

[8] Dz. U. z 1996 r., Nr 43, poz. 189.

[9] A. Zieliński, Kodeks postępowania cywilnego po nowelizacji w  1996 r., Palestra 40/7-8(463-464), 13-26.

[10] Dz.U. z 2000 r., Nr 48, poz. 554.

[11] Dz.U. z  2005 r.  Nr  13,  poz.  98.

[12] Dz.U. z 2005 r., Nr  172,  poz. 1438.

[13] Dz.U. z 2011 r., Nr  233,  poz. 1381.

[14] Dz. U. z 2019 r., poz. 1469.

[15] Badanie procedur cywilnych pod kątem realizacji określonych w nich wartości nie jest przedmiotem szczególnego zainteresowania w nauce prawa procesowego cywilnego. Jak wskazano w nauce prawa (J. Helios, Aspekt systemowy i aksjologiczny „procedur”, AUW nr 3052. Przegląd Prawa i Administracji 2008, nr 77, s. 126), „literatura dogmatyczno-prawna na ogół nie zajmuje się aksjologią procesu sądowego explicité”. W celu zintensyfikowania takich badań na Uniwersytecie Łódzkim powołano Centrum działające przy Katedrze Postępowania Cywilnego I na Wydziale Prawa i Administracji (https://www.wpia.uni.lodz.pl/struktura/centra-naukowe/centrum-badan-nad-aksjologia-procedur-cywilnych).

[16] Por. orzeczenie TK z 5.11.1986 r., U 5/86, OTK 1986, Nr 1, poz. 1, w którym Trybunał wskazał, że: „Trybunał dąży do ustalania (normatywnej zawartości) interpretowanych przepisów zgodnie z aksjologią naszego ustroju i systemu prawa”.

[17] Pojęcie skuteczności wprowadził do polskiej nauki Tadeusz Kotarbiński, który wskazywał, że działanie jest skuteczne, kiedy osiąga cele, dla których zostało podjęte i gdy robi to w sposób zamierzony – T. Kotarbiński, Traktat o dobrej robocie, Wrocław 1973, s. 113-116.

[18] Według Lona Luvois Fullera, amerykańskiego filozofa prawa, przedstawiciela aksjologizmu – prawo ma charakter celowy. Jego celem jest podporządkowanie ludzkiego zachowania określonym ogólnym regułom postępowania, a wszelkie stanowienie i stosowanie prawa zmierza do osiągnięcia zawartych w prawie wartości.

[22] A. Torbus, Czy projekt nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego pod nazwą „Ustawa o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw” (druk nr 3137) pozwala zwiększyć efektywności postępowania cywilnego?, http://www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/opinieBAS.xsp?nr=3137.

[23] Z. Kmieciak, Efektywność sądowej kontroli administracji publicznej, PiP 2010, z. 11-12, s. 21.

[24] A. Łazarska, Rzetelny proces cywilny, Warszawa 2012, rozdz. 12.1. wersja elektr. LEX.

[25] Zasady prawa są nośnikami chronionych przez ustawodawcę wartości. W literaturze rozróżnia się pojęcie zasad prawa w sensie dyrektywalnym oraz w sensie deskryptywnym. Za zasady prawa w sensie dyrektywalnym uważa się takie prawne normy postępowania, którym przyznaje się – ze względu na wyrażane i chronione przez nie wartości – charakter fundamentalny dla danego systemu prawa, a w jego ramach – także dla poszczególnych gałęzi i dziedzin prawa W tym znaczeniu wśród zasad prawa można wyróżnić zasady fundamentalne (np. konstytucyjna zasada wolności gospodarczej), zasady gałęziowe (zasady funkcjonujące w obrębie określonej gałęzi prawa) oraz zasady poszczególnych dziedzin prawa wyodrębnionych ze względu na przedmiot regulacji. Przez zasadę prawa w sensie opisowym (deskryptywnym) rozumie się przyjmowany przez ustawodawcę albo tylko opisywany w doktrynie model, który realizuje określony cel ustawodawcy (np. zasada kontradyktoryjności procesu sądowego) – na temat zasad prawa zob. S. Wronkowska, Z. Ziembiński, Zarys teorii prawa, s. 186 i n.; S. Wronkowska, M. Zieliński, Z. Ziembiński, Zasady prawa, s. 24 i n.; J. Wróblewski, Prawo obowiązujące, s. 17 i n.

[26] H.  Dolecki,  Postępowanie  cywilne.  Zarys  wykładu, Warszawa 2006, s. 51 i n.

[27] W literaturze wskazuje się, że informatyzacja jest działem administracji rządowej, który obejmuje m.in. sprawy dotyczące informatyzacji, telekomunikacji, bezpieczeństwa cyberprzestrzeni, a nawet polityki państwa w zakresie ochrony danych osobowych – tak, G. Sibiga, Stosowanie technik informatycznych w postępowaniu administracyjnym ogólnym, Warszawa 2019. Określenie to jest też użyte w nazwie ustawy z 17.2.2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r. poz. 570 ze zm.).

[28] Zgodnie z art. 3 pkt 3) ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publicznej (tekst jedn. Dz. U. z 2020 r., poz. 346) system teleinformatyczny to zespół współpracujących ze sobą urządzeń informatycznych i oprogramowania zapewniający przetwarzanie, przechowywanie, a także wysyłanie i odbieranie danych przez sieci telekomunikacyjne za pomocą właściwego dla danego rodzaju sieci telekomunikacyjnego urządzenia końcowego w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. - Prawo telekomunikacyjne (Dz. U. z 2019 r. poz. 2460).

[29] Informatyzacja postępowań sądowych jest powszechnym procesem praktycznie w większości państwa członkowskich Unii Europejskiej. Jako przykład można wskazać rozwiązania brytyjskie. Trzy lata po wprowadzeniu w Polsce elektronicznego postępowania upominawczego, w Wielkiej Brytanii rozpoczęto prace nad reformą sądów i trybunałów. Dostrzeżono konieczność zapewniania większej wydajności, szybkości i skutecznego dostępu do wymiaru sprawiedliwości przy jednoczesnym zapewnieniu opłacalności oraz zachowaniu niezależności sądownictwa . W marcu 2014 r. został uruchomiony Program Reform Służby Jej Królewskiej Mości ds. Sądów i Trybunałów (ang. Her Majesty's Courts and Tribunals Service Reform Programme – HMCTS; The Lord Chancellor and Secretary of State for Justice (Chris Grayling), Ministry of Justice, Written Ministerial Statement, Court and Tribunal Reform, 26.3.2013 r., https://www.parliament.uk/documents/commons-vote-office/March-2013/26-3-..., dostęp: 18.04.20 r.). W 2016 r. HMCTS zaproponowało program modernizacji, wprowadzających nowe technologie i metody pracy w celu modernizacji wymiaru sprawiedliwości. Do marca 2023 r. HMCTS spodziewa się zatrudnić o 5 000 mniej etatowych pracowników, zmniejszyć liczbę spraw prowadzonych w tradycyjnych salach sądowych o 2,4 miliona rocznie i ograniczyć roczne wydatki o 265 milionów funtów. Oprócz oszczędności HMCTS oczekuje, że zreformowany system będzie efektywniej wykorzystywać czas sądu i uczyni przystępniejszymi oferowane usługi .

[30] G. Sibiga, Stosowanie technik informatycznych w postępowaniu administracyjnym ogólnym, Warszawa 2019.

[31] Tekst jedn. Dz. U. z 2020 r., poz. 53.

[32] Uchwała Sejmu RP z 14.7.2000 r. w sprawie budowania podstaw społeczeństwa informacyjnego w Polsce (MP Nr 22, poz. 448).

[33] Ten dokument jest w literaturze określany jako dokument „stanowiący fundament polskiej strategii budowy społeczeństwa informacyjnego” – tak, A. Zalesińska, Wpływ informatyzacji  na  założenia konstrukcyjne procesu cywilnego, roz. I, § 1.

[34] Dostęp do Centralnej Bazy Danych Osób Pozbawionych Wolności umożliwia uprawnionym pracownikom sądów powszechnych wszystkich instancji wyszukanie informacji o osadzonym, tj. dacie i miejscu jego urodzenia, imionach ojca i matki, jednostce penitencjarnej, do której osadzony został przyjęty, przyczynie i dacie jego przyjęcia do jednostki penitencjarnej, aktualnym statusie prawnym osoby, której zapytanie dotyczy (tymczasowo aresztowany/skazany/ukarany), informacji o zakwalifikowaniu danej osoby do kategorii niebezpiecznych, jak również aktualnym zdjęciu osadzonego wraz z cechami charakterystycznymi.

[35] Dostęp do zbioru Powszechnego Elektronicznego Systemu Ewidencji Ludności Ministerstwa Spraw Wewnętrznych udostępniony dla upoważnionych pracowników sądów powszechnych, który umożliwia weryfikację danych osobowych uczestników postępowań sądowych. PESEL zawiera dane osób przebywających stale na terytorium RP, zameldowanych na pobyt stały lub czasowy trwający ponad 3 miesiące, a także ubiegających się o wydanie dowodu osobistego lub paszportu. System zawiera również dane osób, dla których odrębne przepisy przewidują potrzebę posiadania numeru PESEL.

[36] Portal Informacyjny udostępniany jest przez Prezesów sądów na podstawie art. 22 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2016 poz. 2062 ze zm.) w związku z § 106 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 grudnia 2015 r. Regulamin urzędowania sądów powszechnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 2316 ze zm.). Internetowy Portal Informacyjny Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu (zwany Portalem Informacyjnym) jest serwisem, który ma na celu ułatwienie podmiotom upoważnionym i uprawnionym w myśl obowiązujących przepisów prawa, a w szczególności stronom postępowania i ich pełnomocnikom oraz sędziom i prokuratorom dostępu do informacji o stanie spraw i o czynnościach podejmowanych w sprawie, jakie znajdują się w oprogramowaniu wspomagającym biurowość sądową w sprawach rozpoznawanych przed Sądem Apelacyjnym we Wrocławiu.

[37] Portal umożliwia składanie i przesyłanie drogą elektroniczną wniosków, załączników i dokumentów do sądów rejestrowych, Centralnej Informacji KRS lub MSiG.

[38] Ustawa z dnia 9.1.2009 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 26, poz. 156 z późn. zm.) wprowadziła w art. 1 pkt 13) elektroniczne postępowanie upominawcze. Zgodnie z art. 10, Ustawa ta weszła w życie z dniem 1.1.2010 r., z wyjątkiem niektórych przepisów.

[39] Dz.U. z 2019 r., poz. 55.

[41] Zasada interoperacyjności systemów teleinformatycznych oznacza, że potrafią one ze sobą współpracować bez żadnych dodatkowych działań i nakładów.

[43] A. Pieckowski, Mediacja w sprawach gospodarczych. Stan prawny na 1 grudnia 2012r., https://www.zabrze.sr.gov.pl/userfiles/broszury/Med_w_spr_gosp.pdf.

[44] M. Krzyśków-Szymkowicz, Mediacja i informatyzacja jako użyteczne rozwiązania dla przyszłości sądownictwa w Polsce XXI wieku [w:] A. Hrycaj (red.), A. Łazarska (red.), P. Szustakiewicz (red.), Prawo o nowoczesność. Wyzwania – problemy - nadzieje, Warszawa 2019, s. 166-167.

[45] jw.

[46] Dz. Urz. UE L 165/1 z 18.6.2013r.

[47] M. Krzyśków-Szymkowicz, Mediacja i informatyzacja jako użyteczne rozwiązania dla przyszłości sądownictwa w Polsce XXI wieku [w:] A. Hrycaj (red.), A. Łazarska (red.), P. Szustakiewicz (red.), Prawo o nowoczesność. Wyzwania – problemy - nadzieje, Warszawa 2019, s. 166-167.

[48] W brytyjskim Online Court mediacje prowadzone są przez urzędników zatrudnionych w HMCTS: https://assets.publishing.service.gov.uk/government/uploads/system/uploads/attachment_data/file/756312/HMCTS__Civil_online_event_QA.pdf, dostęp: 13.12.18 r., g. 9:59, str. 3.

[49] K. Jasik-Kuchta, Proponowane zmiany w polskim elektronicznym postępowaniu upominawczym w świetle rozwiązań Online Court – pilotażowego programu dochodzenia drobnych roszczeń cywilnych w Wielkiej Brytanii, Monitor Prawa Handlowego, 4/2018.

[50] Zob. nagranie dotyczące Online Court z wydarzenia na żywo, które odbyło się w 15 października 2018 r., obejmujące slajdy prezentacji, demonstracje oraz pytania i odpowiedzi: https://www.gov.uk/guidance/hmcts-reform-online-event-15-october-2018-civil-reform, dostęp: 13.12.18 r., g. 9:47. Zaprezentowano m.in. sposób składania oferty i jej akceptacji oraz wygenerowane porozumienie.

Planowane jest umożliwienie stronom składania kontrofert: https://assets.publishing.service.gov.uk/government/uploads/system/uploads/attachment_data/file/756312/HMCTS__Civil_online_event_QA.pdf, dostęp: 13.12.18 r., g. 9:47, str. 5.

[51] Tak, K. Jasik-Kuchta, Proponowane zmiany w polskim elektronicznym postępowaniu upominawczym w świetle rozwiązań Online Court – pilotażowego programu dochodzenia drobnych roszczeń cywilnych w Wielkiej Brytanii, Monitor Prawa Handlowego, 4/2018.

[52] Zob. też przykład e-negocjacji i e-mediacji w Singapurze: https://assets.publishing.service.gov.uk/government/uploads/system/uploads/attachment_data/file/761378/SINGAPORE.pdf, str. 52-58, dostęp: 13.12.18 r., g. 15:35.

[53] B.  Misztal, Trust  in  Modern  Societies:  The  Search  for  the  Bases  of  Social  Order, Cambridge 1996, s. 65–95.

[54] J. Chmielewski, Zasada budzenia zaufania w ogólnym postępowaniu administracyjnym, Warszawa 2018, s. 45.

[55] K. Yang, Trust and Citizen Involvement Decisions. Trust in citizens, Trust in Institutions, and Propensity to Trust, „Administration & Society” 2006/38(5), s. 578.

[56] III SA 729/84, ONSA 1984/2, poz. 117.

[57] Jest to tym bardziej niezrozumiałe, że jednocześnie zarówno radca prawny jak i adwokat muszą wykazywać się nieskazitelnym charakterem (por. art. 65 pkt 1) ustawy z dnia z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze, teks. jedn. Dz. U. z 2019r. poz. 1513 oraz art. 24 ust. 1 pkt 5) ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych, tekst jedn. Dz. U. z 2020r., poz. 75).

[58] Dz. U. z 2019 r., poz. 1469.

[59] W ramach konsultacji społecznych pomysł wprowadzenia odrębnego postępowania w sprawach gospodarczych został prawie jednogłośnie skrytykowany. Stanowiska krytyczne wyraziły m.in. Rada Legislacyjna, Krajowa Izba Radców Prawnych, Sądy Apelacyjne w Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu.

[60] Ustawa z dnia  13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2020 r., poz. 288).

[62] Dz.Urz. MS  z 2019 r., poz. 138.

[63] Przykładowo, w literaturze K. Weitz, Nadużycie "prawa" procesowego cywilnego, PPC 2020, Nr 1, wskazał, że   przepis art. 4[1] k.p.c. swoim zakresem zastosowania nie obejmuje sytuacji, w których jedna strona przez swoje działanie oszukańcze, podstępne lub podjęte w złej wierze stworzyła korzystną dla siebie lub niekorzystną dla strony przeciwnej sytuację procesową (np. wyłudziła podstawę właściwości miejscowej sądu, wskutek cesji roszczenia wyłączyła jego dochodzenie spod obowiązku złożenia kaucji aktorycznej, uzyskała wyrok zaoczny bądź uprawomocnienie się wyroku niekorzystnego dla strony przeciwnej). W takim wypadku nie można stwierdzić, że ewentualne powołanie się na tego rodzaju sytuację procesową da się zakwalifikować do wypadków korzystania z uprawnień procesowych niezgodnie z celem, dla którego zostały one ustanowione. Zachowanie strony jest dyskwalifikowane nie dlatego, że czyni ona użytek ze swojego uprawnienia procesowego niezgodnie z jego celem (np. powołuje się na stworzoną przez siebie podstawę właściwości miejscowej sądu), gdyż korzysta z niego formalnie zgodnie z tym celem (ustawa zezwala na wybór między podstawą właściwości miejscowej ogólnej a podstawą właściwości miejscowej przemiennej, por. art. 31 § 1 k.p.c.), lecz dlatego, że korzysta w ten sposób z sytuacji procesowej, którą wytworzyła w nieuczciwy sposób. Co więcej, w grę wchodzi również samo pozbawienie strony przeciwnej określonego uprawnienia procesowego (np. w przypadku cesji przez podmiot zagraniczny roszczenia na rzecz podmiotu krajowego pozbawionego jakiegokolwiek majątku potencjalny pozwany nie może żądać złożenia kaucji aktorycznej, por. art. 1119 k.p.c.). W rozpatrywanych wypadkach powołanie się na nieuczciwie wytworzoną sytuację procesową może być jednak oceniane przez pryzmat klauzuli dobrych obyczajów w rozumieniu art. 3 k.p.c.

[64] Tak, P. Rylski,   O nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego ustawą z 4.07.2019 r. w ogólności, Palestra z 2019 r., Nr 11-12.

[65] V CZ 78/08, LEX nr 784223.

[66] Postanowienie Sądu Najwyższego z 24.02.2012 r., II UZ 63/11, LEX nr 1211158.

[68] Tak, M. Dziurda [w:] T. Zembrzuski, Kodeks postępowania cywilnego. Koszty sądowe w sprawach cywilnych. Dochodzenie roszczeń w postępowaniu grupowym. Przepisy przejściowe. Komentarz do zmian. Tom I i II, Warszawa 2002, komentarz do art. 44(2).

[69] Tak, w literaturze, A. Partyk [w:] O. M. Piaskowska (red.),  Kodeks postępowania cywilnego. Postępowanie procesowe. Komentarz, Warszawa 2020, komentarz do art. 44(2).

[70] Rozwiązanie to zostało również pozytywnie ocenione w literaturze – por. P. Feliga [w:[ T. Szanciło, Kodeks postępowania cywilnego. Tom I, Komentarz art. 1-505(39), Warszawa 2019, s. 147.

[71] W uzasadnieniu projektu tej ustawy wskazano, że w praktyce asystenci przygotowywali projekty zarządzeń zmierzających do przygotowania spraw sądowych do rozpoznania, które następnie przedkładali sędziemu referentowi. Ostatecznie, zarządzenie wydawał sędzia referent (zgodnie z terminologią przyjętą w Kodeksie postępowania cywilnego - przewodniczący). Rozwiązanie takie było głęboko niepraktyczne, nieefektywne, prowadziło do przedłużenia postępowania, niepotrzebnie generowało zbędne czynności, angażowało do dokonania jednej czynności dwie osoby - asystenta, a następnie sędziego. /…/ Projektowana regulacja odnosić się będzie również do zarządzeń wydawanych przez sędziego-komisarza w postępowaniu upadłościowym i restrukturyzacyjnym, gdyż w postępowaniach tych sędzia-komisarz ma również prawa i obowiązki przewodniczącego.

[72] O. Piaskowska [w:] O. Piaskowska (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Postępowanie procesowe. Komentarz, komentarz do art. 320, LEX el.

[73] W toku prac legislacyjnych związanych z ustawą z 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2019r., poz. 1469) stanowisko takie wyraził Sąd Apelacyjny w Katowicach - https://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/12305652/12474234/12474239/dokumen....

[74] Należy jednak podkreślić, że proponowane rozwiązanie jest dostosowane do aktualnego sposobu organizacji postępowania cywilnego i powinno mieć jedynie charakter czasowy tj. do momentu wdrożenia pełnej informatyzacji postępowania cywilnego. Zdecydowanie należy podkreślić, że pełna informatyzacja wymiaru sprawiedliwości powinna być absolutnym priorytetem dalszych reform sądownictwa.

[75] Por. A. Jakubecki, Opinia o projekcie ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (projekt z dnia 27 listopada 2017 r.) sporządzona na zlecenie Ośrodka Badań, Studiów i Legislacji Krajowej Rady Radców Prawnych, http://obsil.pl/wp-content/uploads/2018/05/Opinia-z-26-lutego-2018-r.-do..., dostęp: 16.09.2019 r., s. 22; R. Dubowski, I. Szczepańska-Kulik, J. Waszczuk-Napiórkowska, Ocena skutków regulacji zawartej w rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (druk nr 3137), Biuro Analiz Sejmowych Kancelarii Sejmu, www.sejm.gov.pl, dostęp: 16.09.2019 r.

[76] Opinia z 8 lutego 2018 r. o projekcie ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw, Rada Legislacyjna przy Prezesie Rady Ministrów, RL-033-9/18; s. 17

[77] Tekst jedn. Dz. U. z 2020 r., poz. 121.

[78] Ł. Zamojski, Doręczenie pozwanemu pierwszego pisma procesowego wywołującego potrzebę obrony na podstawie art. 139(1) k.p.c., Monitor Prawa Handlowego, 2019 r., Nr 3.

[79] Ł. Zamojski, Doręczenie pozwanemu pierwszego pisma procesowego wywołującego potrzebę obrony na podstawie art. 139(1) k.p.c., Monitor Prawa Handlowego, 2019 r., Nr 3.

[80] Dz.U. Nr 34, poz. 185.

[81] Dz.U. Nr 171, poz. 1800, z późn. zm.

[82]  Zgodnie z § 110 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości  z dnia 18 czerwca 2019 r. Regulamin urzędowania sądów powszechnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 1141) wszyscy obecni na sali rozpraw, nie wyłączając uczestniczących w posiedzeniu lub rozprawie prokuratora (oskarżyciela publicznego) i protokolanta, powstają z miejsc w czasie wejścia sądu na salę, odbierania przez sąd przyrzeczenia, ogłaszania wyroku oraz w czasie opuszczania sali przez sąd. Zgodnie z ust. 2 w czasie posiedzenia lub rozprawy każda osoba powstaje z miejsca, gdy przemawia do sądu lub gdy sąd zwraca się do niej. W uzasadnionych przypadkach, a zwłaszcza gdy przemawiają za tym względy zdrowotne, długotrwałość wypowiedzi lub konieczność prawidłowego utrwalenia dźwięku albo obrazu i dźwięku, przewodniczący posiedzenia lub rozprawy może zezwolić każdej osobie na pozostawanie w pozycji siedzącej, gdy przemawia ona do sądu lub gdy sąd zwraca się do niej.

[83] Dz. U. z 2019 r., poz. 1469.

[85] Dz. U. z 2019 r., poz. 1469.

[86] Dz. U. z 2019 r., poz. 1469.

[87] W toku prac legislacyjnych związanych z ustawą z 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2019 r., poz. 1469) stanowisko takie wyraził Sąd Apelacyjny w Katowicach - https://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/12305652/12474234/12474239/dokumen....

[88] Dz. U. z 2019 r., poz. 1469.

[90] Zob. szerzej np. uchwała SN: z 13.10.2005 r., III CZP 56/05, OSNC 2006, Nr 7–8, poz. 119 i z 19.10.2007 r., III CZP 58/07, OSNC 2008, Nr 5, poz. 44; wyr. SN z 10.8.2010 r., I PK 56/10, OSNAPiUS 2011, Nr 23–24, poz. 295.

[91] Można przy tym założyć, że w orzecznictwie zostanie przyjęta wykładnia celowościowa, analogiczna do tej obowiązującej na tle art. 493 § 3 k.p.c. w poprzednim brzmieniu, który zawierał wymóg udowodnienia wierzytelności przedstawionej do potrącenia dokumentami wskazanymi w art. 485 KPC. W uchwale z 13.10.2005 r. (III CZP 56/05, OSNC 2006, Nr 7–8, poz. 119) SN przyjął, że to wymaganie nie dotyczy przypadków potrącenia, do którego dochodzi przed doręczeniem pozwanemu nakazu zapłaty i pozwu.

[92] Dz. U. z 2019 r., poz. 1469.

[94] Tak, T. Szanciło, Kodeks postępowania cywilnego. Tom I, Komentarz art. 1-505(39), Warszawa 2019, s. 1565.

[95] P . Feliga [w:] T. Szanciło, Kodeks postępowania cywilnego. Tom I, Komentarz art. 1-505(39), Warszawa 2019, s. 791-792.

[96] Po wejściu w życie znowelizowanych przepisów poważnym zadaniem w poszczególnych sądach było przygotowanie wykresów obrazujących schematy pouczeń i podłączenie wzorów pouczeń pod przygotowane wykresy. Z uwagi na znaczne skomplikowanie materii można przy tym założyć, że w poszczególnych sądach są w tym zakresie stosowane różne praktyki.

[97] Należy przy tym wyraźnie wskazać, że pomimo wskazania podstawy prawnej zakres roszczenia powoda określa przytoczona w pozwie podstawa faktyczna, a przytoczenie podstawy prawnej jedynie precyzuje i dookreśla wskazaną podstawę faktyczną. Co do zasady, tj. poza wyjątkiem wskazanym w art. 205(3) § 4, wskazanie przez powoda w pozwie przepisów prawa materialnego nie jest wymagane, w myśl zasady da mihi factum, dabo tibi ius, to jednak takie wskazanie nie pozostaje bez znaczenia dla przebiegu i wyniku sprawy, skoro także pośrednio określa ono w ten sposób okoliczności faktyczne uzasadniające żądanie pozwu (wyrok SN z dnia 23 lutego 1999 r., I CKN 252/98, OSNC 1999/9/152). Innymi słowy, zasądzenie sumy pieniężnej, która wprawdzie mieści się w granicach kwotowych powództwa, lecz z uwzględnieniem innej podstawy faktycznej niż określona w pozwie przez powoda, stanowi orzeczenie ponad żądanie (wyrok SN z dnia 7 listopada 2007 r., II CSK 344/07, niepubl.). Natomiast zastosowanie innej od wskazanej przez powoda podstawy prawnej uwzględnienia powództwa nie jest naruszeniem art. 321 k.p.c., ale tylko wówczas, gdy wskazywana przez powoda podstawa faktyczna żądania mogła być kwalifikowana według różnych materialnoprawnych podstaw (wyrok SN z dnia 25 czerwca 2015 r., V CSK 528/14, niepubl.). Innymi słowy, chodzi więc o istniejącą zbieżność stanu faktycznego ustalonego w rozpoznawanej sprawie z możliwością skorzystania z różnych roszczeń i wówczas tylko uwzględnienie roszczenia na innej podstawie niż wskazana przez powoda nie stanowi naruszenia art. 321 k.p.c. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 grudnia 2010 r., I CSK 64/10, niepubl.).

[98] Zgodnie z art. 162 § 1 k.p.c. strona powinna zwrócić uwagę sądu na uchybienie przepisom postępowania, wnosząc o wpisanie zastrzeżenia do protokołu.  Zastrzeżenie można zgłosić najpóźniej na kolejnym posiedzeniu. Zgodnie z § 2 stronie zastępowanej przez adwokata, radcę prawnego, rzecznika patentowego lub Prokuratorię Generalną Rzeczypospolitej Polskiej, która zastrzeżenia nie zgłosiła, nie przysługuje prawo powoływania się na to uchybienie w dalszym toku postępowania. Skutku tego nie niweczy wypowiedzenie lub cofnięcie pełnomocnictwa. Zgodnie z § 3 przepisu § 2 nie stosuje się, gdy chodzi o przepisy postępowania, których naruszenie sąd powinien wziąć pod rozwagę z urzędu lub gdy strona uprawdopodobni, iż nie zgłosiła zastrzeżeń bez swojej winy.

[99] Medialnie szeroko komentowane odczytywanie przez sąd wyroku przez blisko 5 miesięcy – por. https://www.tvp.info/44873243/sad-konczy-odczytywanie-wyroku-ws-amber-gold-rozpoczela-sie-rozprawa.

[100] Sprawa Amber Gold była sprawą karną prowadzoną według przepisów Kodeksu postępowania karnego, ale problem długotrwałego odczytywania wyroku przy pustej sali w analogiczny sposób może pojawić się w sprawie cywilnej.

[101] Zob. E. Łętowska, Pozaprocesowe znaczenie uzasadnienia sądowego, „Państwo i Prawo” 1997, z. 5, s. 3-5.

[102] Zob. szerzej na temat hipertrofii części historycznej uzasadnienia: M. Grochowski, Uzasadnienie orzeczenia sądu drugiej instancji i jego deficyty (studium przypadku), „Państwo i Prawo” 2014, z. 2.

[103] I. Rzucidło-Grochowska, Strategie i techniki formułowania uzasadnień orzeczeń sądowych, Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny, Rok LXXIX – zeszyt 2 – 20.

[104] I. Rzucidło-Grochowska, Strategie i techniki formułowania uzasadnień orzeczeń sądowych, Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny, Rok LXXIX – zeszyt 2 – 20.

[105] I. Rzucidło-Grochowska, Strategie i techniki formułowania uzasadnień orzeczeń sądowych, Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny, Rok LXXIX – zeszyt 2 – 20.

[106] I. Rzucidło-Grochowska, Strategie i techniki formułowania uzasadnień orzeczeń sądowych, Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny, Rok LXXIX – zeszyt 2 – 20.

[107] E. Koszel, Ustne uzasadnienie wyroku, Na wokandzie, Nr 32.

[108] A. Góra -Błaszczykowska Ekspertyza na temat projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw – druk sejmowy nr 3137https://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/opinieBAS.xsp?nr=3137; opinia Rady Legislacyjnej z 8 lutego 2018r.,

[109] Opinia Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, Sądu Apelacyjnego w Warszawie.

[110] Powszechna Deklaracja Praw Człowieka została przyjęta przez Zgromadzenie ONZ dnia
10 grudnia 1948 r.

[111] Umowę tę otwarto do podpisu w Nowym Jorku dnia 16 grudnia 1966 r. (Dz.U. z 1977 r. nr 38,
poz. 167).

[112] Dz.U. 1993 Nr 61, poz. 284.

[113] Wyrok z dnia 15 listopada 2001 r., skarga r 26760/95.

[114] Niejako na marginesie tych rozważań można zauważyć, że również przed nowelizacją Kodeksu postępowania cywilnego istniała w polskiej procedurze możliwość wydania przez tego samego sędziego w jednej sprawie dwóch wyroków. Mogło się tak zdarzyć, gdy po wydaniu wyroku sąd zawieszał postępowanie na skutek ogłoszenia upadłości. Jeżeli ogłoszenie upadłości nastąpiło przed zamknięciem rozprawy to sąd z urzędu uchylał wydane później orzeczenia (art. 174 § 2). W razie późniejszego podjęcia postępowania ten sam sąd ponownie wydawał wyrok.

[115] Tożsamą regulację zawiera art. 150 ust. 4 ustawy z dnia z dnia 28 lutego 2003 r.- Prawo upadłościowe (tekst jednolity Dz. U. z 2019 r., poz. 498)

[116]A fair trial is a trial that is understood to be fair. Hovewer verdicts are reached, it is important that all parties to a trial- and, most especially, the general public- view the trial as a fair process”, T. Brooks (editor), The right to a fair trial, 2009, s.XI-XII); „Justice must be done within the process of reaching the verdict”, Ho Hock Lai, A Philosophy of Evidence Law, 2008, s.84.

[117] Zgodnie z § 55 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2019 r. - Regulamin urzędowania sądów powszechnych podział czynności może obejmować zwiększenie lub zmniejszenie sędziemu przydziału spraw określonego rodzaju, jeżeli żaden z sędziów w wydziale lub w wydziałach, o których mowa w § 77 ust. 2, nie sprzeciwi się temu w terminie 14 dni od dnia doręczenia projektu zmiany podziału czynności.

W takim przypadku podział czynności może przewidywać zmniejszenie wskaźników procentowych lub wyłączenie przydziału w pozostałych sprawach oraz wyłączenie pozostałych sędziów z orzekania w tych sprawach lub zmniejszenie w nich wskaźników przydziału (ust. 3).

[118] Dz. U. z 1989 r. poz. 175, z późn. zm.

[119] Dz. U. z 2011 r. poz. 1381.

[120] Dz. U. z 2016 r. poz. 723.

[121] Dz. U. z 2019 r. poz. 52, 55, 60 i 125.

[122] Art. 50533 § 1 k.p.c.

[123] Zgodnie z art. 5021 § 1 k.p.c. w brzmieniu przed nowelizacją, jeżeli doręczenie nakazu zapłaty nie mogło nastąpić z przyczyn wskazanych w art. 499 pkt 4, sąd z urzędu uchylał nakaz zapłaty, a przewodniczący podejmował odpowiednie czynności. W myśl art. 5021 § 2 k.p.c., jeżeli po wydaniu nakazu zapłaty okazało się, że pozwany w chwili wniesienia pozwu nie miał zdolności sądowej, zdolności procesowej albo organu powołanego do jego reprezentowania, a braki te nie zostały usunięte w wyznaczonym terminie zgodnie z przepisami kodeksu, sąd z urzędu uchylał nakaz zapłaty i wydawał odpowiednie postanowienie.

[124] Art. 50534 § 1 i 2 KPC.

[125] Art. 50536 zd. 1 KPC.

[127] Tamże, art. 1 pkt 190.

[128] Tamże, art. 1 pkt 190.

[129] Tamże, art. 1 pkt 190.

[130] K. Jasik-Kuchta, Proponowane zmiany w polskim elektronicznym postępowaniu upominawczym w świetle rozwiązań Online Court – pilotażowego programu dochodzenia drobnych roszczeń cywilnych w Wielkiej Brytanii, Monitor Prawa Handlowego, 4/2018.

[131] Projekt w zakresie omawianych zmian wzbudził wątpliwości. Zob. np. stanowisko Ministerstwa Rozwoju: https://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/12305652/12474228/12474231/dokument322426.pdf, str. 6, dostęp: 18.04.2020 r.

[132] Zob. np. postanowienie NSA z dnia 22 maja 2012 r., II GSK 620/12, dostępne na stronie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/74CEF68B24; postanowienie NSA z dnia 11 lutego 2009 r., II GSK 749/08, dostępne na stronie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/F04160B04A; M. Błachucki, Właściwość sądów administracyjnych i sądów powszechnych w sprawach antymonopolowych [w:] Aktualne problemy rozgraniczenia właściwości sądów administracyjnych i powszechnych, red. M. Błachucki, T. Górzyńska, Warszawa 2011, s. 130 i n.

[133] Wyrok SN z dnia 20 września 2005 r., III SZP 2/05, OSNP 2006, nr 19-20, poz. 312, dostępny na stronie: http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/orzeczenia1/iii%20szp%202-05.pdf, s. 16.

[134] Postanowienie SN z dnia 8 maja 2014 r., III SK 72/13, dostępne na stronie: http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/orzeczenia2/iii%20sk%2072-13.pdf, s. 5.

[135] Wyrok SN z dnia 26 kwietnia 2017 r., I CSK 486/16, dostępny na stronie: http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/orzeczenia3/i%20csk%20486-16-2.pdf, s. 15.

[136] Postanowienie SN z dnia 12 lutego 2009 r., III SK 32/08, LEX nr 821068.

[137] Postanowienie SN z dnia 8 stycznia 2010 r., III SK 39/09, dostępne na stronie: http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/orzeczenia2/iii%20sk%2039-09.pdf, s. 2-3.

[138] Wyrok SN z dnia 12 sierpnia 2014 r., III SK 58/13, dostępny na stronie: http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/orzeczenia3/iii%20sk%2058-13-1.pdf, s. 12; zob. też w podobnym duchu postanowienie SN z dnia 28 stycznia 2015 r., III SK 37/14, dostępne na stronie: http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/orzeczenia3/iii%20sk%2037-14.pdf, s. 5-6; postanowienie SN z dnia 16 kwietnia 2015 r., III SK 58/14, dostępne na stronie: http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/orzeczenia3/iii%20sk%2058-14.pdf, s. 4; wyrok SN z dnia 9 czerwca 2016 r., III SK 28/13, dostępny na stronie: http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/orzeczenia3/iii%20sk%2028-13-1.pdf, s. 15; wyrok SN z dnia 22 listopada 2016 r., III SK 39/15, dostępny na stronie: http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/orzeczenia3/iii%20sk%2039-15-1.pdf, s. 16-17; wyrok SN z dnia 5 grudnia 2016 r., III SK 18/14, dostępny na stronie: http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/orzeczenia3/iii%20sk%2018-14-2.pdf, s. 15; wyrok SN z dnia 18 stycznia 2017 r., III SK 45/14, dostępny na stronie: http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/orzeczenia3/iii%20sk%2045-14-1.pdf, s. 6; postanowienie SN z dnia 7 marca 2018 r., III SK 26/17, dostępne na stronie: http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/orzeczenia3/iii%20sk%2026-17.pdf, s. 3.

[139] Dz. U. z 2020 r., poz.374.

[140] Dz. U. z 2020 r., poz. 568.

[141] Dz. U. z 2020 r., poz. 695.

[142] I CZ 192/02, OSNC 2004, nr 4, poz. 64.

[143] W tym zakresie właściwe działania w czasie pandemii COVID 19 podjął prezes Sądu Okręgowego w Warszawie, który w zarządzeniu nr 122/20 Prezesa i Dyrektora Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 5 kwietnia 2020 r. w sprawie kategorii spraw rozpoznawanych w Sądzie Okręgowym w Warszawie w stanie epidemii oraz organizacji pracy Sądu Okręgowego w Warszawie w stanie epidemii określił zasady przyjmowania środków zaskarżenia drogą mailową i określił zasady wydruków takich środków zaskarżenia, wskazując jednocześnie, że datą i godziną wpływu pisma do sądu jest data i godzina dokonania wydruku.

[144] Dz. U. z 2019 r., poz. 1469.

[145] III CZP 91/17.

[146] Dz. U. z 2019 r., poz. 1469.